• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Ogrzewanie warsztatu

colin578

SuperMechanior
Dołączył
23.10.2015
Postów
127
Punktów
3
Wiek
30
Miasto
Koło
Panowie, pytanie do osób z piecami nadmuchowymi, rury doprowadzające ciepłe powietrze z pieca lepiej rozmieszczać na dole, czy u góry (skierowane w dół) ? Na chłopski rozum ciepłe powietrze z dołu będzie leciało do góry, ale często w sklepach itd... nagrzewnice, kanały z ogrzewaniem idą od sufitu.
 

NorbertK

SuperMechanior
Dołączył
5.01.2015
Postów
1217
Punktów
214
Wiek
38
Przecież ciepłe powietrze idzie do góry, więc im niżej jest rozprowadzane tym lepiej.
 

RoMo

SuperMechanior
Dołączył
25.11.2012
Postów
577
Punktów
27
Wiek
37
lepiej od dołu ale jak nie masz miejsca jak to w sklepach to dajesz od góry. W piecu nadmuchowym zależy też od dmuchawy, ja mam rury na wysokości około 1,8m i dmucha mi prawie do podłogi a nie musiałem schodzić rurami w dół, piec mam w innym pomieszczeniu i rurami nie musiałem schodzi w dół tylko otwór przez ścianę i jest dobrze.
 

colin578

SuperMechanior
Dołączył
23.10.2015
Postów
127
Punktów
3
Wiek
30
Miasto
Koło
Ja też narazię mam na dole rurami spiroflex, ale chce to trochę przebudować na rury albo stalowe, takie 1mm jak kominowe, albo z izolowanej spiroflex, na odcinku 10 metrów powietrze dosyć sporo się wychładza a rury bardzo ciepłe...
 

Radoslav

Nowy
Dołączył
5.04.2017
Postów
4
Punktów
0
Wiek
37
Miasto
Kraków
A co myślicie o ogrzewaniu nadmuchowym? Słyszałem o systemie Feelco który jest właśnie ogrzewaniem tego typu, ale nowej generacji. Największą zaletą jest sterowanie temperaturą powietrza w taki sposób, by niezależnie od warunków cieszyć się odpowiednim komfortem. Myślicie że Feelco sprawdziło by się w warsztacie jako główne ogrzewanie? Dodatkowym plusem jest też wentylacja, która również ma przecież spore znaczenie w przypadku takiego miejsca. Jestem na etapie budowy takiego warsztatu i szukam najlepszego rozwiązania.
 

pajak100

SuperMechanior
Dołączył
9.03.2014
Postów
164
Punktów
54
Wiek
47
Miasto
Płock
WWW
www.carturbo.pl
A co myślicie o ogrzewaniu nadmuchowym? Słyszałem o systemie Feelco który jest właśnie ogrzewaniem tego typu, ale nowej generacji. Największą zaletą jest sterowanie temperaturą powietrza w taki sposób, by niezależnie od warunków cieszyć się odpowiednim komfortem. Myślicie że Feelco sprawdziło by się w warsztacie jako główne ogrzewanie? Dodatkowym plusem jest też wentylacja, która również ma przecież spore znaczenie w przypadku takiego miejsca. Jestem na etapie budowy takiego warsztatu i szukam najlepszego rozwiązania.

Musisz sobie kolego odpowiedzieć na jedno zajebiście ważne pytanie. Jak wygląda i na jakiej zasadzie działa poprzednia generacja Feelco.
Zapewne nie zainteresowałeś się nawet i tym więc streszczę Ci o co w tym chodzi.
Grzanie powietrza w pomieszczeniu - rzeczywiście oszczędność , bo powietrze waży parę gramów na hali o kubaturze 1000m3, ale zbliż się do ściany murowanej poczujesz jaka jest lodowata. Branie narzędzi w ręce też jest mocno nieprzyjemne , mają temperaturę taką jaka była o godz. 5.00 nad ranem, to samo z posadzką , czuć jak ciągnie po nogach i stawach. No i na koniec dwa najfajniejsze zdrowotne aspekty - twarz po ośmiu godzinach pracy masz czerwoną i wyschniętą , jakbyś czekał na autobus w szczerym polu w najgorszym styczniu wszech czasów, do tego masz w gratisie wyschnięte oczy , usta i nos w środku. Jak wejdziesz po robocie do pomieszczenia z ogrzewaniem promieniowym typu grzejnik na ścianie , to czujesz jak Cię puszcza, a skóra na twarzy pierzchnie jak jabłko w piekarniku.
Ogrzewanie nadmuchowe to dyskomfort przy założeniu , że planujesz je wyłączyć na noc. Wtedy jak przyjdziesz rano do pracy będziesz musiał ruszyć na 100% wydajności systemu - więc huk wentylatorów i wiatr. Postój sobie gdzieś w przeciągu to zobaczysz jak jest miło- na dłuższą metę - nie do zniesienia.

