• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

kupujemy używany silnik - co dalej??

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7289
Porady
1
Punktów
2080
Wiek
36
Miasto
Kaczory
Może to silnik biodegradowalny?
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7289
Porady
1
Punktów
2080
Wiek
36
Miasto
Kaczory
Dobrze, że miałeś 8 innych w zapasie? :>
 

"DA-CAR"

Uczestnik
Dołączył
1.09.2017
Postów
34
Punktów
0
Wiek
35
Miasto
Gdańsk
Klient kupuje silnik, bierze f/vat na siebie. ty wystawiasz za wymiane silnika i dajesz do podpisania " Firma nie bierze odpowiedzialności za stan techniczny zamontowanej cześci używanej"
a potem śpisz spokojnie .
A gość ma dwie opcje.
Podpisać albo bujać się gdzie indziej.
 

Dawidek126

SuperMechanior
Dołączył
12.05.2014
Postów
1629
Punktów
347
Miasto
Piaseczno
remont przynajmniej w takim silniku nie jest zbyt opłacalny:) a tak na marginesie silnik w golfie został zmieniony bez dodatkowych czynności pomijając fakt że został zmieniony uszczelniacz wału korbowego tył i olej z filtrem.... klient został poinformowany że na tym nasza odpowiedzialność się kończy , zapłacił i nie wrócił:)
 

"DA-CAR"

Uczestnik
Dołączył
1.09.2017
Postów
34
Punktów
0
Wiek
35
Miasto
Gdańsk
remont przynajmniej w takim silniku nie jest zbyt opłacalny:) a tak na marginesie silnik w golfie został zmieniony bez dodatkowych czynności pomijając fakt że został zmieniony uszczelniacz wału korbowego tył i olej z filtrem.... klient został poinformowany że na tym nasza odpowiedzialność się kończy , zapłacił i nie wrócił:)
No jasne że nie opłacalny, bo łatwiej wywalić słupek i zamontować inny . Pytanie tylko na jak długo?!
 

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6700
Porady
2
Punktów
1896
Miasto
Koszęcin
Wole uprzedzić klienta o dodatkowych kosztach ( remoncik) niż potem bujać sie z opinia ten to s....

Ps. Pojdźmy spać
 
Ostatnia edycja:

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7289
Porady
1
Punktów
2080
Wiek
36
Miasto
Kaczory
To jest najlepszy interes jaki można zrobić. wkładasz używkę a następnie ja wyciągasz do remontu :)
 

"DA-CAR"

Uczestnik
Dołączył
1.09.2017
Postów
34
Punktów
0
Wiek
35
Miasto
Gdańsk
czyli jak to się mówi: nam biednym, nie opłaci się oszczędzać :)
Dziadek mawiał. "Skąpy płaci dwa razy" i powiem Ci to się sprawdza.
Ja to widze tak oile słupek do jakiegoś wieśwagena 1.6 można kupić za 800 -1000 zł z niewiadomym stanem technicznym to za taką kwote ciężko go wyremontować.
ale jak by ktoś miał taki dylemat przy 4.2 w audi gdzie używka kosztuje 11 tysi to chyba warto się zastanowić co bardziej się opłaca.
 

Dawidek126

SuperMechanior
Dołączył
12.05.2014
Postów
1629
Punktów
347
Miasto
Piaseczno
może trochę zle sie wyraziłem. Nam się remont opłaca bo zrobimy "góre" zrobimy "dół" damy gwarancje i będzie nóweczka.... ale z perspektywy klienta to 3 razy drożej niż cały golf pewnie:) więc jeśli ja mu nie powiem że wymienie słupek bo remont się nie opłaca to zabierze auto do innego "magika" który nie będzie mówił jak sie powinno zrobić że słupek to jedna wielka niewiadoma... poprostu powie trzeba wymieniać i tyle:)
 

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6700
Porady
2
Punktów
1896
Miasto
Koszęcin
Jak klient chce i prosi to nie ma sprawy. Tak robiłem e36, klient błagał zeby swap zrobic. Ze stanowiska auto ledwo wyjechalo i robota od nowa. Delikatnie dałem do zrozumienia, ze auto ląduje na koniec kolejki, wiadomo terminy. Szkoda, ze nie widzieliście miny chłopak
 

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2960
Punktów
827
Wiek
46
Miasto
Gdańsk
Należy wziąć jeszcze jedną ważną rzecz pod uwagę. Mianowicie trwałość silników i powody śmierci oryginalnego. Jeśli ktoś chce wkładać używany 1.6 8v golf IV octavia i cała rodzina zdychających jak muchy silników to zawsze się uśmiechnę i popukam klienta w czoło. Jeśli mówimy o silnikach trwałych a umarłych z przypadku czy głupoty to wymienić można ale i tak klient kupi;]

Miałem klienta który do kaszkaja 3 silniki 1.5 dci wkładał i każdy umierał. Rekordzista kosztował z przekładką i jakimiś dodatkami ponad 5 tysi a umarł po 550km;] W końcu trafił do mnie i zrobiliśmy remont. Od tamtej pory auto śmiga a klient nie myśli o spaleniu grata.

O opłacalności już chyba pisałem ale napiszę sprawdzony sposób. U mnie gdy pada hasło, że się nie opłaca, bo to dwa razy drożej niżeli golfina czy też połowa wartości oktawi zawsze pytam się po co mu w takim razie samochód. Odpowiedź jest jedna zwykle. "No jak to do czego?? na dojazdy do pracy". W takim razie proszę nie iść do pracy bo auto nie sprawne i zobaczyć czy samochód jest potrzebny. Jeśli jest to znaczy, że na siebie zarabia wożąc dupę. Tak więc zwróci się po naprawie sprawnie wożąc dupsko po pierwszych 3 miesiącach. Z dostawczakami tak samo. Proszę więc taczkę sobie zorganizować i cement na budowę przez miasto w taczce ganiać. Szybko dociera, że zrobić trzeba. Jakoś szybciutko kładą kasę na remoncik 2.2 tdci lub 2.5 dci bo panie wozić trzeba.....
 
Do góry Bottom