No dobra....
Auto kupiłem dla siebie - tanio. Miały być tylko uszkodzenia blacharskie - wyszło inaczej.
Okazało się że ktoś podmienił silnik na "rzeźbę" składaną w garażu z przypadkowych części.
Nie jestem zawodowym mechanikiem, nie prowadzę działalności. Kiedyś mocno interesowałem się
elektronika w samochodach (20 lat temu).
33 lata spędziłem pracując na statkach, z czego ostatnie 28 w siłowni, więc nauczyłem się "kręcić śrubami" i
poznałem na jakiej zasadzie działają różne diesle i nie tylko + cała otoczka automatyki i elektroniki.
BTW- kto z Was wie że są diesle dwusuwy z jednym zaworem wydechowymi dwoma wtryskami na cylinder. Kto słyszał pracę rzędowej 6-tki diesla osiągającej moc max. 32000 kM przy 63 obr/min.
Wracając do R-ki. Kolego
winetoo, amator jestem, ale sprawdziłem stan ślizgów i zębatki na wale.
Przy wymianie łańcucha kierowałem się opisem wymiany w GL-u 350 zamieszczonym na tym forum.
nie wiem czy mogę wkleić link do innego forum ale...
https://mbworld.org/forums/diesel-f...ing-chain-replacement-diy-gl-350-blutech.html
W tym konkretnym przypadku łańcuch rozciągnął się o 1,1 cm przy przebiegu 87 tyś. km!!!!!
Na innych zagranicznych forach, są opisane przypadki "długiego łańcucha" w OM642 przy stosunkowo niewielkich przebiegach.
Co do JW dla
dimitriewa, to nie ma sprawy, proszę o adres wysyłki na PW

Skoro "lajki" to za małao na tym forum
