Cześć, jestem w trakcie składania silnika 1.4 16v. Pacjent to fabia 1 z silnikiem 1.4 BUD. Silnik uległ poważnej kolizji rozrządu. Z silnika przetrwała jedynie pokrywa zaworów z wałkami. Zakupiłem niekompletny słupek BKY bez pokrywy. Silnik udało się poskładać bez większych problemów, lecz po odpaleniu pracował na trzech cylindrach. Na jednym cylindrze była zerowa kompresja. Po rozebraniu głowicy okazało się, że wykrzywione są dwa zawory wydechowe obok siebie. Gniazdo nie zostało uszkodzone. Przed odpaleniem silnika było kręcone kilkanaście razy kluczem. Przełożyłem popychacze ze starego silnika, bo na nich silnik nie klepał (olej nie został wyciśnięty a popychacze zostały umieszczone w losowych gniazdach). Jestem w stanie założyć nowe zawory i ponownie złożyć silnik i odpalić, ale potrzebuję się dowiedzieć czy nie popełniłem błędu składając silnik, żeby nie popełnić go drugi raz, ewentualnie znaleźć inną uszkodzoną cześć, która spowodowała kolizję. Sprawdzałem skok zaworów, żeby wykluczyć brak kompatybilności głowicy BKY oraz wałków z pokrywą z silnika BUD.
Zostaję opcja, że silnik został zakupiony jako uszkodzony, w co mi trochę ciężko uwierzyć, bo silnik ma aluminiowy blok i na złomie handlarz dostałby 150 zł a silnik bez pokrywy zaworów z wałkami wystawiony był za 350 zł. Trudno uwierzyć, że ktoś mogły oderwać się od pracy, owijać silnik bardzo staranie folią, a następnie pomagać zapakować do sedana wiedząc, że silnik jest trupem i zarobi na tym tylko 200 zł więcej. Dodam, że silnik był wystawiony na allegro.
Zostaję opcja, że silnik został zakupiony jako uszkodzony, w co mi trochę ciężko uwierzyć, bo silnik ma aluminiowy blok i na złomie handlarz dostałby 150 zł a silnik bez pokrywy zaworów z wałkami wystawiony był za 350 zł. Trudno uwierzyć, że ktoś mogły oderwać się od pracy, owijać silnik bardzo staranie folią, a następnie pomagać zapakować do sedana wiedząc, że silnik jest trupem i zarobi na tym tylko 200 zł więcej. Dodam, że silnik był wystawiony na allegro.