A
autozibi
No jak zaczniemy rozdzielać osprzęt od samego bloku-to zupełnie inna bajka. Ja bym traktował układ sterujący silnikiem jak integralną część całości. Szczególnie dla tych , których interesuje ogólna opinia przed zakupem.
Jak się poczyta to lepiej na rower wsiąść....
Nic na to nie poradzę , że to jest zmowa producentów .
Skoro zrobili silnik bezawaryjny a układ zasilania później nie jednego z nas doprowadza do szału .
Co do roweru to też trzeba się dobrze zastanowić , jeden kosztuje 500 - 800 zł a inny potrafi kosztować 30 - 40 tys .
O pompach pisałem z silnikiem 2.0 .

