coraz mniej ludzi chce pracować w tym zawodzie więc ...
Bo przyczyny są proste :
- jeb...nie po 10 h w brudzie
- często jeszcze soboty
- hu...e wyposażenie, a co za tym idzie nie efektywna i męcząca praca
- brak urlopu - ten przysługuje tylko szefuńciowi
- brak perspektyw na rozwój, bo szefuńcio przecież nie będzie tracił kasy na szkolenia, bo musi se furę zmienić
- towarzystwo współpracowników meneli
- wiecznie jęczącego szefuncia, że za wolno robi
- itp, itd
- i to wszystko za 3 000 na łapę i umowę na najniższą krajową
Kto normalny i mający trochę oleju w głowie będzie siedział na takich warunkach, jak może mieć inną pracę - choćby jako mechanik na jakiejś produkcji, czy coś w podobie, za takie same, lub większe pieniądze, po 8 h bez sobót i z urlopem i bez zapier...dolu...

To się nie ma co dziwić, że dobrzy spiepszają, a na ich miejsce przychodzą jełopy, bo ktoś musi robić...zważywszy, że teraz na każdym rogu jest warstat...
Osobną sprawą są zwykli użytkownicy samochodów co to się naoglądali YT i udają mechaników, a we łbach mają pusto...

Ale przynajmniej można się pośmiać z ich patraniny...
