• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Jak zacząć z mechaniką?

Paweł97

Początkujący
Dołączył
28.09.2012
Postów
20
Punktów
0
Wiek
28
Mam 15 lat i chodzę do 3 gim. Interesuje się motoryzacją i mam zamiar iść do technikum samochodowego. Chciałbym nauczyć się naprawiać motory, samochody. Możecie poradzić od czego zacząć? Wymyśliłem że będę czytał książki o mechanice, a później coś zacznę naprawiać. To dobry pomysł?

Dziękuje za wszystkie odpowiedzi.
 

wyrzynacz

SuperMechanior
Dołączył
11.05.2012
Postów
290
Punktów
40
Miasto
Mazury
Odpusc sobie technikum i idz normalnie do zawodowki, zalatw sobie praktyki w warsztacie (tylko nie w warsztatach szkolnych bo tam niczego sie nie nauczysz oprocz obslugi frezarki czy tokarki). Jezeli masz kogos w rodzinie badz twoj tata/wujek ma znajomego mechanika mogl bys porozmawiac i moze by Cie chcial pouczyc.
 

hamer

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
26.05.2012
Postów
1444
Punktów
186
Miasto
starachowice
wyrzynacz byle mechanik nie może mieć uczniów trzeba mieć kurs pedagogiczny spełnione warunki soocjalne i jak się nie mylę należeć do cechu rzemiosł a kolego pawle jak chcesz do technikum to sobie idz i popytaj o praktyke w jakimś salonie samochodowym
 

wyrzynacz

SuperMechanior
Dołączył
11.05.2012
Postów
290
Punktów
40
Miasto
Mazury
Wiem. Ale mi chodzi zeby teraz poszedl na "czarno" jako pomocnik. Wiadomo duzo mechanikow robi po godzinach w garazach/warsztatach zawsze by mogl cos odkrecic badz wyczyscic a z czasem juz by mogl nawet wymieniac klocki. Mysle, ze mechanik wtedy by mogl mu nawet placic te przyslowiowe "na piwo".

Po technikum bedzie mial tylko teorie bez praktyki. Rozumiem rozwiazanie gdyby ktos z rodziny mial warsztat i by tam pracowal po lekcjach i uczyl sie w technikum. Dla mnie lepszym rozwiazaniem jest isc do zawodowki i po tych 3 latach zrobic technikum uzupelniajace mechaniczne (ja akurat tak zrobilem).
 

Luku

Dekoder
Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.11.2011
Postów
1576
Punktów
317
Wiek
35
Miasto
Nottingham
To i ja wtrącę swoje 3 grosze. Po technikum kolego to i teorii za bardzo się nie nauczysz. Czytać książki chyba "Sam naprawiam" ale i tak będzie to nie wystarczające. Znam ludzi co po technikum nie wymieniło by nawet klocków poprawnie (nie 1 na 20 osób w tech tylko 18 z 20), a nawet nie wiem czy i by podstawili by prawidłowo samochód. Co do tego że w warsztatach szkolnych nic się nie nauczy. Ja miałem w warsztacie szkolnym praktykę zawodową i powiem tak nauczyli mnie dużo wystarczy trochę chęci i zainteresowania. Mój 1 samodzielny rozrząd był w Scenicu gdzie miałem może 2 pytania (Nie że nie wiedziałem lecz dla pewności bo wiadomo 1 rozrząd to nie wymiana filtra że jak źle dam to też pojedzie) który robiłem na warsztatach szkolnych właśnie.
Polecam tak jak kolega wyżej zawodówka + tech. uzupełniające (o ile takie będzie istniało po skończeniu zawodówki przez Ciebie). Ja zawaliłem sobie tech. uzupełniające bo chodziłem do pracy (weekendowe serwisowanie busów DPD) ale też żyję.
 

Paweł97

Początkujący
Dołączył
28.09.2012
Postów
20
Punktów
0
Wiek
28
Rodzice nie puszczą mnie do zawodówki. Mój tata zna się dobrze na samochodach. Często z nim coś robie w garażu ale chciałbym robić coś sam. Chciałem kupić jakiś stary motorower np. Romet Ogar ale nie wiem czy sam go potrafie zrobić. Znacie jakieś książki o podstawach mechaniki bo chętnie przeczytam, a później może pogadam z tatą czy moge kupić coś starego do naprawy
 
P

PogotowieSamochodoweUK

Gdybym mogl miec tyle lat co ty to szedl bym na lekarza anystezjologa lub stomatologa, za godzine pracy w tych zawodach zarabia sie po 700 a nawet do 3000zl.
Mechanikow jest w brud i ceny napraw sa takie ze po oplatach nie wiele zostaje, jesli masz ten dylemat to idz w sluzbe zdrowia mlody.

