Mck pomocnik
SuperMechanior
- Dołączył
- 31.10.2015
- Postów
- 1093
- Punktów
- 68
Ja jak zaczynałem to przyjechał taki ptyś dawny (były) znajomy. Kilka drobniejszych robótek + naprawa rozrusznika. Zajęło mi to wtedy około 4 godzin więc cena była 200... Powiedział, że tyle nie zapłaci bo nikt w tym rejonie za dniówkę tyle nie bierze....... Zapłacił ale nasze drogi się rozeszły, że tak to dyplomatycznie ujmę .....
Rada jest moja taka - trzeba inwestować w siebie - tzn. chodzić na siłownie i robić masę. Problemy z niewypłacalnością siurków przejdą do historii![]()
Na jednego większego znajdzie się jeden mniejszy he he. Tak kiedyś usłyszałem
... Zapłacił ale nasze drogi się rozeszły, że tak to dyplomatycznie ujmę .....
. Chyba obydwaj zrobiliśmy "big mistake"
biznesmeny... na zestaw głośnomówiący nie stać...


,albo za dużo od nich wymagasz