• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Jak nie okraść klienta???

A

Anonymous123

Mam takiego ananasa, co kupił najtanszy mozliwy silnik jaki kupić się dalo (3.0dci) . Zlecenie zleceniem choć efekt dalo sie przewidzieć. O przemysleniach poinformowalem gościa, ale twierdzi ze ma gwarancję rozruchowa wiec robię. Silnik pali, ale cieknie więc telefon do niego a on ze trudno, niech pan to zrobi a ja ze zaraz zaraz, najpierw moje $$$$ za wymianę, pozniej na koniec kolejki. Z bólem zapłacił bo liczył, ze kolejka jest krótka-a nie była. Po stresujacych kilku tygodniach zabralem się za diagnozę i naprawa przerasta wartość trzech silników. Kupił kolejny, ale ze jest dzbanem to kupil nowszy to mu powiedziałem, ze swapow nie robię i nie podejmuję się zlecenia, no i sie zaczęło. Ja go oszukalem, wziąłem pieniądze za nie skończona naprawę ,hu.. nie mechanik, bo nie potrafię zamontować nowszego/innego silnika. Kazalem mu zabierać złom a ze jest gdzieś z Radomia to nawet zaproponowałem jakaś dopłatę do transportu, tak z dobrego serca , ale nie. On teraz by chciał miliony, bo on stracił pracę bo nie mial auta, bo płacił ubezpieczenie a samochód stał na warsztacie oraz inne debilne roszczenia. Ja tel do prawnika, pare pism, trochę czasu i od ponad miesiąca liczymy 50zl/doba za postój, plus faktura za prace dodatkowe przy próbie naprawy nowego silnika. Sprawa jest teraz na torach prawnych, gość reprezentuje siebie sam, napisał mi odręcznie,,wezwanie do naprawy" które wstawię na forum jak i zapis SMSów jak tylko sprawa sie skończy-będzie to w dziale ,,żarciki". Ale powiedzcie panowie. Kto tu jest oszust?
 
A

Anonymous123

I tylko czekam kiedy na forum pojawi się temat ,,jak załatwić sprawę z mechanikiem oszustem" , a tematów takich ostatnio wiele, bo to tylko my jestesmy zlodziejami.
 

kilex

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
12.08.2016
Postów
539
Punktów
87
Miasto
Lublin
Ja kiedyś miałem takiego asa. Przyjechał na wymianę skrzyni i sprzęgła w vivaro, skrzynię kupił sam na aledrogo po regeneracji, odebrał ją od sprzedającego na stacji benzynowej :dead:. Założyłem skrzynię przejechałem się w koło warsztatu i oddałem auto klientowi. Dzwoni za 15 min że mu się sprzęgło ślizga i olejem śmierdzi. Wrócił na warsztat, okazało się że leje się olej ze skrzyni. Asior mówi że to gwarancja. Ja mu na to że sam skrzynię kupił i następny wymont zamont będzie kosztował tyle samo, dalej upierał się przy gwarancji. Stanęło na tym że zrobiłem mu to 15% taniej, ciekł uszczelniacz na wałku sprzęgłowym. Oczywiście sprzęgła nie chciał mieniać jeszcze raz. Nie wiem czy się ślizgało bo już więcej nie wrócił. Dzwonił jeszcze później z pretensjami że mu przeciąłem wąż od turbo ale to było z miesiąc po naprawie pytam go kiedy a on że teraz zaczęło dmuchać więc mu powiedziałem żeby się gonił.
 

hiwat

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.07.2015
Postów
894
Punktów
293
Miasto
Tarnów
Po stałych klientach wiemy czego się spodziewać, ale czasem trzeba pozyskiwać nowych i wtedy często łapie zdziwienie... Dzwoni pan, że dostał nr. tel. i mu się pali kontrolka poduszek i ile to będzie kosztowało. Zapraszam na diagnozę a on, że musi wiedzieć ile , bo nie wie czy się opłaca, a tak w zasadzie to mu ta kontrolka nie przeszkadza.