Idac w tym kieryunku w wieku 28 lat bedzie cie stac na dom, dziwki, wycieczki, wlasne db9 i jak bedziesz mial pasje to sobie kupisz mustanga shellby i bedziesz go naprawial wlasnymi narzedziami marki snap on na ktore mnie np nie stac po 10 latach dobrze dochodowej pracy.

Robilem auto pana anystezjologa w UK koles za godzine zarabia nawet do 1500F w zaleznosci od znieczylenia jakie robi.
Przecietnie z 500F za godzine nie zchodzi i wyrabia okolo 8h tygodniowo i to mu starczy na posuadanie 7 domow na calym swiecie, aut i na wycieczki.

Zastanow sie mlody jaka praca daje najwiekszy dochod i jakich specjalistow jest najmniej i jacy sa poszukiwani a wymik da ci odpowiedz kim masz byc jesli chcesz zyc na wysokim poziomie.

Pamietaj, nie musisz laczyc pasji i zainteresowan z praca, mozesz robic cos czego nie lubisz, a czyni cie niezaleznym, a na konto tego miec czas i pieniadze na swoja pasje i zainteresowania;)

Porozmawiaj z kims innym o tym co ci tu napisalem i niech sie wypowie czy mam racje.
 

wyrzynacz

SuperMechanior
Dołączył
11.05.2012
Postów
290
Punktów
40
Miasto
Mazury
U mnie bylo to samo. Dostalem sie do technikum lecz zrezygnowalem i przepisalem sie do zawodowki. Wiadomo jak to rodzice, uczyc Ci sie nie chce itd. lecz sam powinienes zadecydowac i pojsc tam gdzie wolisz (rodzice nie zawsze musza podejmowac za Ciebie decyzje). W technikum niby masz praktyke w 2 klasie miesieczna i w 3 klasie jeden dzien w tygodniu.

Gdy jeszcze chodzilem na praktyke to przychodzili akurat w maju bodajze z technikum na praktyki. Chlopaki sie starali lecz trzeba bylo po nich poprawiac. Czy to klocki odwrotnie zalozyli, czy filtra oleju nie zakrecili, miski. W szkole gosc im powiedzial ze on szpilek od kola nie lapie tylko odrazu pneumatem przykreca, i tak o to zjebali 2 piasty.

Luku to najwidoczniej miales dobra szkole (zapewne tylko samochodowka) u mnie w szkole warsztaty sa takie, ze robia 4h dziennie i koniec. Wiadomo ktos im na olej czy cos przyjedzie ale co to za nauka jak 5 chlopa kreci jedna srube bo chca cos porobic.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3342
Wiek
43
Miasto
PZ
ja tylko dodam - Ucz sie ucz bo nauka to potęgi klucz (i szerokie plecy) :D
 
P

PogotowieSamochodoweUK

A co do technikum, to w obecnym technikum ma sie praktyki. Ja jako technik elektronik przynajmniej mialem 6h praktyk od 2giej klasy.
 

wyrzynacz

SuperMechanior
Dołączył
11.05.2012
Postów
290
Punktów
40
Miasto
Mazury
Ja chcialem isc na blacharza lecz, ze u mnie w miescie nie ma dobrego zakladu blacharskiego gdzie szpachla nie idzie w kilogramach a kolega nie ma pedagogicznego zrobionego wiec zrezygnowalem i poszedlem na mechanika. Jak ktos nie boi sie ubrudzic i ma duze checi zeby sie nauczyc to zawod jest dobry. Lecz jak ktos woli przesiedzec 8h (ode mnie z klasy bylo 4 takich) niz robic to nie ma sensu sie wybierac.
 
P

PogotowieSamochodoweUK

Kolego, ja robie swoj biznes w UK, zarabiam wiecej niz mechanicy w warsztatach, mimo to sume mogaca pozwolic mi na budowe domu moge uzbierac za jakies moze 8 lat.
A robie juz dobre 10.....
Tak ze mechanika jest dobrym zawodem, ale zalezy w jakim kraju. I jest tez dobrym zawodem, ale wciaz nie najlepszym porownujac wkladana prace do zyskow. Bedac mechanikiem trzaba pogodzic sie z tym ze nigdy nie bedzie sie zyc powyzej pewnego poziomu i nigdy nie bedzie sie mialo czasu wolnego powyzej pewnej ilosci godzin.

