• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Niewyjaśniona kolizja 1.4 16v VAG

dawidn47

Nowy
Dołączył
27.04.2019
Postów
2
Punktów
0
Wiek
32
Cześć, jestem w trakcie składania silnika 1.4 16v. Pacjent to fabia 1 z silnikiem 1.4 BUD. Silnik uległ poważnej kolizji rozrządu. Z silnika przetrwała jedynie pokrywa zaworów z wałkami. Zakupiłem niekompletny słupek BKY bez pokrywy. Silnik udało się poskładać bez większych problemów, lecz po odpaleniu pracował na trzech cylindrach. Na jednym cylindrze była zerowa kompresja. Po rozebraniu głowicy okazało się, że wykrzywione są dwa zawory wydechowe obok siebie. Gniazdo nie zostało uszkodzone. Przed odpaleniem silnika było kręcone kilkanaście razy kluczem. Przełożyłem popychacze ze starego silnika, bo na nich silnik nie klepał (olej nie został wyciśnięty a popychacze zostały umieszczone w losowych gniazdach). Jestem w stanie założyć nowe zawory i ponownie złożyć silnik i odpalić, ale potrzebuję się dowiedzieć czy nie popełniłem błędu składając silnik, żeby nie popełnić go drugi raz, ewentualnie znaleźć inną uszkodzoną cześć, która spowodowała kolizję. Sprawdzałem skok zaworów, żeby wykluczyć brak kompatybilności głowicy BKY oraz wałków z pokrywą z silnika BUD.
Zostaję opcja, że silnik został zakupiony jako uszkodzony, w co mi trochę ciężko uwierzyć, bo silnik ma aluminiowy blok i na złomie handlarz dostałby 150 zł a silnik bez pokrywy zaworów z wałkami wystawiony był za 350 zł. Trudno uwierzyć, że ktoś mogły oderwać się od pracy, owijać silnik bardzo staranie folią, a następnie pomagać zapakować do sedana wiedząc, że silnik jest trupem i zarobi na tym tylko 200 zł więcej. Dodam, że silnik był wystawiony na allegro.
 

Piotr83a

SuperMechanior
Dołączył
19.11.2013
Postów
282
Punktów
10
Wiek
43
Miasto
Skrzyszów
Nie kumam,skladales glowice,nie docierales zaworow,nie widziales ze sa krzywe,wogole to kupiles slupek a glowice tez,slupek byl razem z glowica juz skrecony,ja jak bym kupowal slupek z glowica to raczej bym czape rozebral i sprawdzil stan gladzi cylindrow,czasem te silniki niewiadomo gdzie leza i jak dlugo i co w nich jest,jeszcze ok jesli do siebie ale jesli klient to odrazu informuje ze sciagam albo skladam na jego odpowiedzialnosc
 

krispar

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
15.01.2018
Postów
717
Punktów
140
Miasto
Warszawa
WWW
www.czerwinska12.pl
I nie skumasz.
Niechcący wpadłem na dawny temat. jak kupujesz goły słupek to nie zdejmujesz głowicy tak jak ty to opisałeś mądralo.
Bo stracisz gwarancję rozruchową na silnik.
Jeszcze specjalnie znaczą, aby tacy dociekliwi tam swoich łapek nie wsadzali.
Tak to by wszyscy sobie podmieniali rzeczy.
Jak jest poważna firma to zwraca ci kasę za motor, po prostu ich niedopatrzenie, sprzedali nie sprawdzony motor.
Z resztą mamy odpowiedź jak słupek kosztował 350 zł.
 
Do góry Bottom