Witam,
jestem nowym użytkownikiem tego forum, mam nadzieję, że to dobry dział. Postaram się opisać problem na tyle na ile to możliwe.
Otóż byłem ostatnio na hamowni w celu zbadania mocy auta, pierwszy test wypadł bardzo dobrze, ale przy drugim podejściu coś się stało z jednostką niedobrego i od tego momentu efekt jest taki jak na załączonych filmikach (tak pracuje na wolnych obrotach):
czyli tak jakby wypadanie zapłonu, przy czym po podpięciu komputera, nie pokazuje żadnych błędów więc może to nie ten problem?
Rozrząd był wymieniony 1,5 roku temu (komplet), świece NGK ze 2 lata temu, nie były natomiast za mojej "kadencji" ruszane cewki..
Co jeszcze..autem da się jeździć, po przekroczeniu 2 tys obrotów jeździ ok, aczkolwiek jest leniwy i nie wkręca się tak dynamicznie na obroty, ale nie przerywa, jeździ normalnie.
Odpala zupełnie ok, z tą różnicą że nawet gdy jest ciepły to dość mocno wskakuje na obroty, tzn wysoko nawet w okolice 1500-1600 obrotów, dość długo się na nich utrzymuje i potem spada do 800 i taka praca jak przy wypadaniu zapłonów.
Ten cały "efekt" bardzo mocno jest słyszalny i widoczny z tyłu przy tłumiku bowiem puszcza on spaliny tak cyklicznie, okresowo cały przy tym się trzęsąc.
Dodatkowo co zauważyłem, gdy gasi się auto to cichutko w tle słychać taki dźwięk jakby gasnącego świstu, coś jakby gasić odkurzacz, jakby jakiś wirnik, taki świszczący, gwiżdżący dźwięk chodzący do zera..
Moje 1 pytanie: czy w takim przypadku z takim efektem, może być coś związane z układem wydechowym? np zapchany katalizator na skutek dużej siły wylotu podczas pomiaru i coś tam się wypaliło i zatkało? albo problem z kolektorem? Czy auto nigdy tak nie pracuje w takich przypadkach?
Pytanie 2) czy problemem może być kłopot z cewkami? lub np ogólnie z elektrycznością, np. jakieś bezpieczniki?
Pytanie 3) A może przepływomierz powietrza?
Ogólnie jakie przyczyny powodują taką pracę jednostki i takie wypalanie zapłonu? Tzn ja to tak nazywam ale całkiem możliwe że to nie jest w 100% wypalanie.
Z góry przepraszam za moje może zbyt amatorskie słownictwo i rozeznanie tematu ale nie jestem w tym mocny.
Dziękuje, pozdrawiam
jestem nowym użytkownikiem tego forum, mam nadzieję, że to dobry dział. Postaram się opisać problem na tyle na ile to możliwe.
Otóż byłem ostatnio na hamowni w celu zbadania mocy auta, pierwszy test wypadł bardzo dobrze, ale przy drugim podejściu coś się stało z jednostką niedobrego i od tego momentu efekt jest taki jak na załączonych filmikach (tak pracuje na wolnych obrotach):
czyli tak jakby wypadanie zapłonu, przy czym po podpięciu komputera, nie pokazuje żadnych błędów więc może to nie ten problem?
Rozrząd był wymieniony 1,5 roku temu (komplet), świece NGK ze 2 lata temu, nie były natomiast za mojej "kadencji" ruszane cewki..
Co jeszcze..autem da się jeździć, po przekroczeniu 2 tys obrotów jeździ ok, aczkolwiek jest leniwy i nie wkręca się tak dynamicznie na obroty, ale nie przerywa, jeździ normalnie.
Odpala zupełnie ok, z tą różnicą że nawet gdy jest ciepły to dość mocno wskakuje na obroty, tzn wysoko nawet w okolice 1500-1600 obrotów, dość długo się na nich utrzymuje i potem spada do 800 i taka praca jak przy wypadaniu zapłonów.
Ten cały "efekt" bardzo mocno jest słyszalny i widoczny z tyłu przy tłumiku bowiem puszcza on spaliny tak cyklicznie, okresowo cały przy tym się trzęsąc.
Dodatkowo co zauważyłem, gdy gasi się auto to cichutko w tle słychać taki dźwięk jakby gasnącego świstu, coś jakby gasić odkurzacz, jakby jakiś wirnik, taki świszczący, gwiżdżący dźwięk chodzący do zera..
Moje 1 pytanie: czy w takim przypadku z takim efektem, może być coś związane z układem wydechowym? np zapchany katalizator na skutek dużej siły wylotu podczas pomiaru i coś tam się wypaliło i zatkało? albo problem z kolektorem? Czy auto nigdy tak nie pracuje w takich przypadkach?
Pytanie 2) czy problemem może być kłopot z cewkami? lub np ogólnie z elektrycznością, np. jakieś bezpieczniki?
Pytanie 3) A może przepływomierz powietrza?
Ogólnie jakie przyczyny powodują taką pracę jednostki i takie wypalanie zapłonu? Tzn ja to tak nazywam ale całkiem możliwe że to nie jest w 100% wypalanie.
Z góry przepraszam za moje może zbyt amatorskie słownictwo i rozeznanie tematu ale nie jestem w tym mocny.
Dziękuje, pozdrawiam


