• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Nietypowy problem chyba ze skrzynią biegów

halik

Początkujący
Dołączył
29.09.2018
Postów
16
Punktów
0
Wiek
43
Jako że jest to mój pierwszy temat na forum chciałbym serdecznie wszystkich przywitać.

Postanowiłem opisać mój problem tutaj na forum bo prawdę mówiąc "opadają mi już ręce" w związku z pewnym problemem z którym nie mogę sobie poradzić. Otóż posiadam Opla Insignię ze skrzynią F40. Jakiś czas po zakupie jak zrobiło się zimniej zacząłem słyszeć delikatny gwizd podczas hamowania silnikiem na 4 biegu pomiędzy prędkością 100 a 80 km/h. Jakiś czas z tym jeździłem ale nie dawało mi to spokoju. Z racji faktu, że dodatkowo czasami 2 bieg ciężko wchodził (norma w tych skrzyniach) zdecydowałem się na kompleksową regenerację skrzyni biegów. Regeneracja polegała na wymianie wszystkich łożysk oraz dodatkowo zostało wymienione sprzęgło, docisk i wysprzęglik. Niestety po regeneracji gwizd na 4 biegu nadal pozostał, dodatkowo pojawił się on także podczas delikatnego przyspieszania także w zakresie właśnie tych prędkości czyli 80-100 km/h. Dodatkowo 2 bieg zaczął delikatnie brzmieć jak wsteczny (choć do końca nie jestem pewien, czy wcześniej też tak nie brzmiał, szczerze mówiąc zapomniałem). Warsztat który wykonywał regenerację w odpowiedzi na moją reklamację stwierdził, że skrzynia ma mikro ubytki na zębach i stąd najprawdopodobniej ten gwizd a jest on teraz głośniejszy ponieważ nowe łożyska sprawiły, że tryby układają się minimalnie inaczej niż wcześniej). Jeździłem z tą skrzynią prawie rok po czym ostatnio postanowiłem wymienić moją felerną skrzynię na inną, używaną. Po zamontowaniu skrzyni okazało się, że nadal są te same objawy tylko dużo mniej je słychać a dodatkowo, po rozgrzaniu oleju praktycznie są niesłyszalne.

Czy jest możliwe, aby gwizd na 4 biegu podczas hamowania silnikiem pomięzy 80-100 km/h był cały czas słyszalny pomimo pełnej regeneracji skrzyni a następnie wymiany skrzyni na inną? Jest w ogóle możliwe aby inna skrzynia miała identyczne objawy jak moja poprzednia w tych samych zakresach prędkości i na tym samym biegu? Gdyby było to łożysko skrzyni to raczej gwizdało by cały czas czy się mylę?

Może jest to turbina która w momencie hamowania silnikiem wydaje taki dźwięk? Tylko dlaczego po wymianie skrzyni dźwięk stał się zauważalnie cichszy?

Byłbym bardzo wdzięczny za wszelkie sugestie gdzie jeszcze mógłbym szukać źródeł tego gwizdu.

PS. Zapomniałem dopisać, że podczas hamowania silnikiem w momencie wciśnięcia sprzęgła gwizd momentalnie znika.
 

gtszudi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
18.08.2017
Postów
3286
Porady
1
Punktów
986
Wiek
38
Miasto
Pruszcz Gdański
przyklad. uszkodzone lozysko na walku sprzeglowym od strony silnika. wcisniete sprzeglo - cisza , puszczone lekki szum. wrzucamy 1 jedziemy i slychac chrobot , 2 slychac chrobot , 3 mniejszy chrobot , 4 prawie nie ma , 5 wogole nie ma. dlaczego ? bo obciazenie przenosi sie na dalsze lozysko a te juz nie generuje halasu.

skrzynia m32 , lozyska siadaja nagminnie , taka konstrukcja , i halasy zazwyczaj zaczynaja sie od 4 biegu , wymiana lozysk i masz spokoj na jakis czas . ale jak ktos jezdzi x czasu bo mu to nie przeszkadza , to opilki ktore podczas zuzywania sie lozyska , wbijaja sie miedzy zeby kol , to juz sie zaczynaja te zeby nierownomiernie scierac. i w tym momencie zaczynaja sie gwizdy szumy itp itd.

pytanie czy ta regeneracja to rzeczywiscie regeneracja , bo wiemy jak firmy ktore robia tylko skrzynie podchodza do tematu. wymienia najbardziej zuzyte lozysko , a reszte zostawiaja bo one halasu nie beda generowac. i potem mozna sobie pomyslec , ze kol zebatych nikt nie sciagal z walkow , i nie wiadomo jak wygladaja lozyska badz powierzchnie pod lozyskami itp itd.
 

halik

Początkujący
Dołączył
29.09.2018
Postów
16
Punktów
0
Wiek
43
bo obciazenie przenosi sie na dalsze lozysko a te juz nie generuje halasu.