Rozwiazanie jest.. "autoserwis co łaska"
ewentualnie... "caritas moto serwis"
 

Vicia

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
26.12.2018
Postów
4403
Porady
1
Punktów
1102
Wiek
39
Miasto
...Seksu i biznesu...
Niestety,jak w zyciu tak i w przyrodzie zdarzają sie idioci.Ale tez niema co wszystkich wrzucac do jednego wora.
Najgorszej to te łobuzy co nie znaja samochodu od strony mechanicznej,lub nigdy nie poznał mechaniki.tylko lać i jezdzic.to taki bedzie sie mundrował .
Tez duzo internet popsuł.kazdy sam naprawia i to tak wychodzi.
No nie ma co sie oszukiwać ile ludzi tyle charakterów wszystkim sie nie dogodzi choc by na głowicy stanął i sie kręcił.
 

Grzegorz23011971

SuperMechanior
Dołączył
18.11.2014
Postów
242
Punktów
23
Wiek
55
Miasto
Olsztyn
[Oszczędny do samego końca.[/QUOTE]
Naprawiałem klientowi przez pięć lat AR 156 2.4 JTD i latem wymieniałem mu wszystkie amory sprężyny, górne wachacze przód i lewą piastę. Po dwóch miechach dzwoni, że chce przyjechać i coś mi pokazać. No to przyjedź Pan. Z bagażnika wyciąga jeden górny wahacz i widać próbę demontażu jak ktoś wbijał coś między sworzeń i mocowanie. I stwierdza żę to wina montażu, a wcześniej był gdzieś i wymieniał piastę z drugiej strony. Ja mówię, iż jest niemożliwe uszkodzić w ten sposób wahacz przy jego montażu. I pokazuję w jaki sposób powstają tego typu uszkodzenia. I skoro tak to żaden problem. Mocno się spienił, a ja na to: Nie uchylam się od odpowiedzialności. Ja nie widzę tu mojej winy, a skoro on uważa inaczej to dostanie nr polisy i niech się stara o odszkodowanie. Od tamtej pory słuch o nim zaginął. Ja za nim nie płaczę. Na koniec każdej roboty zgredził, a tyle wystarczy?
 

Kris.79

SuperMechanior
Dołączył
1.05.2015
Postów
301
Punktów
186
Wiek
46
Miasto
Toruń
Sytuacja z ubiegłego roku klienta cwaniaka. Usługa wyceniona, zaakceptowana cena 600 zł. uszczelnienie kompresora klimy z serwisem. Przy odbiorze auta podchodzi i nie zagląda pod machę i nie sprawdza klimy :confused: tylko obchodzi auto dookoła i pokazuje jakieś drobne ryski na lakierze twierdząc że tego nie było :eek:. Pokazuje rysę na na listwie drzwi która była zamalowana, a rysa była pod lakierem :banghead:. Pierwszy raz taki bezczelny cham mi się trafił. Szkoda było moich nerwów i go pogoniłem nie kasując. Mój minus taki że nie mam monitoringu. Następnym razem zatrzymam auto, zrobię notatkę z sugestiami klienta i jego podpisem. Wtedy na Policję o próbę wyłudzenia, bo inaczej będą się mnożyć takie cwaniaczki.
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7274
Porady
1
Punktów
2066
Wiek
35
Miasto
Kaczory
Ja miałem klienta który twierdził, że w nocy z soboty na niedzielę jeździłem jego autem i wyjezdzilem pół baku paliwa. Do tego MOI KOLEDZY naniesli kupę piachu na tylne dywaniki. Taki cwaniak.

Po odpaleniu monitoringu na którym widać było że auto wisiało przez weekend na podnośniku bez kół (to że tylne hamulce były rozebrane to szczegół, ale tego nie było widać na nagraniu) mina zrzędła.

Standardowo przynajmniej raz w miesiącu jest samochód bez wachy. Rozumiem, też bym się bał mechaników zostawić pół baku paliwa bo napewno spuści (się).
Ostatnio (w grudniu) był gość z reklamacją koła od skutera. Problem w tym, że nikt nie kojarzył żeby w ciągu ostatnich tygodni to koło było robione. Po ciągnięciu za jęzor wyszło, że było robione - w lipcu.

