• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Jakie narzedzia i przyrzady sa potrzebne w warsztacie

NorbertK

SuperMechanior
Dołączył
5.01.2015
Postów
1218
Punktów
215
Wiek
38
Jak nie masz kanału to chociaż zorganizuj sobie jakieś utwardzone miejsce co by samochod solidnie na podstawkach postawić. Jakiś kawałek betonu lub kostki. No i musisz mieć podnosnik co na pół metra najlepiej podnosi i 4 podstawki. Na giołej ziemi czy trawie broń Boże nie baw się w takie rzeczy. Życie jestccenniejsze niż naprawa samochodu.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
Najbezpieczniej kanał wykopać :) ale solidny
 

Auto.Klinika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
3155
Punktów
951
Wiek
35
To może ja zapytam inaczej, a skąd chcesz brać auta do naprawy i co chcesz w nich naprawiać?
 

tytoos

SuperMechanior
Dołączył
14.05.2013
Postów
789
Punktów
57
Wiek
44
Miasto
Poznań
mateusz, ja sobie "amatorsko" robię swoje auta i powiem ci, zę bez podnośnika praktycznie wszystko można zrobić. Nie mówię, ze jest łatwo, ale można :)
Latem wymieniałem sprzeglo w accordzie - dalo rade.
wczesniej wymienialem tylny wózek w tym samym accordzie - tez sie udalo :)

Wazne jest, aby byl dobry lewarek. dlugi czas uzywalem zwyklej zaby do 2t, podnosila chyba na ok 35 cm - to malo. kupilem sobie duza zabe do 3,5 t i ta podnosi na ok 50 cm - jest o niebo lepiej :)
Do tego kobylki, czasem kozystam z klockow drewnianych, ale mam pozbijane, zeby byly szerokie i nie bylo ryzyka, ze sie dos gibnie.
dla chcacego nic trodnego :) ale wszystko moze byc przyjemniejsze jak masz odpowiednie sprzety.
sam mysle wlasnie nad takim podnosnikiem co podalem. nowe mozna dostac ponizej 5 tys. z uzywanymi ciezko, bo sporadycznie sie pojawiaja, ale poluje :)
Czy niewiele da sie na takim zrobic - wydaje mi sie ze bardzo duzo. podnosisz za progi - jak na dwukolumnowym. przod auta masz poza podnosnikiem, wiec teoretycznie nawet silnik dolem da sie wyjac :D
podnosza na jakies 120-140 cm, wiec nie jest zle. zawieszenie cale bez problemyu na tym sie ogarnie.

gorzej na pewno jezeli by sie chcialo wymienic wydech czy skrzynie umiejscowiona wzdlaz auta (jak w polonezach :) ) ale poza tym chyba powinno byc OK.

jak dla mnie to fjane rozwiazanie. mam garaz, w ktorym nie wykozystalbym potencjalu dwukolumnowego, bo tak wysoko nie moglbym podniesc auta. poza tym te sa "mobilne" i mozne przesunac i w codziennym uzywaniu garazu nie przeszkadzaja :)

to oczywiscie moje zdanie i jak wspomnialem, do prac amatorskich - zapewne do zarobkowej pracy również sklanialbym sie do dwukolumnowego i odpowiedniego miejsca...
ale to chyba odchodzenie od tematu.

jezeli do prac amatorskich, to moze zacznij dzialac bez takich sprzetów - da sie. a jak wkrecisz sie bardziej w temat to bedziesz decydowac co bedzie dla ciebie najlepsze
 

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6700
Porady
2
Punktów
1896
Miasto
Koszęcin
Mam najazdy samorobki do awaryjnych zadań, za każdym razem jak na nie wyjeżdżam mam pełne portki
 

Auto.Klinika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
3155
Punktów
951
Wiek
35
A ja nie mam. Najgorzej jak klient sam się pcha, ja mowie panie gdzie jedziesz chcesz sobie krzywdę zrobić. Wsiadam, mam już wyczucie bo jest lekki próg na tych moich najazdach na końcu i czuje ze dojechałem
 

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6700
Porady
2
Punktów
1896
Miasto
Koszęcin
Ale jest jeden plus najazdow , latem na trawie leżę sobie i tak jakoś blogo i spokojnie mi sie robi
 

Marcinglasgow

SuperMechanior
Dołączył
10.02.2015
Postów
211
Punktów
31
Znam takich co na ziemi wyciągali skrzynie w jumperze... :D

Jumperze dukato transicie przod naped lub tył, Masterze sprinterze lteku.. da sie. p prostu mam mały warsztat i ni huhu nie wjade tam vanem, wiec zostaje tylko opcja na ziemi z kobyłkami.
 

david2291

SuperMechanior
Dołączył
1.07.2011
Postów
1134
Punktów
114
Wiek
35
Skrzynie,zawieszenia i wszelakie inne naprawy,nawet przekładki silników się zdarzały.Pracowałem jakiś czas jako mobilny i miałem mini garaż.Zamiast kolumnowki czy kanału były dwie duże żaby i solidne kobylki.Zdecydowanie praca w taki sposób jest o wiele cięższa,zajmuje dużo więcej czasu i jest niewygodna ale fakt jet taki ze jak się chce to się da
 
Do góry Bottom