Witam ponownie, ręce mi opadają, oddałem do serwisu MB auto, wymienili wszystkie amrotyzatory, miechy, czujniki poziomu, skalibrowali, i cały czas wartości poziomu w tylnym lewym kole jest 7mm, a cały przód i prawy tył ma po 25mm. Kalibrując SD zawieszenie, wszystko ładnie się ustawia na 30mm, ale jak się odepnie SD i podłączy ponownie to w wartościach rzeczywistych ponownie wraca 7mm na tylnym lewym kole. Przewody wszystkie mają przejście, poziomaki działają poprawnie, a samochód jak był tak dalej jest twardy po wjechaniu chociażby malutką dziurkę, nie wspomnę o spowalniaczach, kiedyś po wjechaniu na nie ładnie płynnie sie zachowywał. Co może być przyczyną bo w 3 serwisach rozkładają ręce. Jak na razie pieniądze w błoto poszły 
