Napiszę parę słów dla narzekających i krytykujących MAxiEcu. Posiadam na stanie G-scan, DS150E i właśnie MaxiEcu.
I tutaj przykład jak te testery poradziły sobie z Suzuki Grand Vitara z 2007r. 1.9D 95kW.
G-scan niestety poległ na parametrach rzeczywistych, pokazywał głupoty w korektach wtryskiwaczy i ciśnienie różnicowe na DPF, ale właściwie pokazał opisy błędów.
DS150 Delphi z kolei właściwie pokazał te parametry bieżące co Gscan, ale opisy błędów totalna bzdura, chociaż kody były prawidłowe.
MaxiEcu pokazał właściwie opisy błędów i właściwie pokazał parametry rzeczywiste, korekty na wtryskach i ciśnienie różnicowe na DPF.
I powiem tak szczerze, że najczęściej sięgam po MaxiEcu, dlatego, że jest najszybszy, najwygodniejszy i najbardziej czytelny.
Oczywiście są też czasami problemy i z MaxiEcu, często wysyłam logi do firmy MARI. Ale ich działanie jest dość szybkie i skuteczne.
Skoro programy za 8000zł DS150E i 7500zł Gscan nie poradziły sobie w 100% z diagnozą Vitary a MaxiEcu za 1600zł sobie poradził,
to sory, ale nie mam żadnego powodu narzekać na MaxiEcu. A w niektórych markach samochodów to inżynierowie DS150 i Gscan mogą przyjechać do MARI na szkolenie.
Opisałem fakty i nie jestem na pensji w firmie MARI. Mądry przeczyta to i pomyśli a pieniacz zaraz będzie wypisywał , że jestem pracownikiem MARI.
Jak czytam niektóre teksty z krytyką MaxiEcu to jestem pewien, że krytykujący, albo nie miał do czynienia z tym programem , albo to kompletny ignorant i nieuk.
Dziękuję za uwagę.
I tutaj przykład jak te testery poradziły sobie z Suzuki Grand Vitara z 2007r. 1.9D 95kW.
G-scan niestety poległ na parametrach rzeczywistych, pokazywał głupoty w korektach wtryskiwaczy i ciśnienie różnicowe na DPF, ale właściwie pokazał opisy błędów.
DS150 Delphi z kolei właściwie pokazał te parametry bieżące co Gscan, ale opisy błędów totalna bzdura, chociaż kody były prawidłowe.
MaxiEcu pokazał właściwie opisy błędów i właściwie pokazał parametry rzeczywiste, korekty na wtryskach i ciśnienie różnicowe na DPF.
I powiem tak szczerze, że najczęściej sięgam po MaxiEcu, dlatego, że jest najszybszy, najwygodniejszy i najbardziej czytelny.
Oczywiście są też czasami problemy i z MaxiEcu, często wysyłam logi do firmy MARI. Ale ich działanie jest dość szybkie i skuteczne.
Skoro programy za 8000zł DS150E i 7500zł Gscan nie poradziły sobie w 100% z diagnozą Vitary a MaxiEcu za 1600zł sobie poradził,
to sory, ale nie mam żadnego powodu narzekać na MaxiEcu. A w niektórych markach samochodów to inżynierowie DS150 i Gscan mogą przyjechać do MARI na szkolenie.
Opisałem fakty i nie jestem na pensji w firmie MARI. Mądry przeczyta to i pomyśli a pieniacz zaraz będzie wypisywał , że jestem pracownikiem MARI.
Jak czytam niektóre teksty z krytyką MaxiEcu to jestem pewien, że krytykujący, albo nie miał do czynienia z tym programem , albo to kompletny ignorant i nieuk.
Dziękuję za uwagę.
