Witam.
Podepnę się pod temat, a mianowicie odkąd pracowałem u znajomego w warsztacie strasznie się nakręciłem, na początku zżerał mnie brak cierpliwości i np. śruby stawiające za duży opór heh ale takie uroki tej roboty. Przeglądam ogłoszenia na necie ale lipa i tak sobie myslę, gdybym przeszedł się po różnych warsztatach, popytał jest szansa, że gdzieś się zahaczę? Oczywiście nie mówię o panu Mietku z kanałem w stodole... Pytam, bo nie wiem czy jest sens sobie robić nadzieje, czy odpuścić sobie i szukać jakiejkolwiek innej pracy.
Doświadczenie mam marne bo raptem ~ pół roku ale nauczyłem się więcej niż się spodziewałem, potem zmieniłem prace ale chce do tego wrócić, jak to widzicie?
z góry dzięki za odpowiedź
Podepnę się pod temat, a mianowicie odkąd pracowałem u znajomego w warsztacie strasznie się nakręciłem, na początku zżerał mnie brak cierpliwości i np. śruby stawiające za duży opór heh ale takie uroki tej roboty. Przeglądam ogłoszenia na necie ale lipa i tak sobie myslę, gdybym przeszedł się po różnych warsztatach, popytał jest szansa, że gdzieś się zahaczę? Oczywiście nie mówię o panu Mietku z kanałem w stodole... Pytam, bo nie wiem czy jest sens sobie robić nadzieje, czy odpuścić sobie i szukać jakiejkolwiek innej pracy.
Doświadczenie mam marne bo raptem ~ pół roku ale nauczyłem się więcej niż się spodziewałem, potem zmieniłem prace ale chce do tego wrócić, jak to widzicie?
z góry dzięki za odpowiedź


Powoli kicz jak na targu u ruskich sie robi.
Pogotowie Ty też jesteś złoty chłopieć forumowy, my wszyscy po trochę