Zgadzam się z Tobą w 100% i już jestem przekonany do zamówienia kolejnej skrzyni i odesłania tej co teraz mam ale cały czas nie daje mi spokoju jedna myśl. Skoro skrzynia gwizdała i wymiana łożysk (wg. warsztatu pełna regeneracja skrzyni) niczego nie zmieniła to łożyska raczej w tym momencie odpadają. Ok, wałki o których wspominasz mogą być winowajcą ale jak wytłumaczyć fakt, że zupełnie inna skrzynia ma identyczne objawy?

Jakie są szanse, że to może być dwumas? Albo, wybaczcie moje pytanie, nie znam się aż tak dobrze, czy może to być wał który wychodzi z silnika na sprzęgło? On przecież też musi być jakoś łożyskowany? Może to te łożysko gwiżdże?

Może jeszcze przy okazji opiszę obecne objawy. Otóż przejechałem się przed momentem jeszcze raz i:

1. Na 3 biegu podczas przyspieszania ledwo co ale słychać delikatny gwizd.
2. Na 4 biegu podczas przyspieszania od 75 km/h jest gwizd głośniejszy niż na 3 biegu ale cichszy niże podczas hamowania na 4 biegu pomiędzy 100-80 km/h.
3. Na 4 biegu podczas hamowania pomiędzy 100-80 km/h gwiżdże najgłośniej
4. Na 5 biegu także delikatnie jak na trójce słychać gwizd powyżej 100 km/h.

Objawy te praktycznie są identyczne jak przed wymianą skrzyni. Nie pisałem nic o 3 i 5 biegu ponieważ tego praktycznie wcześniej przed wymianą skrzyni nie było słychać. Teraz dopiero jak zacząłem się wsłuchiwać to bardziej to usłyszałem.
 
Ostatnia edycja:

gtszudi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
18.08.2017
Postów
3286
Porady
1
Punktów
986
Wiek
38
Miasto
Pruszcz Gdański
gtszudi:cool: przemyśl to łożysko oporowe , sama nazwa mówi działam jak jest opór.

Stasiu , ja wiem ze mlody jestem , i widzisz wszystko w innych barwach , ale to ja prosze abys przemyslal. oporowe bo musi pokonac opory sprezyny talerzowej a nie ze zaczyna pracowac jak bedzie opor. lozysko oporowe musi obracac sie rownomiernie ze sloneczkiem , poniewaz jesli byla by roznica obrotow jak sama fizyka mowi ktorys element by sie wycieral. i dlatego masz wytarte sprezyny talerzowe w docisku jesli lozysko oporowe deba staje. czysta fizyka i praktyka. bierzesz taki wysprzeglik i jak czujesz ze slabo z lozyskiem badz wyczuwalnie ktoras kulka przeskakuje to wiadomo ze to sie odbije na sprezynie talerzowej.

Zgadzam się z Tobą w 100% i już jestem przekonany do zamówienia kolejnej skrzyni i odesłania tej co teraz mam ale cały czas nie daje mi spokoju jedna myśl. Skoro skrzynia gwizdała i wymiana łożysk (wg. warsztatu pełna regeneracja skrzyni) niczego nie zmieniła to łożyska raczej w tym momencie odpadają. Ok, wałki o których wspominasz mogą być winowajcą ale jak wytłumaczyć fakt, że zupełnie inna skrzynia ma identyczne objawy?

Jakie są szanse, że to może być dwumas? Albo, wybaczcie moje pytanie, nie znam się aż tak dobrze, czy może to być wał który wychodzi z silnika na sprzęgło? On przecież też musi być jakoś łożyskowany? Może to te łożysko gwiżdże?

Może jeszcze przy okazji opiszę obecne objawy. Otóż przejechałem się przed momentem jeszcze raz i:

1. Na 3 biegu podczas przyspieszania ledwo co ale słychać delikatny gwizd.
2. Na 4 biegu podczas przyspieszania od 75 km/h jest gwizd głośniejszy niż na 3 biegu ale cichszy niże podczas hamowania na 4 biegu pomiędzy 100-80 km/h.
3. Na 4 biegu podczas hamowania pomiędzy 100-80 km/h gwiżdże najgłośniej
4. Na 5 biegu także delikatnie jak na trójce słychać gwizd powyżej 100 km/h.

