• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Oświetlenie

KOGUT91

Początkujący
Dołączył
11.02.2018
Postów
13
Punktów
1
Miasto
Żory
Witam mam od pewnego czasu problem z oświetleniem. Podlaczam calosc do kupy tylko zastanawiam sie nad wyborem lamp do warszatu
 

dvs269

SuperMechanior
Dołączył
15.01.2017
Postów
244
Punktów
21
Miasto
Ustka
podobno naświetlacze led z osrama są dobre. Miałem kiedyś naświetlacze led co pobierały 50 watt , oświetlenie niby jak 500 watowy halogen. Padły niestety obydwa po około pół roku. Przyznać trzeba ,że żadne świetlówki nie miały podjazdu. Jak będę zmieniał do napewno na te osramy.
 

TomekSaracen

Początkujący
Dołączył
23.05.2017
Postów
18
Punktów
0
Wiek
38
Miasto
Gliwice
Ja używam świetlówek 40 W, theatre zimnych i ciepłych. Są droższe ale mają wyśmienite parametry i są bardzo trwałe.
Do dodatkowego doświetlenia blatów roboczych używam pasków LED na taśmie samoprzylepnej. Również ciepłych i zimnych.
 

diagnostawawa

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
18.07.2015
Postów
1234
Punktów
236
Wiek
26
Miasto
Xxx
Panowie a czy robiąc pod autem, używacie lampek czy np naświetlaczy na statywie??
 

kilex

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
12.08.2016
Postów
539
Punktów
87
Miasto
Lublin
sam jestem zainteresowany trendami w nowoczesnym oświetleniu warsztatowym.
 

kilex

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
12.08.2016
Postów
539
Punktów
87
Miasto
Lublin
Oświetlenie warsztatowe. Ma ktoś doświadczenie z świetlówkami LED-owymi? Często jest tak że niby jest to oszczędniejsze w zużyciu energii ale szybko się psuje i przez wysoki koszt takiego oświetlenia jest zupełnie nieopłacalne.
Proszę o opinię użytkowników świetlówek i naświetlaczy LED-owych. Teściu kupił do firmy naświetlacze budżetowe i nie wiem czy 2 lata wytrzymały.
 

KOGUT91

Początkujący
Dołączył
11.02.2018
Postów
13
Punktów
1
Miasto
Żory
Oświetlenie warsztatowe. Ma ktoś doświadczenie z świetlówkami LED-owymi? Często jest tak że niby jest to oszczędniejsze w zużyciu energii ale szybko się psuje i przez wysoki koszt takiego oświetlenia jest zupełnie nieopłacalne.
Proszę o opinię użytkowników świetlówek i naświetlaczy LED-owych. Teściu kupił do firmy naświetlacze budżetowe i nie wiem czy 2 lata wytrzymały.
ja napisze tak kupiłem lampe z ledami warsztatowa typowo koszt takiego czegos 400zł po 3miesiacach juz ich nie mam kilka tygodni..
Kupilem zwykle lampy typowo warsztatowe i sa mega niby oszczednosc powiem tak nic nie prawda trzeba bulic za lampy jak za zborze. To tak jak z dislem i trzeba dwumas wymienic a w benzyniaku nie trzeba.
 

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6691
Porady
2
Punktów
1883
Miasto
Koszęcin
Kupilem miesiac temu 4 oprawy 120 cm z zamiennikami swietlowek. Cos kolo 280 zl za calosc. Narazie to dziala. Troche moze ciemniej wczesniej mialem kwadratowe oprawy na 4 swietlowki
 

