brutus
Początkujący
- Dołączył
- 22.02.2012
- Postów
- 9
- Punktów
- 0
Witam.
Jechałem dzisiaj pożyczonym autem Seatem Ibizą 1.4 rocznik 97 na wielopunktowym wtrysku (na pewno nie na mono wtrysku) przyjechałem autostradą około 15km i gdy zjechałem do miasta i stanąłem w korku zauważyłem że kontrolka oleju na jałowych obrotach miga gdy dodałem lekko gazu przestawała migać. Przejechałem jeszcze z 5km kontrolka ciągle migała na jałowych obrotach aż silnik zgasł. Rozrusznik miał ciężko żeby kręcić silnikiem ale zaskoczył. Za uwarzyłem że gdy silnik nabierze optymalnej temperatury jak by traci kilka koni ( na zimnym silniki autko jest żwawe jak na ten silnik). Gdy jechałem z powrotem było już chłodniej i silnik się nie dogrzał ( przynajmniej według wskaźnika tem. cieczy minimalnie brakowały i nie stałem w korkach) objawy znikły. Auto nie jest moje więc przed wyjazdem zawsze sprawdzam stan oleju i płynów. Na bagnecie oleju jest nad kreską "maks" z tego względu że latem tak nalał mechanik przy wymianie oleju ( miałem to upuścić ale ciągle zapominam). Z nadmiarem oleju auto zrobiło ponad 3000km. Dodam że auto stoi nieraz 2, 3 tygodnie bez jazdy a czasem jest tylko odpalone na 5minut (na próbę). Więc mam pytanie dlaczego miga kontrolka oleju?? i co może być powodem tej usterki i dlaczego traci mac gdy jest rozgrzany silnik??
Dziękuje
Pozdrawiam
Jechałem dzisiaj pożyczonym autem Seatem Ibizą 1.4 rocznik 97 na wielopunktowym wtrysku (na pewno nie na mono wtrysku) przyjechałem autostradą około 15km i gdy zjechałem do miasta i stanąłem w korku zauważyłem że kontrolka oleju na jałowych obrotach miga gdy dodałem lekko gazu przestawała migać. Przejechałem jeszcze z 5km kontrolka ciągle migała na jałowych obrotach aż silnik zgasł. Rozrusznik miał ciężko żeby kręcić silnikiem ale zaskoczył. Za uwarzyłem że gdy silnik nabierze optymalnej temperatury jak by traci kilka koni ( na zimnym silniki autko jest żwawe jak na ten silnik). Gdy jechałem z powrotem było już chłodniej i silnik się nie dogrzał ( przynajmniej według wskaźnika tem. cieczy minimalnie brakowały i nie stałem w korkach) objawy znikły. Auto nie jest moje więc przed wyjazdem zawsze sprawdzam stan oleju i płynów. Na bagnecie oleju jest nad kreską "maks" z tego względu że latem tak nalał mechanik przy wymianie oleju ( miałem to upuścić ale ciągle zapominam). Z nadmiarem oleju auto zrobiło ponad 3000km. Dodam że auto stoi nieraz 2, 3 tygodnie bez jazdy a czasem jest tylko odpalone na 5minut (na próbę). Więc mam pytanie dlaczego miga kontrolka oleju?? i co może być powodem tej usterki i dlaczego traci mac gdy jest rozgrzany silnik??
Dziękuje
Pozdrawiam


