• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Jak zacząć z mechaniką?

Mat92

Nowy
Dołączył
23.10.2012
Postów
2
Punktów
0
Witam.

Podepnę się pod temat, a mianowicie odkąd pracowałem u znajomego w warsztacie strasznie się nakręciłem, na początku zżerał mnie brak cierpliwości i np. śruby stawiające za duży opór heh ale takie uroki tej roboty. Przeglądam ogłoszenia na necie ale lipa i tak sobie myslę, gdybym przeszedł się po różnych warsztatach, popytał jest szansa, że gdzieś się zahaczę? Oczywiście nie mówię o panu Mietku z kanałem w stodole... Pytam, bo nie wiem czy jest sens sobie robić nadzieje, czy odpuścić sobie i szukać jakiejkolwiek innej pracy.
Doświadczenie mam marne bo raptem ~ pół roku ale nauczyłem się więcej niż się spodziewałem, potem zmieniłem prace ale chce do tego wrócić, jak to widzicie?

z góry dzięki za odpowiedź :)
 
P

PogotowieSamochodoweUK

Ale ciezko pozniej cisnienie w portkach utrzymac hehehehe

Bacmy szczerzy, jest nas (czyt. mechanikow) za dozo i kazdy klejny powoduje przesyt rynku i robimy za psie pieniadze;)
 
P

PogotowieSamochodoweUK

Nie no ja robie, za dobre, ale w PL robi sie za psie pieniadze bo mechanik na mechaniku i jeszcze pany janki w ogrodkach i ci zloci chlopcy forumowi....:DPowoli kicz jak na targu u ruskich sie robi.
 

mlody67

SuperMechanior
Dołączył
5.06.2012
Postów
1252
Punktów
114
Wiek
41
Miasto
Wrocław
hehe wyszło:p Pogotowie Ty też jesteś złoty chłopieć forumowy, my wszyscy po trochę:p Musicie zawiązać monopol, albo własną sieć warsztatów:)
 
P

PogotowieSamochodoweUK

No tak, ale mi chodzi o tych co na forach clubowych sa mistrzami stylu i bog wie czego jeszcze hehehe
 

stadrom

Początkujący
Dołączył
11.05.2013
Postów
6
Punktów
0
Wiek
31
Podepne sie pod temat!

Witam,
Mianowicie sprawa wygląda tak, że od zawsze pasjonowałem sie motoryzacją. Od najmłodszym lat był ten "pociąg" do samochodów. Intersowałem się tak jakby to ładnie ujać powierzchownie modelami, osiagami, informacjami itp. z mechaniką i majsterkowaniem nigdy nie miałem na poważnie do czynienia, opócz jakiś tam prozaicznych czynności jak np. wymiana chłodnicy w Fiacie Uno
Właśnie skończyłem liceum, chciałem iść do technikum samochodowego, ale wiadomo co tam sie dzieje w ostatnich latach, dlatego dla lepszego poziomu wybrałem liceum. Chcę iśc na studia na jakis kierunek związany z motoryzacją i bedzie to chyba mechanika i budowa maszyn, bo nic innego w Polsce to nie znalazłem.

I teraz przechodząć do głównej części tematu. Wiem, że na studiach sa rzeczy całkowicie teoretyczne i inzynier zajmuje sie projektowaniem oraz nikt nie uczy tam tego czego uczy sie w technikum samochodowym. Nie bede tez juz zawodowym mechanikiem w przyszłości. Jednak przed podjęciem nauki chciałbym kupić sobie jakis prosty samochod i przy pomocy ksiażek i literatury fachowej rozebrac go na części, poogolądać jak to wszystko wygląda i działa w praktyce, naprawić co sie bedzie dało, aby mieć jakies pojęcie jak samochód działa w praktyce, oraz dla własnej ciekawosci i satysfakcji, żeby w pozniejszym czasie z byle błachostką nie lecić do mechanika. Może ktoś uzna, ze porywam sie z motyką na słońce, ale naprawdę mam parcie na takie własnie grzebanie i odkrywanie tajemnic jakie skrywa samochód pod maską

