Sugerujesz że facet klient inaczej zachowa się wobec niej że względu na płeć? Że uśmiechnie się, pokaże udo i facetowi wyłączy się myśleniemasz przewagę w kontakcie z klijentami
a może to że kobieta łagodzi obyczaje? Może tak być ale w przypadku faceta który nie wymaga wiedzy i doświadczenia od osoby z którą rozmawia bo istnieją również faceci którzy wymagają od szefa warsztatu aby przy jego aucie pracowała osoba która wie co robi
także to trochę tendencyjne takie twierdzenie
ale cześć samców faktycznie doceni walory kobiece 
Tak?Tak tak. Masz pojęcie jak trudno znaleźć samodzielnego mechanika do pracy?
Chyba mamy różnych klientówArni zapewniam Cię że kobieta wspaniale wciska kit z uśmiechem na twarzy a klient jest wniebowzięty i przyjedzie nawet sprawnym autem.
A procent świadomych użytkowników samochodów jest znikomy. Bez względu na płeć.
Chyba nic nie będzie z tego, u mnie w firmie potrzebują kierowców autobusów z dofinansowaniem prawa jazdy kat D i też jakby chciała to by mogła poszwędać się na warsztacieCiekawe co tam u koleżanki, czy już ogarnia pierwsze szlify w mechanice, zamiast klepać ciasto na pierogi zajmuje się regeneracją skrzyni biegów, albo nie zrobi rosołu bo wymienia aktualnie przeguby.
W sumie idealnie tutaj pasuje
ale odzewu brak więc chyba temat o wszystkim i o niczymU mnie normalnie i w miejskiej MZT-ka i w regionalnym PKSie podobna sytuacja, niby kobiet jest trochę, ale chętnych brakChyba nic nie będzie z tego, u mnie w firmie potrzebują kierowców autobusów z dofinansowaniem prawa jazdy kat D i też jakby chciała to by mogła poszwędać się na warsztacieale odzewu brak więc chyba temat o wszystkim i o niczym

Do tego zawodu trzeba trochę zmysłu i umiejętności manualnych i to bez względu na płećpanią mechanik
mało kobiet to robi bo jest wiele innych zawodów do wyboru w których nie pobrudzi sobie rąk, nie nadwyręży pleców, zresztą coraz mniej mężczyzn chce to robićUwierz ładna i atrakcyjna kobietaDo tego zawodu trzeba trochę zmysłu i umiejętności manualnych i to bez względu na płećmało kobiet to robi bo jest wiele innych zawodów do wyboru w których nie pobrudzi sobie rąk, nie nadwyręży pleców, zresztą coraz mniej mężczyzn chce to robić
ja tam chudzinek nie lubię
ale parę w łapie miała
zresztą pamiętam czasy, gdzie kobiety pracowały w zakładach produkcyjnych i często same naprawiały maszyny włókiennicze bo majster czy tam inni byli nagrzani 
Kobiety na traktorypamiętam czasy
no i tu sie mylisz hahapewnie masz małego siurka
Na razie przy każdej okazji jaką mam pracuje przy autach moich kolegów. Potem robię im obiadki oczywiścieCiekawe co tam u koleżanki, czy już ogarnia pierwsze szlify w mechanice, zamiast klepać ciasto na pierogi zajmuje się regeneracją skrzyni biegów, albo nie zrobi rosołu bo wymienia aktualnie przeguby.

Na ten moment taki właśnie mam plan.Kup gruza i zacznij go reanimować.