• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Golf 2 TD 1.6 nie pali rano

Norbert121

Gaduła
Dołączył
20.07.2012
Postów
82
Punktów
0
Witam, mam problem z moim Golfem 2 TD 1.6. Zaczęło się od tego, że pewnego dnia rano musiałem jechać do pracy i z niewiadomych przyczyn samochód nie chciał odpalić. Pokręciłem kilka razy i po kilku próbach się udało. Po skończonej pracy ( około 7h ) wsiadłem do niego i normalnie zapalił, no może z lekkim opóźnieniem. Dokładnie już sam nie pamiętam. Więc nic sobie z tego nie zrobiłem i stwierdziłem, że to jego jednorazowy wybryk. Następnego dnia sytuacja się powtórzyła, więc wziąłem za telefon i do znajomego mechanika. Podociskał wszystkie wężyki tak, założył zaworek zwrotny. Powietrza niby nigdzie nie było a ropa stała w wężykach. Więc stwierdziliśmy, że pewnie wszystko jest już dobrze lecz na drugi dzień ta sama sytuacja. Pojechałem znowu do niego, zostawiłem samochód. Dzwoni po pewnym czasie i mówi, żę sprawdził wtryski, świece i że niby wszystko gra. Stwierdził, że wstawi mi drugą pompę od diesla 1.7. Jak powiedział tak zrobił. Przyśpieszacz przestał działać, ale ogólnie poczułem jakby samochód trochę lepiej jeździł. Większy kop, wcześniej było słychać przy zmiania biegów jakby obroty nie schodziły, a teraz było ok. Pojechałem do domu postawiłem samochód. Rano do pracy, a tu nic. Kręcę, kręcę i nic się nie dzieje... Nie mogłem go odpalić. Wziąłem bańkę z ropą i podłączyłem go na krótko. Odpalił po chwili, następenie szybko przepiąłem rurki do obwodu i zaczął normalnie chodzić.
Dodam, że silnik bardzo ładnie, równo pracuje. Proszę o pomoc bo nie mam pojęcia co to może być. Wychodzi na to, że zmiana pompy była bez sensu...
 

Luku

Dekoder
Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.11.2011
Postów
1576
Punktów
317
Wiek
35
Miasto
Nottingham
Multimetr (miernik) i sprawdzić oporność.
 

ludo44

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.11.2011
Postów
2409
Punktów
329
Wiek
58
Sprawdź czy smok w zbiorniku nie jest skorodowany i nie zasysa powietrza. A motorek ma hydraulikę czy zawory na podkładkach?
 

Norbert121

Gaduła
Dołączył
20.07.2012
Postów
82
Punktów
0
mateusek świece się nagrzewają, więc chyba są ok. W sumie były dwie pierwsze tylko sprawdzane, ale mechani mówił, że to by pociągnęło.
ludo44 Właśnie smok dzisiaj wymieniłem na drugi. W tamtyn odpadła tylko zaślepka od dołu, więc nie wiem czy to coś da ( na oko nie było widać miejsc w których mogłoby się powietrze dostawać). Jednak smok wskazywał, źle poziom ropy, teraz jest dobrze wskazywany, ale to jest raczej inna bajka... Z tego co się orientuję, to hydraulika.
 

ludo44

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.11.2011
Postów
2409
Punktów
329
Wiek
58
Jedna świeca w tym sprzęcie jak padnie i już jest problem, miałem takiego golfika przez 12 lat i wiem co ta sportowa wersja ciągnika potrafi napsuć krwi:)
 

Norbert121

Gaduła
Dołączył
20.07.2012
Postów
82
Punktów
0
ludo44 sprawdzę to jeszcze. Dzięki może pomoże

Na pewno to nie był smok w baku. Wieczorem miał już ciężej zapalić. Rano będzie powtórka z rozrywki. Jedynie może te świece coś pomogą, bo dalej nie mam pojęcia co robić... Oddam do jakiegoś lepszego mechanika, chociaż i tak już ładnie po portfelu poszło.
 

Norbert121

Gaduła
Dołączył
20.07.2012
Postów
82
Punktów
0
Problem rozwiązany. Głupia rzecz przeoczona i tyle roboty się narobiło. Bezpiecznik, który wcześniej był sprawdzany (ten przed świecami) po dokładnym wzięciu do ręki się rozkruszył. Prawdopodobnie to było przyczyną, bo jak narazie samochód pali. Zobaczymy jeszcze rano, ale powinno być już ok. Teraz mnie martwi czy ta "nowa pompa" nie zaszkodzi mojemu silnikowi. Niby ciszej samochód chodzi, ale tak przy 90km/h słychać jakieś buczenie. Może było to już wcześniej tylko nie zwracałem uwagi.
 
Do góry Bottom