I teraz pytanie czy to ma być maluch, czy moze fiat uno 1.0 na mono-wtrysku (posiadam go w domu, jednak jest to jakis bardzo rzadki silnik CLIP, z tego powodu bardzo mało do niego części). Albo myslałem np nad astrą f, gdzie najpierw bym jakis czas sie na nim szkolił i uczył, a z czasem miał dla siebie ładnie zrobioną perełke?
Jako, że jestem zielony w tych sprawch to doradzcie czy zaczynac od trywialnego malucha, czy wlasnie ta astra na gazniku? A może po odpowiedniej ilośc teorii dałbym radę już z jakimś mono wtryskiem? Nie wiem własnie jak sie za to zabrać aby poszło w miare sprawnie. Czy benzyna czy disel to dużo rożnica w konstrukcji?

Wynajmę sobie garaż z kanałem i bede się bawił i uczył na blędach. Uswiadomcie mnie tylko z jakim kosztem mam sie liczyć, jeżeli chodzi o niezbędne narzędzia itp aby moc w pelni rozebrać silnik itp.
Oraz ile wyniesie doprowadzenie do stanu "idealnego" takiego una albo astry.
W przypadku malucha myślałem po wstępnym zapoznaniu sie z seryjnym silnikiem pobawić sie w swap, aby mieć jakąś frajde z jazdy, ale ponoc jak to napisał ktoś na innym forum jest to "grzebanie w gównie" ze zmianą skrzyni itp..

Wiem, że to pewnie będą nie małe pieniądze, ale czego nie robi sie dla pasji.

Pozdrawiam! I czekam na jakieś wskazówki.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
może napisz jakimi funduszami dysponujesz na te cel
 

koksiu621

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.08.2012
Postów
2235
Punktów
273
Wiek
36
Miasto
Kudowa-Zdrój
w zawodówce się więcej nauczysz

szukaj zawodówki prowadzonej przez cech rzemiosł


nie musi szukać zawodówki tak jak piszesz z cechu bo nie o to chodzi, do zawodówki moze iść obojetnie jakiej liczy sie to czy pracodawca który będzie go uczył jest w cechu o to w tym chodzi. Bo ja też chodziłem do wielo zawodowej klasy i ja z kolega mieliśmy podpisane umowy w cechu a jeden kolega miał na warsztacie państwowym i miał umowę zwykła jego egzamin końcowy był w szkole na miejscu sam pisemny a ja w kamiennej górze miałem pisemny i ustny w cechu a praktyczny on miał w szkole miejscowość obok i trwał 2 godziny a ja maiłem w wałbrzychu na warsztacie i trwał 3 dni po 8 godzin i tym sie to różni
 

stadrom

Początkujący
Dołączył
11.05.2013
Postów
6
Punktów
0
Wiek
31
Fundusze to myśle że około 12-15 tyś. na auto, cześci itp.

Zawodówka to wtedy kiedy chciałbym zostać zawodowym mechanikiem. A do tego na zawodówke to nie mam czasu, ponieważ planuje zrobić sobie tylko rok przerwy.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
kup sobie audi a4 quattro w automacie :D, jak rozłożysz i złożysz do kupy to będziesz kozak ;)
 

stadrom

Początkujący
Dołączył
11.05.2013
Postów
6
Punktów
0
Wiek
31
haha ciekawe wyzwanie
jednak zaczne od mniejszego kalibru, chyba odratuje sobie jakiegos maluszka na początek

a odbiegajac troche od tematu to jakie studia polecanie idac w tym kierunki
jakies opinie od jakiegos studenta mechatroniki a mechaniki i budowy maszyn?
 

