Witam,
takie pytanie do tych co być może na co dzień serwisują takie czy inne auta, otóż Golf 4 silnik 20 V turbo 1,8 - mianowicie czy warto wymieniać wszystkie wężyki od chłodzenia/ chłodnicy?
Mam na myśli taki zestaw - to jest oczywiście używany ale czy te kroćce wszystkie warto ruszac? czy jak ciekną?
Ostatnio wymieniałem wąż odmy i tak się zastanawiałem czy nie zająć się chłodzeniem, wymiana płynu i tych węży? Czy dać sobie spokój jak nie cieknie?
takie pytanie do tych co być może na co dzień serwisują takie czy inne auta, otóż Golf 4 silnik 20 V turbo 1,8 - mianowicie czy warto wymieniać wszystkie wężyki od chłodzenia/ chłodnicy?
Mam na myśli taki zestaw - to jest oczywiście używany ale czy te kroćce wszystkie warto ruszac? czy jak ciekną?
Ostatnio wymieniałem wąż odmy i tak się zastanawiałem czy nie zająć się chłodzeniem, wymiana płynu i tych węży? Czy dać sobie spokój jak nie cieknie?
, a tak na poważnie to chyba każdy wolałby powymieniać na nowe , jak masz hajs i auto robisz pod siebie na długi czas to pewnie można coś takiego zrobić , dla mnie to bez sensu wymieniać coś na wszelki wypadek , taki tokiem można powymieniać 60% podzespołów lub więcej w aucie , sprzegło na wszelki wypadek itp, widziałem jak ludzie walczyli ze stukami z tylu auta w E46BMW wymieniali multum rzeczy i przy okazji coś na wszelki wypadek ,wiadomo że jak stuka tuleja mocowania dyfra np: nr9 to po wyjęciu najlepiej wymienić trzy sztuki a nie tylko jedną , ale są to sytuacje , kiedy taka operacja wymaga więcej pracy czy wydatku kogoś jak się nie zna , przy wężykach , zbiorniczku, opaskach problem jest mniejszy , chociaż z króćcami itp bywa czasem roboty, masz hajs i auto ma ci posłużyć , to możesz pokusić się na wymianę na nowe, jeżeli nie to wszystko dokładnie przejrzeć , opaski, węże czy nie są spękane na całości a szczególnie pod opaskami czy nie są ponadrywane.