Uwielbiam za to klientów którzy wiedzą czego chcą. Przyjeżdża się umówić na wymiane łożyska np. PP, części ma, ile za robotę bla bla bla. Ustalamy, umawiamy, robimy. Ostatnio nawet mi jeden smsy pisał z przypomnieniem które łożysko. Nie sprawdzam, robię. Uj że dobre wymieniam na nowe. Z tak przekonującym klientem się nie walczy :D
 
Ostatnia edycja:

pawcar

SuperMechanior
Dołączył
6.02.2017
Postów
3503
Punktów
949
Miasto
Manchester
Odnośnie paliwa to jest nakaz, że ma być zalany pełny bak, jeżeli nie ma to jadę zalewam i doliczam do rachunku, to samo brudny samochód nie ma prawa wstępu.
 

dzięcioł90

SuperMechanior
Dołączył
5.05.2016
Postów
183
Punktów
38
Sa tacy klienci i tacy sami mechanicy... Ja tam sie nie dziwie ze ludzie prubuja naprawiac sami. Praca na warsztacie za mlodu widze auto 3 dzien na warsztacie dwa razy inni mechanicy jechali go scholowac do klienta wymieniaja 3 raz filtr paliwa. Moje pytanie co sie dzieje w odpowiedzi woda w baku to pytam czy nie lepiej sciagnac bak zlac syf i bd ok. W odpowiedzi nie bo to duzo roboty a wymieniajac filtr kiedys sie wyczysci...
Po szkole zanim mialem jaki kolwiek dostep do programow diagnostycznych... Mialem problem auto wywala blad i idzie w trybie awaryjnym mechanicznie co sie dalo to sprawdzilem bez skanera i zielony z elektroniki oddaje auto warsztatowi nie mietkowi. Opis problemu co i jak kierownik warszyatu mowi ok naprawimy wzia warsztatowego elektryka/onika przejazd panie turbo padlo jadac plynnie mowi turbo laduje dobrze i nagle wywala blad. Mowie ze troche dziwna diagnoza ze moze to kabel lub czujnik. Pewni siebie mowia ze sie znaja itd. Mowie ok w koncu wy naprawiacie. Odbior auta pytam ok? Mowia tak zrobione ze sztuka wymiana turbo oleje filtry. Nie wazne ze 1k temu to wszystko bylo zmienione. Ale ok jak mus to mus zaplacone. Pojechalem 50 km dalej i auto jak bylo tak jest nadal zepsute powrot do warsztatu po 3 dniach dzwoni i mowi ze kabel byl przerwany cale turbo bylo nie potrzebnie robione za zlutowanie kabla i tak doplacalem ceny czesci oleje filtry na paragonie duzo wyzsze niz w zwyklym sklepie wiec moze stad te opinie narzucac marze mozna ale nie tak zeby bylo drozej jak w sklepie bo to dziwne. A ten cały kierownik zmienil warsztat i przypadkiem gdy bylem na przegladzie to nawet nie sprawdzal tylko podbijal ...
 

37-pablo

Początkujący
Dołączył
23.03.2019
Postów
10
Punktów
1
Wiek
43
Miasto
Olsztyn
A teraz posluchajcie jak ja to rozwiazalem w swoim warsztacie.w dzisiejszych czsach klienci sa bardzo wymagajacy i potrzebuja dowodow ze dana czesc jest do wymiany lub zostala wymieniona poniewaz opinie mamy jaka mamy ,walczac z tymi stereotypami szukalem pomocy za granica i zobaczylem jak mozna zdobyc zaufanie klienta dzieki technologi.przeczytalem wiele forum i przeszukalaem caly internet az w koncu znalazlem firme ktora oferuje uslugi powodujace ogromny wzrost zaufania moich klientow , zarowno stalych i nowych . A korzysci dla mnie mniej stresu i zadowolony klient.
 

toomii76

toomi
Dołączył
2.11.2014
Postów
13408
Punktów
6886
Miasto
turek
WWW
www.takniewiele.pl
A teraz posluchajcie jak ja to rozwiazalem w swoim warsztacie.w dzisiejszych czsach klienci sa bardzo wymagajacy i potrzebuja dowodow ze dana czesc jest do wymiany lub zostala wymieniona poniewaz opinie mamy jaka mamy ,walczac z tymi stereotypami szukalem pomocy za granica i zobaczylem jak mozna zdobyc zaufanie klienta dzieki technologi.przeczytalem wiele forum i przeszukalaem caly internet az w koncu znalazlem firme ktora oferuje uslugi powodujace ogromny wzrost zaufania moich klientow , zarowno stalych i nowych . A korzysci dla mnie mniej stresu i zadowolony klient.