Takie moje zdanie. I powiem wam ze robie to co jest moja pasja, a mimo to jest na co gledzic;)
 

wyrzynacz

SuperMechanior
Dołączył
11.05.2012
Postów
290
Punktów
40
Miasto
Mazury
W UK jest inne zycie niz w Polsce. W Polsce to albo krasc trzeba albo robic od rana do wieczora bo inaczej sie czlowiek nie dorobi. Na tirach dobra kasa jest. Przykladowo podam goscia ode mnie z miasta ktory za mniej niz 1000 zl nie wyjezdza robic tira a ma klientow sporo lecz pracuje od rana do wieczora.
 
P

PogotowieSamochodoweUK

No to sa extremalne zajecia jak robienie maszyn budowlanych czy ciezarowek, i fakt za to kasy jak lodu nawet w PL. Co do UK to wcale nie jest tak kolorowo jak sie wydaje, ceny i oplaty sa niesamowicie wielkie na konto duzych zarobkow. Pamietaj ze pracujac w UK zyjesz w UK wiec nie rpzeliczaj na warunki polskie bo zarobiona kase wydasz tam gdzie mieszkasz i pracujesz a nie tam z kad pochodzisz;) To podstawowy blad ludzi ktorzy napalaja sie na wyjazd za granice, licza ze zarobia 1500w miesiac, o ja.... toz to ponad 7 tys zl... z tym ze 1300 kosztuje ich zycie zagramaniczne;)Tak ze nic sie nie zmienia procz tego ze chleb kupujesz w innym jezyku hehehe
 

wyrzynacz

SuperMechanior
Dołączył
11.05.2012
Postów
290
Punktów
40
Miasto
Mazury
Moze maly off top lecz moj brat wyjechal 4 miesiace temu a nawet bylem go odwiedzic w Anglii i mowi, ze lepiej mu sie tam zyje ze wzgledu na zarobki (najnizsza krajowa) lecz ma jakies dofinansowanie do mieszkania, jedzenie w miare tanie (przynajmniej jak bylem w lidlu) a mieszka na ulicy gdzie sa sklepy/restauracje polskie to angielskiego nie trzeba praktycznie uzywac. Angielski w szkole to nie jest angielski, anglicy maja swoj styl mowy, akcent i nie mozna ich za bardzo zrozumiec i nie potrafia jezdzic, przynajmniej z tego co zobaczylem :eek: .
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3342
Wiek
43
Miasto
PZ
Z serii off topic - chleb w Anglii jest do dupy, mało ze nie wszedzie kupisz polski chleb (oni jedzą chleb tostowy) to jeszcze potrzymasz go parę dni w szafce i masz w środku zgniłka :D
 

mateusek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
12.02.2012
Postów
1888
Punktów
183
Miasto
Dublin -Kraków
znajdz sobie dobra praktyke to podstawa nauczysz sie podstaw a moze cos kiedys osiagniesz i tego Ci życzę :)
 
P

PogotowieSamochodoweUK

Sama prawda panowie....ale trzymajac sie w srodowisku polskim nigdy sie nie ogarnie ten twoj brat. Polacy w UK to w wiekszosci zbieranina nie do nonca zyjaca w zgodzie z prawem.

Zarcie slabe, polskie zarcie drogie, angole nie potrafia jezdzic, urzedy i policja podchodza po rasistowsku, najnizsza krajowa starcza, ok, ale jesli nie masz mediow i zainteresowan i zyjesz na pokoju lub na chacie do spolki.

Majac mieszkanie, auto, kilka zainteresowan i media jak TV ,Internet, Silownia czy motocykl na weekendy to musisz miec lekko 2-2500 miesiecznie.

I teraz zalezy to tez gdzie, bo np w londynie kuzyn robiacy budowlanke zarabia po 1500-2500 tygodniowo tyle ze za wynajme chaty placi 4500 i zarcie srednio kosztuje go kolo 1000.

U mnie za 1500 sie utrzymasz bez problemu wynajmujac fajna duza chate.

Wszystko zalezy od regionu.

A co do angoli to jest tak wielki podzial spoleczny z eglowa boli. Jedni tumany i nieroby z kolczykiem w uchu i dresach, inni w landrowerach i gumowcach wiecniaki, a inni w krawatach w porszakach jedzacy tylko kawior i pojacy szmpana, a w wolnych chwilach lansuja sie na fitnesie heheheh

Chore spoleczenstwo tak jak i w PL, ale jak sie czlowiek nie wciaga w gadki z nimi to jest nawet ok.

Omijac polusow, omijac angoli, robic swoje i bedzie dobrze. To moja teoria na zycie w UK.
 

Uorcyk18

Nowy
Dołączył
13.10.2012
Postów
3
Punktów
0
Wiek
32
szukaj zawodówki prowadzonej przez cech rzemiosł
 
Do góry Bottom