Cześć. Od jesieni mam problem z autem. Co jakiś czas (średnio co ok. 3tyg.) auto nie chce mi odpalić. Jezdzę dość dużo, zwykle w miesiącu ok. 700-800km i np. 50 razy odpali bez problemów, a za 51 razem nie chce. Potem znowu przez kilka tygodni mam spokój.
Gdy nie chce odpalić to sprawa wygląda tak: rozrusznik kręci, kontrolki zapalają się normalnie, kręci kręci i nic. W końcu po kilkunastu minutach i kilku próbach odpala. Kombinowałem troche przy tym odpalaniu i zauważyłem, że gdy przekręce kluczyk i próbuje odpalić a nie chce, wyłączam kluczykiem, szybko przekręcam kluczyk ponownie i wtedy odpala. Tak sobie radze od jakiegoś czasu gdy nie chce mi odpalić no ale trzeba to naprawić. Tylko nie wiem co, jestem mocno początkujący w motoryzacji.
Gdy nie chce odpalić to sprawa wygląda tak: rozrusznik kręci, kontrolki zapalają się normalnie, kręci kręci i nic. W końcu po kilkunastu minutach i kilku próbach odpala. Kombinowałem troche przy tym odpalaniu i zauważyłem, że gdy przekręce kluczyk i próbuje odpalić a nie chce, wyłączam kluczykiem, szybko przekręcam kluczyk ponownie i wtedy odpala. Tak sobie radze od jakiegoś czasu gdy nie chce mi odpalić no ale trzeba to naprawić. Tylko nie wiem co, jestem mocno początkujący w motoryzacji.