Wszystko zależy od tego w jakim momencie i jakich okolicznościach przychodzi do tej wymiany oleju. Jeżeli mamy do czynienia z sytuacją, kiedy skrzynia daje już znać o sobie, a to stanowi bodziec do pierwszej wymiany wówczas szanse na uratowanie skrzyni są małe. W przypadku dużych przebiegów, zakładając że AT działa poprawnie pierwsza, pełna wymiana oleju jest zwykłą loterią. Poza tym, oleje do skrzyń nie są mineralne, a ich właściwości czyszczące są wysokie, tak więc tu się nie zgodzę, że proces płukania występuje stopniowo, co ma nie tylko wpływ na zanieczyszczenia wewnątrz, ale i na jej uszczelnienie. Zgodzę się ze stwierdzeniem, że jazda ze skrzynią w której olej nigdy nie był wymieniany wiąże się z ryzykiem, ale z mojego punktu widzenia powiem, że kompleksowa, pierwsza wymiana za jednym razem całości oleju w skrzyni z dużym przebiegiem stwarza większe ryzyko.
Co do oleju, uważam że warto dołożyć trochę pieniędzy, tym bardziej że nie wymieniamy go codziennie i kupić go tam, gdzie jest gwarancja, czyli w ASO i bynajmniej nie widzę innego bardziej pewnego zródła. Automatycznie większości nasunie się pytanie, ale przecież nie dostaniemy gwarancji na olej w serwisie, otóż nie musimy, ponieważ ten sam olej który zakupuje klient detaliczny jest wykorzystywany z poziomu fabrycznego, serwisowego i jest również wykorzystywany w ASO, a żaden renomowany serwis nie pozwoli sobie na to, by z powodu złego oleju musiał w ramach gwarancji naprawiać skrzynie, gdzie koszty zaczynają się od kwoty 20 k wzwyż. Poza tym, jeżeli chodzi o te sklepy specjalistyczne, to jeżeli chodzi o nowsze modele BMW nie jest tak malinowo jak by się wydawać mogło, z drugiej strony patrząc jeżeli kogoś stać na drogi samochód, to i stać go na olej, przynajmniej tak być powinno, co zaś tyczy się starszych pojazdów, projektowanych przez inżynierów, a nie księgowych, to one są bardziej wytrzymałe konstrukcyjnie i potrafią wybaczyć więcej błędów, ale to wcale nie świadczy o tym, że można je z tego powodu"traktować" inaczej, chodząc na skróty, tym bardziej że ceny są relatywnie niższe.