• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Koła się kręcą i koło nie kręci się .

Dołączył
2.09.2020
Postów
3
Punktów
0
Wiek
46
Uniosłem przód auta odkręciłem oba przednie koła zaciski hamulcowe. Gdy odpaliłem auto i wrzuciłem bieg okazało się że lewa strona (widoczne po obrotach tarczy) obraca się z jakby oporami o wiele wolnej niż prawa. Po dodaniu gazu problem jakby nasilał się i koło zupełnie stawało. Po zgaszeniu silnika(na tzw biegu jałowym) rzeczywiście próba obrotów ręcznie za tarczę wykazała że ta lewa strona obraca się o wiele ciężej niż prawa. Próbując dalej przy zgaszonym silniku wrzuciłem biegi i zakręciłem kołami okazało się że nie ma różnicy miedzy biegiem wrzuconym i jałowym. Na wrzuconym biegu obracanie kołem nie powoduje większych oporów niż na jałowym. Ale jednak gdy włączę zapłon to na biegu tarcze się obracają choć jak już wspomiałem z róznymi prędkościami. Jak to wyjaśnić?
 

Psikuta1994

SuperMechanior
Dołączył
21.05.2020
Postów
1487
Porady
2
Punktów
385
Wiek
31
A auto normalnie jeździ? W sensie założone wszystko i biegi wchodzą i auto jeździ zachowuje się normalnie? Jak tak to poprostu może takie twoje odczucie mechanizmu różnicowego....
 
Dołączył
2.09.2020
Postów
3
Punktów
0
Wiek
46
A auto normalnie jeździ? W sensie założone wszystko i biegi wchodzą i auto jeździ zachowuje się normalnie? Jak tak to poprostu może takie twoje odczucie mechanizmu różnicowego....
Jeszcze nie dokręciłem kół i nie opuściłem. Te różnice w szybkościomierzu kół można by wyjaśnić by zrzucić na karb mechanizmu różnicowego ( koła były skręcane, tłoczek blokował hamulce i może została jakaś "pamięć" że lewe koło poblokowane). Ale brak róznicy w obracaniu kołami przy biegu wrzuconym i luzie dziwna. Przecież wpięty bieg łączy koła z koniec końców tłokami. Samochód nie jest duży 1.2 ale jakieś opory od silnika być chyba powionny w stosunku do obrotów "na luzie".
 
Dołączył
2.09.2020
Postów
3
Punktów
0
Wiek
46
Wyświetl załącznik 35898 Gość pierd...oli takie farmazony, że za ch...ja nie idzie zrozumieć o co mu chodzi... Wyświetl załącznik 35899
Mógłbym spróbować prościej opisać sytuację , ale... nie wiem jak.
P.S. Strasznie zielony ta żaba.

zapieczony hamulec spalił mechanizm różnicowy.:bag:
oj.... będzie to kosztować:facepalm:
Tej odpowiedzi tak bardzo nie chciałem usłyszeć. Rzeczywiście hamulec się zapiekł, ale żeby od razu poszedł dyferencjał? Rozumiem że naprawa idzie w tys PLN?
 
Ostatnia edycja:

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
Mógłbym spróbować prościej opisać sytuację , ale... nie wiem jak.
P.S. Strasznie zielony ta żaba.


Tej odpowiedzi tak bardzo nie chciałem usłyszeć. Rzeczywiście hamulec się zapiekł, ale żeby od razu poszedł dyferencjał? Rozumiem że naprawa idzie w tys PLN?
A spróbuj podlewarowac auto za wahacz a nie za kastę i wtedy zakręcić kołem
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
Ja bym chciał tu poczytać ale oczy bolą po całodniowej walce z instalacją elektryczną także bawcie się dobrze :)
 
Do góry Bottom