Witam, Panowie przewody sprawdziłem najprostszą metodą po prostu na włączonym silniku pryskałem spryskiwaczem z wodą i patrzyłem czy nie przeskakuje iskra. Cewki sprawdzałem komputerem według instrukcji. Świece wymieniłem na nowe może kogoś to nakieruje to świece 1 i 2 były suche szare a 3 i 4 mokre czarne liczę od strony rozrządu. Wczoraj wyjmowałem po kolei cewki na włączonym silniku i każde odłączenie powoduje palenie na trzech cylindrach. Błędów żadnych nie ma, czujnik mes był zalepiony brązowym szlamem po wyczyszczeniu ciśnienie w dolocie wzrosło. Sprawdziłem jeszcze raz wszystko plakiem na lewe powietrze i wszystko jest ok.
Samochód przed wymianą rozrządu pracował tak samo , wymieniłem rozrząd bo nie wiedziałem ile miał przejechane na poprzednim po wymianie silnik pracował tak samo jak przed wymianą miał drgawki a gdy temperatura powietrza spadła poniżej 10 stopni to z samochodem zaczęły się problemy. Drgania wzrosły i czasami nie odpalał za pierwszym. Zmieniłem mechanika bo krótko mówiąc powiedzieli mi że nie lubią Fiatów i zawitałem do innego warsztatu tam sprawdziłem ponownie rozrząd i też powiedział mi że jest dobrze ustawiony czepił się przepustnicy powiedział że jest uszkodzona bo nie zamyka się na zero tylko zostawia szczelinę na grubość dosłownie kartki papieru. Czy doświadczony mechanik może pomylić się przy sprawdzaniu rozrządu? Bo korzystam jedynie z opinii innych przy wyborze mechanika podpieram się znanym serwisem o opiniach ( dobry m. ).
LPG nie mam silnik to 1.6 103 KM
To raczej nie jest rozrząd bo przecież te drgania na chłopski rozum powinny być cykliczne a ja gdy zapale samochód na zimnym to obroty falują i światło w kabinie przygasa gdy go przegazuje tak minimalnie do 3 tys albo włączę ogrzewanie to obroty podskoczą drgania stają się mniejsze i oświetlenie już nie przygasa. Wieczorem nagram film jak to wszystko wygląda koło foniczne jak się wyrobie to też wieczorem zrobie i powiem co i jak . Z góy Wam wszystkim dziękuje za czas i pomoc
