Auto.Klinika
Zweryfikowany Mechanik
- Dołączył
- 21.02.2016
- Postów
- 3139
- Punktów
- 941
- Wiek
- 34
Mondeo MK4 2007r 2.0d 140KM
Przychodzimy do auta, a tam echo. Nie świeci się zapłon, brak rozruchu, ciemny licznik. Wystarczy podpiąć auto na kable, bądź starter i auto odpala na strzała. Auto pierwszy raz przyjechało do mnie w lato, wyczyściłem wszystkie masy bo była tragedia i jeździło 2miesiace bez usterki. Wróciło do mnie na lawecie, odpaliłem starterem w 3 sekundy i jeździłem, kilka dni stało i tak w kolko, ale cały czas odpalało przez dobry miesiąc. Oddałem klientce i już na drugi dzień u mnie była laweta, znowu starter i auto jak żywe. Wygląda mi jakby brakowało mu gdzieś masy, albo jakaś śniedź siedziała i przy tej pogodzie się nasila. Najgorsze, że to nie bardzo chce wystąpić. Od jakiegoś czasu zaczęło się świrowanie z nawiewem, czasami zero reakcji na regulację nie chce się uruchomić. Radio z nawigacją i dmuchawa zintegrowane, nie zdążyłem go dzisiaj wytargac
-Alternator po regeneracji
-Akumulator nowy
-Licznik wyciągałem i nic nie znalazłem
-Skrzynka z kostkami w komorze sprawdzona
-Bledy zasilania napięciowego w różnych sterownikach
Wizualnie rzuciłem okiem na wiazke,bo w AD coś o tym pisali.Szarpanie za nią nic nie daje, żadnych zmian w pracy silnika. Ktoś miał podobny temat, nie wiem czy jest sens zaglądać do kostki w ECU.
Przychodzimy do auta, a tam echo. Nie świeci się zapłon, brak rozruchu, ciemny licznik. Wystarczy podpiąć auto na kable, bądź starter i auto odpala na strzała. Auto pierwszy raz przyjechało do mnie w lato, wyczyściłem wszystkie masy bo była tragedia i jeździło 2miesiace bez usterki. Wróciło do mnie na lawecie, odpaliłem starterem w 3 sekundy i jeździłem, kilka dni stało i tak w kolko, ale cały czas odpalało przez dobry miesiąc. Oddałem klientce i już na drugi dzień u mnie była laweta, znowu starter i auto jak żywe. Wygląda mi jakby brakowało mu gdzieś masy, albo jakaś śniedź siedziała i przy tej pogodzie się nasila. Najgorsze, że to nie bardzo chce wystąpić. Od jakiegoś czasu zaczęło się świrowanie z nawiewem, czasami zero reakcji na regulację nie chce się uruchomić. Radio z nawigacją i dmuchawa zintegrowane, nie zdążyłem go dzisiaj wytargac
-Alternator po regeneracji
-Akumulator nowy
-Licznik wyciągałem i nic nie znalazłem
-Skrzynka z kostkami w komorze sprawdzona
-Bledy zasilania napięciowego w różnych sterownikach
Wizualnie rzuciłem okiem na wiazke,bo w AD coś o tym pisali.Szarpanie za nią nic nie daje, żadnych zmian w pracy silnika. Ktoś miał podobny temat, nie wiem czy jest sens zaglądać do kostki w ECU.