JacekJacus
Początkujący
- Dołączył
- 19.06.2021
- Postów
- 8
- Punktów
- 0
Cześć.
Jestem posiadaczem BMW E90 N47 318D 143KM polift i mam taki problem ze raz na jakiś czas pokaże mi się niebieski dym zacznę od początku.
Kiedyś dym pojawiał się gdy DPF się wypalał i samochód stał na wolnych obrotach i przy przebazowaniu czy tam ruszeniu pojawił się dym niebieski.
Ostatnim czasem pojawiły mi się problemy z filtrem DPF że często się wypala co 150km jazda autostradą, przy problemach z dpf ostatnio pokazała mi się kontrolka ze mam za mało oleju, według moich zapisów zrobiłem prawie 10tysiecy już na oleju więc stwierdziłem że to jest możliwe że trochę spalił. Dolalem oleju około 300-400ml i jeździłem dalej po ok tysiącu kilometrów pojawiła się znowu kontrolka o niskim stanie oleju przy gaszeniu.
Dzisiaj wyjeżdżając silnik był jeszcze nagrzany bo auto stało dopiero ok 4h to jakaś temperature miał i ruszając samochód chwilę zakopcil na niebiesko i za 500m dym zniknął i się nie pojawil do końca trasy.
Dodam że gdy puścił dymek to filtr się nie wypalał.
Jakieś pomysły ktoś ma co może jest grane?
Nigdy po nocy na zimnym nie zakopcil tylko przy wypalaniu DPF jak stal na wolnych obrotach chwilę lub tak jak dzisiaj ruszając po chwili zakopcil.
Wiem mam jechać do mechanika ale u mnie nie ma mechaników sami krętacze co chcą jak najwięcej pieniędzy wziąć... Przez to chce na początek spytać was co sądzicie
)
Jestem posiadaczem BMW E90 N47 318D 143KM polift i mam taki problem ze raz na jakiś czas pokaże mi się niebieski dym zacznę od początku.
Kiedyś dym pojawiał się gdy DPF się wypalał i samochód stał na wolnych obrotach i przy przebazowaniu czy tam ruszeniu pojawił się dym niebieski.
Ostatnim czasem pojawiły mi się problemy z filtrem DPF że często się wypala co 150km jazda autostradą, przy problemach z dpf ostatnio pokazała mi się kontrolka ze mam za mało oleju, według moich zapisów zrobiłem prawie 10tysiecy już na oleju więc stwierdziłem że to jest możliwe że trochę spalił. Dolalem oleju około 300-400ml i jeździłem dalej po ok tysiącu kilometrów pojawiła się znowu kontrolka o niskim stanie oleju przy gaszeniu.
Dzisiaj wyjeżdżając silnik był jeszcze nagrzany bo auto stało dopiero ok 4h to jakaś temperature miał i ruszając samochód chwilę zakopcil na niebiesko i za 500m dym zniknął i się nie pojawil do końca trasy.
Dodam że gdy puścił dymek to filtr się nie wypalał.
Jakieś pomysły ktoś ma co może jest grane?
Nigdy po nocy na zimnym nie zakopcil tylko przy wypalaniu DPF jak stal na wolnych obrotach chwilę lub tak jak dzisiaj ruszając po chwili zakopcil.
Wiem mam jechać do mechanika ale u mnie nie ma mechaników sami krętacze co chcą jak najwięcej pieniędzy wziąć... Przez to chce na początek spytać was co sądzicie
)