• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Ford Probe II 1995 2.5 V6 - brak iskry, nie odpala

tomas1991

Początkujący
Dołączył
24.10.2015
Postów
15
Punktów
4
Miasto
Łódź / łódzkie
Witajcie,
borykam się z problemem jakim jest Ford Probe z instalacją sekwencyjna LPG . Auto około 2 lata stało pod chmurką nie odpalane po czym zmieniło właściciela. Podobno do samego końca jeździło. Auto w momencie zakupu nie odpalało. Szukając przyczyn wyrzuciłem auto alarm, odcięcie zapłonu - odcinało najprawdopodobniej oryginalny immobilizer ponieważ bez dezaktywacji na zegarach paliła się kontrolka Auto Lock, choc zadnej diody przy zegarach nie ma i sterownik RC-100 Remote Control. Z dodatkowych ustrojstw pozostał tylko moduł domykania szyb. Mylny trop. Sprawdziłem bezpieczniki wtrysku, pompy paliwa i główny przekaźnik zapłonu są w porządku. Czujnik wstrząsowy w bagażniku też jest OK. Czujnik wału korbowego -magnetyczny-wymieniony, styki czyste choć sygnał jest dziwny - poszarpane ok. 200mv. Podczas kręcenia rozrusznikiem nic nie zmienia się na obrotomierzu. Napięcie na wtryski dochodzi, czuć benzyne. Punkty masowe odkręcone i przeczyszczone, nie wiem tylko czy wszystkie.

Auto posiada aparat zapłonowy ze zintegrowanym modułem, cewką i czujnikiem położenia wałka rozrządu. Wchodzą do niego dwie kostki : 3 pinowa i 6 pinowa . 3 pinowa: zasilanie plus na cewkę, masa zapłonu-cewki(obrotomierz), i wyjście obrotomierza. Podłączając się multimetrem we wtyczce 3pin do pinow cewki pokazuje napięcie 12v natomiast przy próbie podłączenia kontrolki, kontrolka nie świeci. Plus w kostce jest dobry - podłączałęm minus z aku i plus z kostki-kontrolka świeciła. Jak gdyby bardzo słąba masa w kostce. Przy podaniu przerywanej masy na pin masy zapłonu - obrotomierz ożywa i pokazuje do 2000 obr/min. Przy kręceniu wałem korbowym nie ma charakterystycznych skoków 0-12V na zasilaniu cewki, plus jest cały czas, brakuje tak jakby przerywanego minusa wyzwalającego cewkę. Po rozebraniu aparatu podałem bezpośrednio z aku plusa, przerywaną mase dotykając cyklicznie ujemny biegun baterii i przy odcinaniu masy cewka nie wyzwalała iskry na podłaczony do niej przewód ze świecą choć robiła się ciepła. Iskrzyło tylko przy aku.
Do kostki 6 pinowej plus z przekaźnika zapłonu dochodzi, masy są, kręcąc wałem pojawiają się napięcia 0-5v czyli czujnik położenia wałka jest ok.

Czy miał ktoś podobny problem z takim autem lub wie co można zaradzić w tej sytuacji? Brak mi już pomysłów a nie chciałbym wymieniać wszystkiego po koleji.
Pozdrawiam Marcin
 

Stanisław 1946

Weteran
Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
23.08.2013
Postów
6795
Punktów
1130
Wiek
79
Miasto
Szczecin
Aparat zapłonowy jest uszkodzony. Dobry elektronik da radę . Z aparatu trzeba wyciągnąć pin do sterowania stopniem końcowym modułu zapłonowego i cewkę zapłonową .Wewnątrz aparatu są dwa czujniki Halla więc dołożony moduł ma reagować na sygnał z Halla
wszystko montujemy na zewnątrz. 10 lat temu aparat kosztował 1350 $.
Trzeb było wymyśleć tańszą wersję.
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
robiłem coś takiego w jakiejś maździe chyba bo aparat był w komplecie za 4000 zł jak pamiętam a potem parę tez zrobiłem .
 
Do góry Bottom