XMARIO
SuperMechanior
ee tam.
ten jest spoko. trzy garki, prawie dwie paki nalotu. tylko zakładać lpg i latać w trasy.
ten jest spoko. trzy garki, prawie dwie paki nalotu. tylko zakładać lpg i latać w trasy.
Jak ktoś daje 3000 to leć do niego szybko zanim się rozmyśli. Takie wozidło to max 2000 warte o ile w stanie muzealnym. Ani lpg ani klimy, szyby na korbkę jak w średniowieczu, mocy zero. Poniżej 2000 można kupić coś z lpg, działającą klimą, el szybami, lusterkami itd. co wozi tyłek tak samo dobrze albo i lepiej jak ta polówka.
ostatnio sprzedałem za 1500 clio z klimą, sekwencją i bez rdzy to przyjeżdżali i marudzili, że wystawione 2000zł to dużo. Fox z racji, że to vw to 3000zł może ktoś da, ale nie wierzę, że handlarz za tyle weźmie bo jeszcze coś trzeba zarobić. Za ponad 5 tysięcy można już kupić na prawdę fajny samochódAle ja nie sprzedaje polówki przecieżJak ktoś daje 3000 to leć do niego szybko zanim się rozmyśli. Takie wozidło to max 2000 warte o ile w stanie muzealnym. Ani lpg ani klimy, szyby na korbkę jak w średniowieczu, mocy zero. Poniżej 2000 można kupić coś z lpg, działającą klimą, el szybami, lusterkami itd. co wozi tyłek tak samo dobrze albo i lepiej jak ta polówka.

No spala 5,8 L bo na piątce ma 3k obrotów i to nie jadę jakoś specjalnie dużociekawi mnie te duże spalanie w trasieostatnio sprzedałem za 1500 clio z klimą, sekwencją i bez rdzy to przyjeżdżali i marudzili, że wystawione 2000zł to dużo. Fox z racji, że to vw to 3000zł może ktoś da, ale nie wierzę, że handlarz za tyle weźmie bo jeszcze coś trzeba zarobić. Za ponad 5 tysięcy można już kupić na prawdę fajny samochód

To to samo z inna nazwa najwyzej, na pewno "klasa" ta sama.Ale ja nie sprzedaje polówki przecież![]()
W ogole samochody to fanaberia, przeciez mozna nogami chodzicTo tak jak z "fotelami w prądzie". po co to komu skoro ustawiasz i jeździsz. Fanaberia. Podobnie z szybami, no chyba, że chcesz drzeć ryja na przechodniów lub babki podrywać to szyba pasażera przyda się elektryczna
Co do foteli i lusterek sie zgodze (o ile nie jestesmy bieda ktora ma mniej samochodow w rodzinie niz czlonkow rodziny), ale akurat szyby sie przydaja. Codziennie odbijasz sie na parkingu, co tydzien czy dwa placisz przez okno na stacji, albo odbierasz zarcie w makdrajwu. Klikasz i szyba sie otwiera, a w tym czasie masz wolne rece, mozesz prowadzic, grzebac w tym czasie w portfelu/kieszeni, duzo wygodniej.Może i tak tylko ten jest 4-5 lat młodszy od polówkiTo to samo z inna nazwa najwyzej, na pewno "klasa" ta sama.
serio nie sprzedałeś za 3k pln - noo to zajebiście, trzymaj dalej jak święcone kości jak skończy 25 lat to można na zabytek rejestrować -i wypas na całego VW na grilu i żółta tablica -prawie jak minister ufff.Witam od ponad dwóch tygodni nie mogę sprzedać volkswagena foxa 1.2..
Nie wiem, czy to zły czas na sprzedaż, czy odpycha ludzi wyposażenie samochodu tzn. korbki i brak klimatyzacji, ale samochód jeździ i to całkiem nieźle. Przez ten czas miałem z pięć telefonów, gdzie dwa to były komisy dające od ręki 3 tysiące a trzy osoby umawiały się na oględziny i nie przyjeżdżały.
Co robię źle czy cena 5,7 to naprawdę tak dużo za dobrze jeżdżący samochód?.. Jeśli tak to, jaką cena dać? Zależy mi na dość szybkiej sprzedaży, ale też nie oddam go za grosze, bo i tak uważam, że jest niska..
Czy przeczekać, bo teraz jest ten świąteczny czas, to może też ma to wpływ? Co myślicie
Jeśli zły dział to proszę o przeniesienie
To pewnie z rdzą, bo za 900 PLN to nie wierzę, że ktoś na chodzie coś sprzedał no chyba że rower4-5 lat nie robi dużej różnicy, a polo i fox dla przeciętnego kupującego to to samo, warte tyle samo, to jak różnica między fiutem brava i bravo. Gdyby to było 10 lat różnicy to może jeszcze. Ostatnio kupowałem samochód w podobnej klasie i wyposażeniu tylko rok(albo 3 lata, nie pamiętam czy to 2006 czy 2008) młodszy, dałem 900zł. I żeby nie było, oc i przeglad na pół roku, a jedyne powody dla których mógłby nie przejść kolejnego normalnego przeglądu to spocona uszczelka miski i słaby jeden przedni amortyzator-naprawione za 170zł+ może 3 godzinki spokojnej roboty przy piwku.

