wlooczykij
Początkujący
- Dołączył
- 16.01.2013
- Postów
- 5
- Punktów
- 0
- Wiek
- 33
Witam serdecznie. Pomóżcie Panowie bo zaraz rozłożę ręce z tym samochodem
Hyundai i20, 1.2 G4LA bez zmiennych faz rozrządu.
Auto przyjechało do mnie bo rzuciło palenie. Gdy odpaliłem je "na zmywacz" chodziło 5 minut i gasło, pompa paliwa darła się przy tym niemiłosiernie. Próbowałem ją wtedy ruszyć "na krótko", ale nic z tego. Trup. Decyzja padła na wymianę wkładu.
Po wymianie wkładu pompy dalej to samo. Auto nie pali bez pomocy zmywacza technicznego. Ciśnienie na listwie jest ale jakie dokładnie to nie sprawdzę, bo nie ma zaworka i wszystko na szybkozłączki. Wymieniłem wkład na jeszcze inny i dalej to samo. Przy okazji wymieniłem filtr paliwa zintegrowany z pompą.
Gdy auto odpali na zmywaczu to po dodaniu gazu buczy, obroty nie rosną i krótkoterminowa korekta wtrysku leci na 25 na plusie. Mieszanka uboga. Zdjąłem kolektor wydechowy razem z katalizatorem i nic to nie dało, więc kata można raczej wykluczyć.
Wyjąłem listwę i sprawdzałem po kolei na krótko czy pod ciśnieniem wtryski podają wachę. Oczywiście podają. Iskra także sprawdzona i jest obecna. Kompresja po kolei 15,1 15,3 15,1 15,7 . Świece dają iskrę, są włożone takie jakie mają być według autodaty (myślę czy ich nie wymienić mimo tego, że iskrę dają ładną). Skoro jest kompresja, paliwo i iskra to czemu menda nie pali...
Oczywiście sprawdziłem rozrząd i jest lekko rozciągnięty. Lekko znaczy to, że jak koło pasowe jest na znaku to wałki na moje oko mają pół zęba do zęba obsuwy. Myślicie, że to może powodować nieodpalanie tego auta? Szczerze mówiąc widywałem gorsze sytuacje i auta paliły i jakoś jechały...
PODSUMOWANIE:
* Jest iskra
* Jest paliwo
* Kompresja po kolei 15,1 15,3 15,1 15,7
* Przekaźnik pompy podmieniony.
* Bezpieczniki całe
* Brak błędów na kompie. W parametrach uboga mieszanka przy dodawaniu gazu + buczenie.
* Katalizator wypięty, dalej to samo.
* Pompa uruchomiona na krótko i próba odpalenia auta, zero reakcji.
* Świece sprawdzone. Po wyciągnięciu kolor czarny, czuć wachę na cylindrach.
* Wypompowane stare paliwo i zalane nowe, dalej bez zmian.
* Na zmywacz odpala ładnie.
* Czujnik położenia wału wypinany, wtedy nie pali nawet na zmywacz.
* Napięcie na wtryskiwaczach przed odpaleniem auta 8,57 V. W czasie pracy napięcie z akumulatora. Jest impuls na wtryskach.
Hyundai i20, 1.2 G4LA bez zmiennych faz rozrządu.Auto przyjechało do mnie bo rzuciło palenie. Gdy odpaliłem je "na zmywacz" chodziło 5 minut i gasło, pompa paliwa darła się przy tym niemiłosiernie. Próbowałem ją wtedy ruszyć "na krótko", ale nic z tego. Trup. Decyzja padła na wymianę wkładu.
Po wymianie wkładu pompy dalej to samo. Auto nie pali bez pomocy zmywacza technicznego. Ciśnienie na listwie jest ale jakie dokładnie to nie sprawdzę, bo nie ma zaworka i wszystko na szybkozłączki. Wymieniłem wkład na jeszcze inny i dalej to samo. Przy okazji wymieniłem filtr paliwa zintegrowany z pompą.
Gdy auto odpali na zmywaczu to po dodaniu gazu buczy, obroty nie rosną i krótkoterminowa korekta wtrysku leci na 25 na plusie. Mieszanka uboga. Zdjąłem kolektor wydechowy razem z katalizatorem i nic to nie dało, więc kata można raczej wykluczyć.
Wyjąłem listwę i sprawdzałem po kolei na krótko czy pod ciśnieniem wtryski podają wachę. Oczywiście podają. Iskra także sprawdzona i jest obecna. Kompresja po kolei 15,1 15,3 15,1 15,7 . Świece dają iskrę, są włożone takie jakie mają być według autodaty (myślę czy ich nie wymienić mimo tego, że iskrę dają ładną). Skoro jest kompresja, paliwo i iskra to czemu menda nie pali...
Oczywiście sprawdziłem rozrząd i jest lekko rozciągnięty. Lekko znaczy to, że jak koło pasowe jest na znaku to wałki na moje oko mają pół zęba do zęba obsuwy. Myślicie, że to może powodować nieodpalanie tego auta? Szczerze mówiąc widywałem gorsze sytuacje i auta paliły i jakoś jechały...
PODSUMOWANIE:
* Jest iskra
* Jest paliwo
* Kompresja po kolei 15,1 15,3 15,1 15,7
* Przekaźnik pompy podmieniony.
* Bezpieczniki całe
* Brak błędów na kompie. W parametrach uboga mieszanka przy dodawaniu gazu + buczenie.
* Katalizator wypięty, dalej to samo.
* Pompa uruchomiona na krótko i próba odpalenia auta, zero reakcji.
* Świece sprawdzone. Po wyciągnięciu kolor czarny, czuć wachę na cylindrach.
* Wypompowane stare paliwo i zalane nowe, dalej bez zmian.
* Na zmywacz odpala ładnie.
* Czujnik położenia wału wypinany, wtedy nie pali nawet na zmywacz.
* Napięcie na wtryskiwaczach przed odpaleniem auta 8,57 V. W czasie pracy napięcie z akumulatora. Jest impuls na wtryskach.
