98 r ,2.9 TD,jest EGR taki podciśnieniowy,oczywiscie jego wymontowałem jako pierwszy,był czyściutki,sprawdziłem,działał,problem był taki,że silnik odpalał fenomenalnie,nie puścił podczas rozruchu żadnego dymu,jedynie czarny podczas nagłego przyśpieszania,gdy już auto się rozbujało,nie podobał mi się dżwięk silnika oraz delikatne drgania na kierownicy,te objawy ustąpiły całkowicie,pracuje b.miękki i cicho,najbardziej jednak zaskoczył mnie tak drastyczny spadek zuzycia paliwa,w internecie piszą,że niesprawny map s.moze powodować wzrost zużycia paliwa ok.0.5 l,2 lata jeżdziłem paliwożłopem,w Fordzie Focusie 1.8 TDDI z kolei też miałem spadki mocy,tam z kolei winien był zsunięty wężyk z EGR biegnący do czujnika,sparciał przy końcu,po skróceniu i wciśnięciu auto nabrało wigoru,bez porównania..Jedno jest pewne,teraz nie wyobrażam sobie pozostawianie tych podzespołów bez czyszczenia,gdybym miał checka z pewnością obydwa auta świeciły by lampkami,chociaż tego nie jestem pewien.Koszt wyczyszczenia kolektora w przyp.mojego auta to 800 zł,by zrobić to porządnie schodzi kilka godzin,jeśli oczywiście nie ma problemów z odkręceniem,ja miałem,zszedł mi cały dzień,kolektor aluminiowy,solidny,ciężki,mogłem go wypalić,mazi było w bród,nagaru twardego nie było,po wypaleniu kilkukrotnym i wyszorowaniu wyciorem,wysypałem kilka garści suchego nagaru,króciec umieścili na samym dole kolektora,tam mazi było najwięcej,zatkało na amen.Auto w stosunku do fenomenalnego stanu blacharskiego kupiłem dosyć tanio,teraz wiem dlaczego,weż szukaj przyczyn znikającego paliwa oraz milczenia podnośnika szyby od strony kierowcy,w bagażniku kilka modułów,to też ogarnąłem bez sprzętu,przyczyna szokująca,ktoś grzebał,zrobił rzecz niewiarygodną,nawet nie chcę o tym pisać,elektromechanik to z pewnością nie był.Czyśćcie kolektory,to powinno się zrobić zaraz po zakupie diesla,najlepiej oddać do zakładu ,ja miałem dosyć prostą robotę,dostęp jest świetny,dlatego,ale współczesne auta,lepiej samemu się za to nie zabierać.