Witam od ponad dwóch tygodni nie mogę sprzedać volkswagena foxa 1.2..
Nie wiem, czy to zły czas na sprzedaż, czy odpycha ludzi wyposażenie samochodu tzn. korbki i brak klimatyzacji, ale samochód jeździ i to całkiem nieźle. Przez ten czas miałem z pięć telefonów, gdzie dwa to były komisy dające od ręki 3 tysiące a trzy osoby umawiały się na oględziny i nie przyjeżdżały.
Co robię źle czy cena 5,7 to naprawdę tak dużo za dobrze jeżdżący samochód?.. Jeśli tak to, jaką cena dać? Zależy mi na dość szybkiej sprzedaży, ale też nie oddam go za grosze, bo i tak uważam, że jest niska..
Czy przeczekać, bo teraz jest ten świąteczny czas, to może też ma to wpływ? Co myślicie
Jeśli zły dział to proszę o przeniesienie
Nie wiem, czy to zły czas na sprzedaż, czy odpycha ludzi wyposażenie samochodu tzn. korbki i brak klimatyzacji, ale samochód jeździ i to całkiem nieźle. Przez ten czas miałem z pięć telefonów, gdzie dwa to były komisy dające od ręki 3 tysiące a trzy osoby umawiały się na oględziny i nie przyjeżdżały.
Co robię źle czy cena 5,7 to naprawdę tak dużo za dobrze jeżdżący samochód?.. Jeśli tak to, jaką cena dać? Zależy mi na dość szybkiej sprzedaży, ale też nie oddam go za grosze, bo i tak uważam, że jest niska..
Czy przeczekać, bo teraz jest ten świąteczny czas, to może też ma to wpływ? Co myślicie
Jeśli zły dział to proszę o przeniesienie
