Problem rozwiązany.
Wysunęła się kostka pod dachem z tyłu wewnątrz i przewody podeszły pod szybę która się otwiera czyli ta duża.
Operator nie widział i parę razy przycisnął przewody do blachy i zespawało na amen.
Kostka do szperacza ..chyba.
Była nie podłączona do niczego i z tego powodu wypadła.
Jak by nie kolega z forum elektroda który dał opis bezpieczników musiał bym szukać na piechotę.
No i szkoda że nie było opisu na klapce bezpieczników wewnątrz bo by było też po sprawie dawno.
Opis bezpiecznika między inny...:Wskażnik światła
Dziękuję wszystkim za chęć pomocy.
Szkoda że tak ciężko jest dostać coś na temat sprzętów co zarabiają kasą.....no wiadomo czego.
Wysunęła się kostka pod dachem z tyłu wewnątrz i przewody podeszły pod szybę która się otwiera czyli ta duża.
Operator nie widział i parę razy przycisnął przewody do blachy i zespawało na amen.
Kostka do szperacza ..chyba.
Była nie podłączona do niczego i z tego powodu wypadła.
Jak by nie kolega z forum elektroda który dał opis bezpieczników musiał bym szukać na piechotę.
No i szkoda że nie było opisu na klapce bezpieczników wewnątrz bo by było też po sprawie dawno.
Opis bezpiecznika między inny...:Wskażnik światła

Dziękuję wszystkim za chęć pomocy.
Szkoda że tak ciężko jest dostać coś na temat sprzętów co zarabiają kasą.....no wiadomo czego.