Jeśli uważasz że szpachla to gorsza jakość to jedyne co możesz zrobić to nowy panel i lakierowanie z cieniowaniem. Ale tak na marginesie golf 6.... Który to rok? Jakąś twoja perełka? Spotkałem się z autem nowym z aso który miał robiony bok, albo na szybko zrobione drzwi albo inne cuda a klient o tym nic nie wie.... To tylko samochód, najważniejsze żeby dojechać z punktu A do B. Z takim myśleniem będzie ciężko zadowolić twojego golfa. Jak podjedziesz do lakiernika i mu opowiesz tą całą historię to w jego głowie zrodzi się coś takiego "ciężki klient, powiem mu 4 razy więcej bo napewno wruci i trzeba będzie poprawki robić albo odrazu mu powiem za pół roku."
Jedź do kogoś z detalingu, na zdjęciu wszystkiego nie widać, a jak ktoś kumaty "dotknie" to oceni najlepiej.
No wiesz to nie jest Golf 3, po drugie dałem za niego na prawdę sporo jak na mk6, 2,0 tdi 140 koni salon PL przebieg REALNY 160 tys, highline itd.
On nawet draśnięty nigdy nie był.
Więc dla mnie szpachla to masakra, to tak jakby ktoś nagle miał małą dziurkę w zębie a ogólny stan uzebienia extra i od razu wyrywanie po co leczyć? będzie implant czy coś.
W ASO to wg mnie robią tak że wjeżdzają nowe furtki, lakierowanie itd, potem rachunek 8 tys zł.
No ale nie ma AC niestety już od tego roku - złośliwośc chyba jakaś.
A takie prostowanie bez lakierowania, taka nowatorska metoda - tutaj może mieć zastosowanie czy nie da rady? Koło mnie gość się tym zajmuje, chyba zapytam jak on to widzi.
robił Mazdę jesienią:
