• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Jazda na luzie...

Paulina94

Początkujący
Dołączył
17.02.2017
Postów
16
Punktów
0
Wiek
34
Miasto
Lublin
Ostatnio pierwszy raz od dawna miałam okazję jechać PKS-em. Oczywiście miałam jechać samochodem ale spotkałam koleżanki ze szkolnych lat i trochę zabalowałam :). Musiałam wybrać się z Lublina do Rzeszowa ale trasę tą pokonywałam dwu etapowo a mianowicie Lublin-Stalowa Wola, Stalowa Wola-Rzeszów. W pierwszej części trasy byłam świadkiem trochę dziwnego stylu jazdy kierowcy... Na zajezdnię podjechał już wiekowy Autosan H9- 21 w brawach PKS-u za kierownicą starszy pan któremu niewiele pewnie zostało do emerytury. Miał jak dla mnie bardzo dziwny styl jazdy a mianowicie "jak najwięcej na luzie". Siedziałam na pierwszym siedzeniu tak więc miałam "wgląd" do prędkościomierza. Wyglądało to mniej więcej tak: Rozpędzał poczciwego Autosana do ok 80-85 km/h a później luz i powolny spadek prędkości do 30km/h następnie znów po kolei biegi i rozpędzanie do ok 80 km/h i tak w kółko przez prawie 100 km.
Czy taka jazda "na luzie" ma w ogóle sens, czy jest bardziej ekonomiczna? W moim odczuciu raczej nie a jakie jest wasze zdanie?
 

suse1

SuperMechanior
Dołączył
18.01.2015
Postów
926
Punktów
167
Wiek
62
Miasto
Olkusz
bo to traktorzysta z pegieeru przekwalifikowany na szybko :D
 

bennek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
6.04.2013
Postów
547
Punktów
125
: Rozpędzał poczciwego Autosana do ok 80-85 km/h a później luz i powolny spadek prędkości do 30km/h następnie znów po kolei biegi i rozpędzanie do ok 80 km/h i tak w kółko przez prawie 100 km.

Ja ci powiem jak to jest :D Dziadek nie jest w ciemię bity...:D Po godzinach za stodołą spuszcza ropę z poczciwego Autosana do baniek po mleku a później szuka oszczędności i jeździ większość trasy na luzie... A w niedziele jadąc do kościoła z nieświadomą tego czynu babcią cieszy się w myślach że znowu mu się udało i przejazd jego starym zdezelowanym golfem TDI ma całkowicie za darmo i znów będzie mógł więcej dać w kościele księdzu na tacę... :D

Teraz już znasz przyczynę tajemnej jazdy na luzie starego poczciwego kierowcy PKS-u :)
Pozdrooo...
 

samspec13

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.01.2014
Postów
6583
Punktów
646
Miasto
europolonia
Chyba Galileo testowało jazdę na luzach. Można obejrzeć jak to rzeczywiście jest.
 

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6691
Porady
2
Punktów
1883
Miasto
Koszęcin
Gdzieś w necie był mem. Autosan przebieg milion km z czego 800. 000 na luzie
 

makoma44

Początkujący
Dołączył
25.05.2017
Postów
5
Punktów
0
Wiek
39
Miasto
Kielce
Ja często jeżdżę autobusem, bo mąż zabiera auto i jedzie do pracy jakieś 20 km.
 

Misiakowski

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
1.06.2014
Postów
1412
Punktów
227
Wiek
42
Miasto
Gdansk
znam takiego jednego co cale życie starem jeździł i on jeszcze do tej pory nawyki z PRL ma zostały z gorki na luza ...i jeszcze gdzie mu Stara na isuzu zamienili to widać jak wezykiem po jezdni jezdzi bo mu luzy w kierownicy zginęły hehe...
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
Hamowanie silnikiem jest ekonomiczne a jazda na luzie nie koniecznie, jeszcze zależy w jakim aucie, bo są takie w których kąkuter rozłącza wtryski przy hamowaniu, są takie w których nie rozłącza a są takie które nie mają kąkutera :D
 

slukasz752

SuperMechanior
Dołączył
18.11.2015
Postów
182
Punktów
6
Miasto
gurka
Trochę zaoszczędzi na tym że nie będzie musiał jechać na stacie tankować swoje auto na zakupy mu pojechac starczy:D
 

gondoljerzy

Początkujący
Dołączył
27.05.2017
Postów
7
Punktów
0
Miasto
Łomża
Jeszcze w czasach PRL organizowano coś takiego jak konkursy ,,Jazda o kropelce". Powszechnie używaną techniką była właśnie taka, jak kierowcy PKS z początku tematu. Jak to ma działać? Silnik spalinowy pracuje ekonomiczniej, gdy pracuje pod dużym obciążeniem. Ekonomiczniej w tym sensie, że stosunek ilości pracy wykonanej przez silnik do ilości spalonego paliwa jest najlepszy. Dlatego założenie jest takie, żeby rozpędzać pojazd z pedałem w podłodze, a potem luz i się toczymy. I to wtedy, znaczy w PRL działało. Zysk energetyczny z mocnego rozpędzania i toczenia na luzie ma przeważyć nad jednostajną jazdą stale z niedużym obciążeniem silnika. Jedno ale: to trzeba robić na najwyższym możliwie biegu. Jesli jazda w trasie, to używa się tylko najwyższego biegu jaki mamy w skrzyni i nie zwalnia się poniżej minimalnej prędkości dla tego najwyższego biegu.
P.S. Osobiście nie próbowałem. W dzisiejszych warunkach na drodze, rzadko jest na tyle pusto, żeby był sens próbować.
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
HiHi a co teraz nie ma na kropelce ? czasem na wet jest parę promili kropelek :D:D:D:D:D:D
 

gladiator19986

Uczestnik
Dołączył
4.12.2016
Postów
33
Punktów
5
Wiek
39
Miasto
Hohenpeissenberg
U mnie w ciężarówce z automatyczną skrzynią biegów sam przerzuca na luz nawet na małych spadkach terenów. Z początku myślałem że to pic na wodę ale to naprawdę daje oszczędności i to dość sporo. Okiem nie widać że jest spadek terenu a auto potrafi się ze 3km na luzie toczyć bez spadku prędkości. W ciężarówce denerwuje mnie to rozwiązanie bo dość często na tempomacie przekraczam dopuszczalną prędkość i trzeba hamować a co za tym idzie - większe zużycie hamulców.
P.S. Szef przyoszczędził na retarderze :(
 

Waldo

Nowy
Dołączył
20.06.2017
Postów
4
Punktów
0
Miasto
Koszalin
Jak najwięcej na luzie... hm... kiedyś spróbowałem pokonać w takim stylu z 15 km gdzieś na wsi. Jezu, to nie dla mnie, za wolno :D
 
Do góry Bottom