Blazey

SuperMechanior
Dołączył
8.03.2016
Postów
103
Punktów
13
Miasto
Wrocław
Przede wszystkim w oświetleniu warsztatowym niedopuszczalne są wszelkie punktowe źródła światła. Tylko źródła dające rozproszone światło! Czyli świetlówki lub oprawy rozpraszające. Montaż mocnych punktowych oświetlaczy dawać będzie cienie, refleksy, przypadkowe spojrzenie w światło oślepi na kilka minut. Lepiej założyć kilka opraw więcej, niż jedną mocną. Chyba, że ktoś może rozproszyć sobie na suficie światło i ma dostatecznie wysoko do tego. Najtaniej w tej chwili wypadają świetlówki T8. Do tego oprawy z balastem elektronicznym. Trochę drożej wychodzą świetlówki T5, ale mają lepsze parametry od poprzednich, bo stanowią nowszą technologię. W zależności od klasy i jakości światła świetlówki kosztują od kilkunastu do nawet kilkuset złotych. Ale to już za lampy specjalne, czyli niepotrzebne do takich zastosowań. Każda świetlówka jest oznaczona trzycyfrowym kodem oprócz podanej mocy i długości. Pierwsza cyfra oznacza parametr Ra w dziesiątkach procentów, a dwie następne setki temperatury barwy światła. Parametr Ra, to wierność odtwarzania barw. Im wyższy, tym kolory naturalniejsze. Do warsztatu nie zajmującego się lakiernictwem wystarczą świetlówki z niewysokim. Chyba, że ktoś chce, to są i 9xx. Oczywiście wiąże się to z ceną. Choć dla komfortu oczu polecam świetlówki trójpasmowe z Ra 8xx.
Świetlówki ledowe, jak i całe oświetlenie w tej technologii, to szał ostatnich lat i moda. Do tego w sklepach najczęściej kupić można produkty najniższej jakości, które nie trzymają żadnych parametrów. Jeśli chciałoby się kupić coś porządnego, to ceny są dość wysokie. Uważam, że tradycyjne świetlówki są bardziej opłacalne. Ledy z wysokim Ra są dość drogie. Dla zainteresowanych
https://lumina.sklep.pl/oznaczenia-swietlowek-n-45.html
Co do barwy, to kwestia upodobań osobistych. Jednak polecam celować w środek skali, czyli światło dzienne około 4000K. Przy zimnym, czyli w okolicach 6000, a nawet 6500 nie da się długo wytrzymać. W ledach większość jest właśnie w tych okolicach, bo to chyba najwydajniejsza i najtańsza wersja diod.
Do oświetlania zakamarków i jako lampki ręczne, to jednak zdecydowanie ledy. Choćby z tego względu, że nie grzeją się, są małe i odporne na upadki.
 

kilex

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
12.08.2016
Postów
539
Punktów
87
Miasto
Lublin
Blazey. Bardzo rzeczowa wypowiedź. Branżysta ds. elektrycznych wycenił mi wszystko w LED. Cena powala. Na zewnątrz zastosuję 2 naświetlacze LED umieszczone wysoko na hali. W warsztacie będą zwykłe świetlówki. Jakie oświetlenie do biura i pomieszczeń socjalnych?
 