Przecież pisałem że przechodzi normalny przegląd więc rdzy nie ma(jakieś kosmetyczne rzeczy pomijam).To pewnie z rdzą, bo za 900 PLN to nie wierzę, że ktoś na chodzie coś sprzedał no chyba że rower![]()
Kupię za 900, sprzedam za 5000, to prawie 3000zł zysku na sztuce 
jasne masz sporo racji, natomiast ten ''cukierek '' za fajna kasę pójdzie jak się porobi go na cacy i co najważniejsze kupujący się znajdzie o wiele szybciej niż na ''naszego tematycznego fox-a" , którego jak widać w postach właściciel zachwala pod niebiosy jak by to choć jakiś papież albo minister nim jeździł.Tanich cukierków z Reichu to się naoglądałem do większości z nich trzeba dołożyć drugie tyle.
"przechodzi przegląd normalny więc rdzy nie ma" serio?Przecież pisałem że przechodzi normalny przegląd więc rdzy nie ma(jakieś kosmetyczne rzeczy pomijam).
Jak uważasz, że takie małe gówno bez mocy, bez klimy, bez lpg, bez wyposażenia jest warte więcej niż kilka stów tylko dlatego, że jest na chodzie, to chętnie zacznę ci takie sprzedawaćKupię za 900, sprzedam za 5000, to prawie 3000zł zysku na sztuce
Co do roweru to dałem 1500zł, ale to dlatego, że ma sprawną klimę, lpg, el szyby, el lusterka itp. podstawowe wyposażenie
wuja carisma z 95 bez progów przechodziła normalny przegląd.. no meganki 2 chodzą po 2,600 średnio, a nie są na chodzie, raczej
to jest dosyć młode. ma 4 koła i się porusza, no jasne że za te pieniądze można kupić też większą i w pełni elektryczną limuzynę z grzanymi siedzeniami i większą mocą tylko 7 lat starszą i pewnie z 2-3 krotnie droższym serwisem coś za coś..Z jednej strony masz racje, ale z drugiej to denerwuje mnie to że ludzie marudzą, że ciężko kupić auto bez nakładu finansowego.. a jak mam takie auto, tyle że bez wyposażenia i z małym silnikiem to nie ma chętnego..jasne masz sporo racji, natomiast ten ''cukierek '' za fajna kasę pójdzie jak się porobi go na cacy i co najważniejsze kupujący się znajdzie o wiele szybciej niż na ''naszego tematycznego fox-a" , którego jak widać w postach właściciel zachwala pod niebiosy jak by to choć jakiś papież albo minister nim jeździł.
ps. tak na marginesie to z filozoficznego punktu widzenia ten temat nie ma sensu -
właściciel się pyta czemu nikt nie chce od niego kupić auta z zerowym wyposażeniem za 5700 gdzie średnia cena rynkowa waha się od 2500 do 8500 za (taak sprawdziłem przed chwilą na popularnym portalu z ogłoszeniami) , nie przyjmując do wiadomości odpowiedzi, uparcie tkwi w swoim postanowieniu o megazajebistości swego pojazdu i że tanio skóry nie sprzeda. coż więcej dodać.