Dzień przed bożym ciałem, młyn jak cholera, i zaczyna męczyć, że do rodziny jedzie, że daleko, żeby przejrzeć itd. Mówię, panie, widzisz pan ile tu stoi takich na już? On że tylko przegląd taki rutynowy, że hamulce itd i że dobrze zapłaci. No mówię dobra, niech będzie. Wysłałem dziadka na spacer na godzinkę, wraca, auto ogarnięte, a on mi przynosi Alpagę, taką za góra 5zł
Można?To chyba był "napapierosek"...Czy ktoś widział ostatnio napiwek za wykonaną pracę ?
Za moj ostatni moglem kupic dwa kartony Caro niebieskich![]()




to ile skasowałes za usługę?No to ja dziś 50 zł napiwki za pociągnięcie linki ręcznego o 3 obroty
tylko ja nie piję takich płynów 