Odstawiam piwo i już do nich dzwonię.
 

pawel2406

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
9.08.2018
Postów
3481
Punktów
1458
Wiek
54
Miasto
łódź
A teraz posluchajcie jak ja to rozwiazalem w swoim warsztacie.w dzisiejszych czsach klienci sa bardzo wymagajacy i potrzebuja dowodow ze dana czesc jest do wymiany lub zostala wymieniona poniewaz opinie mamy jaka mamy ,walczac z tymi stereotypami szukalem pomocy za granica i zobaczylem jak mozna zdobyc zaufanie klienta dzieki technologi.przeczytalem wiele forum i przeszukalaem caly internet az w koncu znalazlem firme ktora oferuje uslugi powodujace ogromny wzrost zaufania moich klientow , zarowno stalych i nowych . A korzysci dla mnie mniej stresu i zadowolony klient.
teraz mi proszę powiedz -po co?????
moja klientela wie ze jestem złodziej bo sama kawa kosztuje 500 pln ... nie wspomne o toalecie również za 500 wiec
po co mam dzwonic do nich :eek::eek::eek: jak sobie wychowałeś tak masz
dla potwierdzenie ceny kawy i toalety u mnie jest kliku tu na forum co mogą to potwierdzic ;)
a kraść trzeba umieć :D:D:D aby był wilk syty i owca cała !! wymieniam czesci wkładam im do bagażnika i mam gdzieś :)
 

37-pablo

Początkujący
Dołączył
23.03.2019
Postów
10
Punktów
1
Wiek
43
Miasto
Olsztyn
a ja zostaje przy piwku;)

posłuchaj pawel2406 każdy robi jak uważa ale postępu nie zatrzymasz moja klientela wymaga czystego samochodu i braku smietnika w bagarzniku . ja staram sie ich nawet nie wprowadzac pod podnosnik zeby mechanikom glowy nie zawracali albo nie daj boze cos im spadlo na glowe ja tylko chcialem doradzic kolegom po fachu i pokazac jak to robia najwieksi i tyle
 
Ostatnia edycja:

pawel2406

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
9.08.2018
Postów
3481
Punktów
1458
Wiek
54
Miasto
łódź
a ja zostaje przy piwku;)

posłuchaj pawel2406 każdy robi jak uważa ale postępu nie zatrzymasz moja klientela wymaga czystego samochodu i braku smietnika w bagarzniku . ja staram sie ich nawet nie wprowadzac pod podnosnik zeby mechanikom glowy nie zawracali albo nie daj boze cos im spadlo na glowe ja tylko chcialem doradzic kolegom po fachu i pokazac jak to robia najwieksi i tyle
o czym Ty mówisz jakie patrzenie ?? jakie włażenie na warsztat???????????????
potknie sie albo ubrudzi i masz kłopot!!!!
ja mu smieci nie wkładam-to była METAFORA!!! - postepu nie zatrzymasz ,wiem bo mam warsztat po ojcu i wiem jak było kiedyś i wiem jak jest dziś ... na świadectwo uczciwosci sie wiele lat pracuje !!!! po co mi jakieś kursy czy doradzanie klientom o tym czy trzeba wymienic tuleje czy lepiej cały wahacz - tu działa prosta MATEMATYKA z klasy pierwszej podstawowej-dodawanie !!! koszt kpl wahacza 100 koszt tulei sworznia 80 koszt wymiany tulei i sworznia kolejne 100 a wymiany całego wahacza 50 i ma gwarant na całość - gdzie sens i gdzie logika-wartosci podałem przykładowe ...wiec?????
 
Do góry Bottom