Objawy te praktycznie są identyczne jak przed wymianą skrzyni. Nie pisałem nic o 3 i 5 biegu ponieważ tego praktycznie wcześniej przed wymianą skrzyni nie było słychać. Teraz dopiero jak zacząłem się wsłuchiwać to bardziej to usłyszałem.
skad wiesz ze wymieniono faktycznie lozyska ? ta branza jest taka ze ciezko cokolwiek udowodnic. a masz lozyska nie tylko walkow ale i lozyska kol zebatych (waleczkowe , i one jak zlapia luz tez jest taki efekt)
 

Muminek

SuperMechanior
Dołączył
20.12.2017
Postów
285
Punktów
68
to ja wam dodam trochę może z innej beczki ale temat ''skrzyniowy''- przyjeżdża kolo dacią sandero i mówi Panie 5 mi wyskakuje, oglądamy patrzymy w końcu jazda próbna i skrzynia wyje jak jasny h...j i 5 faktycznie wylata. hmm a olej pan żeś zmieniał ? Nie. (auto 130kkm właściciel 2lub 3)odkręcam śrubę spustową-czytaj korek i co - nic nie leci susza jak na pustyni.
kiedy wyciekło?? jak śladu nie ma żadnego a może nie było wcale oleju??
do przemyślenia
 

gtszudi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
18.08.2017
Postów
3286
Porady
1
Punktów
986
Wiek
38
Miasto
Pruszcz Gdański
to ja wam dodam trochę może z innej beczki ale temat ''skrzyniowy''- przyjeżdża kolo dacią sandero i mówi Panie 5 mi wyskakuje, oglądamy patrzymy w końcu jazda próbna i skrzynia wyje jak jasny h...j i 5 faktycznie wylata. hmm a olej pan żeś zmieniał ? Nie. (auto 130kkm właściciel 2lub 3)odkręcam śrubę spustową-czytaj korek i co - nic nie leci susza jak na pustyni.
kiedy wyciekło?? jak śladu nie ma żadnego a może nie było wcale oleju??
do przemyślenia

poprzedni mechanik nie wlal
 

halik

Początkujący
Dołączył
29.09.2018
Postów
16
Punktów
0
Wiek
43
skad wiesz ze wymieniono faktycznie lozyska ? ta branza jest taka ze ciezko cokolwiek udowodnic. a masz lozyska nie tylko walkow ale i lozyska kol zebatych (waleczkowe , i one jak zlapia luz tez jest taki efekt)

Racja, mogli olać sprawę i zrobić tą regenerację byle jak. Ale teraz wstawiłem inną skrzynię i są identycznie te same objawy. Ten sam dźwięk przy tych samych prędkościach. On jest w 100% identyczny jak wcześniej. Raczej niemożliwym jest aby inna skrzynia miała identycznie takie same objawy. Czy jest jeszcze jakiś element poza skrzynią, sprzęgłem, dociskiem i łożyskiem oporowym który może gwizdać? Są jakiekolwiek szanse aby dwumas wydawał taki gwizd? A może łożyska półosi bo one chyba są jakoś łożyskowane też?

Za chwilę jadę jeszcze na warsztat żeby zrzucili mi pasek wielorowkowy, może wydarzy się cud i gwizd zniknie.

Co do oleju to na 100% był w starej skrzyni i w obecnej też jest :)
 

halik

Początkujący
Dołączył
29.09.2018
Postów
16
Punktów
0
Wiek
43
No niestety, po zrzuceniu paska i krótkiej przejażdżce nadal gwizdało. Mechanik postawił diagnozę, że to turbo. Na luzie podczas przegazowywania cicho świszcze-wyje więc może rzeczywiście to to i dlatego podczas przyspieszania oraz hamowania silnikiem mocniej się odzywa. Sam wirnik po stronie zimnej jest ok, nie ma uszczerbień oraz luzów wzdłużnych i porzecznych (czy jak tam się te luzy nazywają :) ). Ja obstawiam jeszcze ewentualnie nieszczelność w dolocie lub uszczelka kolektora gdzieś przepuszcza, ewentualnie plecionka ma dziurkę. Będę musiał się temu przyjrzeć.
 
Ostatnia edycja:

halik

Początkujący
Dołączył
29.09.2018
Postów
16
Punktów
0
Wiek
43
jednak świszczy też delikatnie na 3 podczas przyspieszania oraz na 5 :) ale fakt, na 4 najbardziej :) dziwne to trochę bo turbo jest naprawdę ok, w dolocie przy turbo sucho, wirnik nie ma luzów ani uszkodzeń.

ale jakoś nie chce mi się wierzyć, że w 100% identyczne objawy były przed regeneracją skrzyni, następnie po regeneracji a także po wymianie skrzyni na inną :) to jest wręcz niemożliwe :)
 
Do góry Bottom