Tak, ale Ty masz meśka w automacie, ktory zwariuje bez czujników choćby abs. Te akurat z koronkami na wał można wrzucić - niech się kręcą dalej. Druga sprawa, jeszcze nie wiadomo jak zachowa się skrzynia hulająca tylko na np. 1 biegu. Jak długo silnik wytrzyma takie obroty.
Zacznij to budować, reszta w praniu wyjdzie.
Zacznij od wybadania łódki. Ile obrotów wykonuje śruba aby osiągnąć daną prędkość. Dopiero wtedy trzeba to przeliczyć (grubość wałka napędowego śruby) i "dopasować" do prędkości obrotowej wału napędowego Mercedesa (na danym biegu).
Powiem, dlaczego myślę o tych biegach, zatem, im wyższy bieg tym cichszy silnik (a po wuja komu kosiarka na jeziorze) oraz mniejsze spalanie. Trzeba zdobyć jaka jest maksymalny moment obrotowy silnika, głównie chodzi o moc maksymalną w danym przedziale obrotów i tak kombinować, aby nie przebajerzyć.
Ilość obrotów wału napędowego Mercedesa na 1 biegu przy np. 4000rpm na bank będzie o wiele razy większa, aniżeli dawał to standardowy silnik łódki. Wtedy łopatki śruby na bank takiego wirnika nie wytrzymają.