Witam
Żeby nie tworzyć nowych postów - podepnę się pod ten .
Tucson 2.0 crdi 100kW sygnalizuje P1186 i sporadycznie P0087.Pierwszy ogień to ktr okablowania i pracy regulatora ciśnienia na listwie. Następny krok- wymiana regulatora, oczywiście bez większej zmiany. Pompka podająca - pomimo niecałego roku życia okazała się na skraju życia a ciśnienie przed pompą CR to ok 1,1 bar. Wymieniłem i ją i filtr paliwa. Próba- ciśnienie na rampie ok 145MPa , autko odżyło ale po ok 15 - 20 min problem powrócił. Do średniego obciążenia - paliwa wystarcza( listwa ma wtedy ok 115MPa) , po pełnym wciśnięciu gazu - samochód przechodzi w/w kod błędu i tryb awaryjny. Wtryski - próba przelewowa na pograniczu,zostały wyciągnięte i zregenerowane. Pompa wtryskowa CR -nowe uszczelki ,zawór przelewu ,na stole daje 150o bar na niskich obrotach. Sam czujnik ciśnienia podmieniany i oba wskazują te same parametry. Ki czort w nim siedzi? Przy wymianie pompki w baku wymieniłem ją razem z sitkiem , po tym cudownym ozdrowieniu i ponownej agonii zdjąłem to raz jeszcze ale studnia czysta.
Czy ktoś się orientuje jak przepływa paliwo z prawej str zbiornika do lewej części gdzie pompa siedzi? Objawy sugerują jakby przy pełnym obciążeniu brakowało paliwa pod pompką w baku...
Generalnie to powoli pomysły się mi kończą .
Acha - egr był zmieniany prze przyjazdem do mnie ok 2 mce wcześniej i przez chwilę to pomogło . Teraz go zaślepiałem ale bez efektów. Przepływka też podmieniana była - ciągle nic i ciśnienie za niskie,DPF dawno już zasilił złomowisko ..