Blazey

SuperMechanior
Dołączył
8.03.2016
Postów
103
Punktów
13
Miasto
Wrocław
Jeśli był specjalista, to niech to policzy "w świetlówkach". I niech poda wymagania, co do ilości światła w miejscu pracy. Są określone normy.
Przyzwoity naświetlacz LED kosztuje od 200 zł/sztukę. Te 50 i 100 wat oferowane na allegro po kilkadziesiąt zł, to już lepiej przepić pieniądze, niż je kupować. Jeśli na zewnątrz światło ma się świecić dłużej, to kup oprawę do metahalogenu 150W i będziesz mieć więcej światła. Warunek - nie załączać i wyłączać co 5 minut. To światło do pracy ciągłej. Możesz nawet kupić używaną oprawę do lampy sodowej i wkręcić "żarówkę" metahalogenową i będzie działać.
Możesz też popróbować kilku trików. Warsztat pewnie malowany w lamperię. Więc górę pomaluj białą farbą odblaskową taką, jak pasy malują i i świeć lampami nie na obszar pracy, a na ściany. Możesz wtedy popróbować z mocniejszymi źródłami światła. Nawet z metahalogenem. Kiedyś w jednej firmie oświetliłem miejsca pracy w podobny sposób, tylko na mniejszą skalę - powieszone nad stołami roboczymi świetlówki dawały cienie pod dłońmi pracujących równocześnie światło nich było za ostre. Dałem więc białe powierzchnie za nimi i obróciłem lampy o 90' w ich stronę. Efekt był perfekcyjny.
Pamiętaj, że większość budżetowych ledów ma bardzo wąskie pasmo świecenia. Te lepsze są zdecydowanie droższe. I na dłuższą metę nie ma to dobrego wpływu na oczy. Natomiast świetlówki trójpasmowe już sprawę załatwiają. Pięciopasmowe jeszcze lepiej, ale to już moim zdaniem zbędny luksus.
 

kilex

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
12.08.2016
Postów
539
Punktów
87
Miasto
Lublin
Widzę że znasz się na rzeczy. zerkniesz na projekt oświetlenia w planowanym warsztacie to ci wyślę na priv.
 

Diagbox10

-*-*-
Dołączył
5.04.2018
Postów
7336
Punktów
1212
Miasto
trasa lublin siedlce
Ja montuje w garazach i warsztatach ludziom świetlówki jako główne. Ledy sa szajsowate i drogie. Dobre świetlówki philipsa lub osram .A najlepiej na starych gratach. Te nowe startery elektroniczne wysypuja sie. Diody sie upalają.
 

Blazey

SuperMechanior
Dołączył
8.03.2016
Postów
103
Punktów
13
Miasto
Wrocław
Nie jestem profesjonalistą. Ale w swojej praktyce zawodowej byłem odpowiedzialny za organizację pracy oraz oświetliłem kilka miejsc. No i myślę :happy:
Jeśli w warsztacie masz podnośnik, to oprócz oświetlenia na górze musisz też umieścić oprawy oświetleniowe na ścianach na wysokości takiej, by światło docierało pod podwozie. Można też i jeszcze inaczej. Ale to musisz wypróbować.
Podeślij na priva, jak ten warsztat wygląda, to postaram się coś podpowiedzieć.

Ja natomiast jestem zwolennikiem elektronicznych balastów w świetlówkach. Bo też wolę bardziej, niż diody. Cenowo wychodzą lepiej, trójpasmowe działają lepiej niż diody. I jak już pisałem, zdecydowana większość diodowych źródeł światła, to produkty najniższej klasy o nieustalonych parametrach. No i diody też się wypalają i tracą swoje parametry.
Dlaczego balasty elektroniczne? Bo od razu zapalają świetlówki. Pracują z wysokimi częstotliwościami, dzięki czemu świetlówki nie migoczą, co ma miejsce w przypadku klasycznych dławików. No i jeśli w warsztacie są jakieś urządzenia wirujące, to nie ma efektu stroboskopowego. Zresztą stosowanie klasycznego układu świetlówek jest z tego względu zabronione przy takich maszynach (są specjalne oprawy przeciwstroboskopowe). Ważne, by elektroniczny balast był dobrej klasy i by posiadał gorący start świetlówek, czyli podgrzewał w momencie uruchomienia skrętki w świetlówkach. Zapłon na zimno daje szybko znać o sobie poprzez czarne pierścienie pojawiające się na co najmniej jednym końcu rury i wyraźnym osłabieniem strumienia świetlnego. Co ciekawe, to w tej chwili w dobie fascynacji ledami wiele osób przechodzi na takież świetlówki i często za grosze, a nawet za darmo można nabyć sprawne dobre balasty (do świetlówek ledowych najczęściej się je demontuje, bo te pracują bezpośrednio na zasilaniu sieciowym).
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom