Dziś już co raz ciężej z "dużą marzą", bo ludzie wszystko sprawdzają i porównują w necie więc tak naprawdę tylko jakością usługi/szybkością itp. można najczęściej uzasadnić wysokość ceny za usługę.
Z drugiej strony, jak ja słyszę ... bo na internecie/YouTube widziałem/mówili..., to od razu mówię, żeby klient sobie z tamtych usług skorzystał i zakańczam rozmowę/naprawę.
Zdaję sobie jednak sprawę, że nie każdy ma taki luksus, bo dla mnie to drugie źródło dochodu, połączone z pasją.
Tu jednak co raz bardziej przychodzi z pomocą "zaawansowaność" motoryzacji, zwłaszcza elektroniki i póki co ludzie nie mają za dużego wyboru, chyba że ktoś lubi korzystać z usług na zasadzie ... wymieniamy, aż trafimy...

.