koksiu621

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.08.2012
Postów
2235
Punktów
273
Wiek
36
Miasto
Kudowa-Zdrój
to kim ty chcesz wkoncu być zawodowym mechanikiem który potrafi auta naprawiać czy mieć tylko pojecie o mechanice czyli regułki w głowie a brak umiejetnośći praktycznych, a na końcu piszesz o studiach to ty może chcesz być inżynierem ?
 

stadrom

Początkujący
Dołączył
11.05.2013
Postów
6
Punktów
0
Wiek
31
Przeciez w pierwszym poście wyraźnie napisałem, że jestem po liceum(chciałem technikum samochodowego, jednak dzisiejszy poziom troche mnie odstraszyl, idą tam teraz w większosci nie ludzie zainteresowani motoryzacją tylko tacy którzy gdzie indziej sie nie dostali ze względu na śmiesznie niskie progi, w czasach moich rodzicow technikum to było na o wiele lepszy poziomie) i dalej ide na jakieś studia troche związane z motoryzacyją, tylko wlasnie ze względu, że robie sobie rok przerwy chciałby tam miec jakies pojecie praktyczne, chce sie pobawić w mechanika amatora i szukam jakiegoś sprzętu na którym mogłaby popracować osoba taka jaka ja. I właśnie nie wiem czy to ma byc prosty maluch czy może już cos z lat 90 na jakimś mono-wtrysku, czy moze jednak to bedzie za trudna konstrukcja.
 

koksiu621

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.08.2012
Postów
2235
Punktów
273
Wiek
36
Miasto
Kudowa-Zdrój
widocznie w twojej okolicy w technikum jest poziom słaby :) bo u mnie w okolicy kuzyn który sie bardzo dobrze uczył nie dał rady w technikum mechanicznym po pierwszym półroczu miał 7 baniek i zrezygnował przeniósł sie do technikum gastromicznego
 
P

PogotowieSamochodoweUK

Przeciez w pierwszym poście wyraźnie napisałem, że jestem po liceum(chciałem technikum samochodowego, jednak dzisiejszy poziom troche mnie odstraszyl, idą tam teraz w większosci nie ludzie zainteresowani motoryzacją tylko tacy którzy gdzie indziej sie nie dostali ze względu na śmiesznie niskie progi, w czasach moich rodzicow technikum to było na o wiele lepszy poziomie) i dalej ide na jakieś studia troche związane z motoryzacyją, tylko wlasnie ze względu, że robie sobie rok przerwy chciałby tam miec jakies pojecie praktyczne, chce sie pobawić w mechanika amatora i szukam jakiegoś sprzętu na którym mogłaby popracować osoba taka jaka ja. I właśnie nie wiem czy to ma byc prosty maluch czy może już cos z lat 90 na jakimś mono-wtrysku, czy moze jednak to bedzie za trudna konstrukcja.


Nie wiem jak to tam jest w samochodowkach... ja zeby dostac sie do TME (technikum mechaniczno elektryczne-profil elektroniczny/elektronik) musialem prezentowac poziom wystarszajacy do dostania sie do najlepszych Liceow w PL ;)

Coprawda to bylo lata temu ale chyba wiele sie nie zmienilo?
 

stadrom

Początkujący
Dołączył
11.05.2013
Postów
6
Punktów
0
Wiek
31
No właśnie zmieniło sie bardzo dużo, z opowiesci taty i rodziny wnioskuję z 20-30 lat temu technikum były może właśnie nawet lepsze od liceów, ale w latach 90-tych po koniec kiedy to nastał ten bum na studiowanie i kazdy idzie na studia nie ważne ze wiekszosc na jakies gównianie kierunki typu zarzadzanie itp czego juz jest od groma. I teraz jezeli chodzi o progi rekrutacyjne do techników to w więkoszsci biorą tych co leci i zrobił sie tam niezły syf z tego co ze znajomymi rozmawiałem.
 
Do góry Bottom