Zdecydowałem się na radykalne kroki w temacie zasilania. Kupiłem nowy porządny przewód masowy 25mm² z solidną mosiężną klemą, bo stara dosłownie 'pływała' na zniszczonym bolcu. Planuję też dołożyć dodatkową masę bezpośrednio na blok silnika, żeby wykluczyć spadki napięcia, które mogą generować błąd U0140 i zakłócać sygnał RPM.
Mam jednak pytanie techniczne do osób, które już to robiły: czy ten dodatkowy kabel do bloku silnika również muszę przewlec przez fabryczny czujnik natężenia prądu (tę czarną kostkę)? Czytałem, że ominięcie czujnika bezpośrednim połączeniem Aku -> Silnik może 'ogłupić' system inteligentnego ładowania i sypać błędami w BCM.
Jak to rozwiązaliście u siebie? Dublowaliście oba kable wewnątrz czujnika, czy prowadziliście dodatkową masę silnika od punktu na karoserii, żeby całość szła jednym głównym przewodem przez sensor? I gdzie najlepiej wpiąć się w blok silnika 1.8, żeby dawało to najlepszy efekt dla stabilności czujnika wału i cewki?