Pieprzą trzy po trzy o generacjach - naglę fizykę oszukali , tak jak spalania samochodów z roku na rok maleją . Bełkot marketingowy dla tępych nieuków.
 

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2946
Punktów
825
Wiek
45
Miasto
Gdańsk
Pająk widzę, że niezmiennie sposób wypowiadania masz niezmienny;]

Należy zadać sobie pytanie. Czy stać nas na ogrzewanie warsztatu non stop. Jeśli tak to spoko. Grzejcie a będzie ciepło. Jeśli jednak nie to wybierzcie takie ogrzewanie jakie wam pasuje. Według mnie najlepsze jest nadmuchowe.

możecie grzać podłogowym, grzejnikami, ja jednakże uważam, że najlepsze do warsztatu nadmuchowe a do zasilania tegoż jak kto woli;]
 

pajak100

SuperMechanior
Dołączył
9.03.2014
Postów
164
Punktów
54
Wiek
47
Miasto
Płock
WWW
www.carturbo.pl
Piszę jak jest :) , bo mam w socjalu grzejniki , a na hali grzejniki i nagrzewnicę. Trochę komfortu w pracy czasem każdemu się należy. Przy 15 st. C nie usiądziesz przy komputerze przy klawiaturze. Ale najważniejsze w tym wszystkim jest ocieplenie i szczelność budynku, a także szybkie wjeżdżanie i wyłączanie silnika i zakaz odpalania w budynku samochodów. Owszem można mieć odciągi spalin, ale co one dają jak większość fur które naprawiamy ma dziurawe układy wydechowe i po naszych naprawach głowicę z kolektorami zalane ropą.

Najlepszym i najtańszym ogrzaniem byłoby jakby każdy miał do pleców przyczepiony promiennik i z nim sobie biegał :)
 

bondzik

Początkujący
Dołączył
9.04.2014
Postów
9
Punktów
0
Wiek
41
polecam ogrzewanie pelletem. Biuro i socjal podłogówka,hala nadmuchy
 

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2946
Punktów
825
Wiek
45
Miasto
Gdańsk
ja grzeję czarnym złotem z pieca nadmuchowego i na warsztacie mam minimum 20*c. Owszem po długich przestojach jest zimno. Do przebierania i jedzenia mamy "karmnik" w którym nagrzejesz w 3 min promiennikiem. Na warsztacie nagrzeje się szybko. 500m3 kubatury, 100m2. Ciepło nawet po otwarciu bramy by wstawić lub wystawić auto może i ucieka ale opada to z góry mocno nagrzane. Więc my nie narzekamy.


P.S. moim zdaniem każde ogrzewanie jest dobre. Ma być ciepło. Znam warsztaty gdzie chłopaki srogą zimą robią pod daszkiem a na warsztacie mają tak jak na dworze. Jedynie w "karmniku" ciepło. Więc to dopiero przegina;/
 

Moreno

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.04.2017
Postów
431
Punktów
89
Miasto
ok.Wys-Maz
Pochwalę się, że zrobiłem centralne ogrzewanie w swoim warsztacie. ...sam samiuśki. :D Wszystko jest na jednej kondygnacji i nawet grawitacyjnie działa lepiej niż sie tego spodziewałem, hehe.
Piec 16kW na paliwo stałe, pompa obiegowa, 4 żeliwne grzejniki po 18 żeberek każdy (2 w jednym i dwa w drugim pomieszczeniu).
Mam jeszcze jeden grzejnik 16-żeberkowy i dwa po 7 żeberek, ale puki co nie montuje ich. ...ale jakby zima okazała się sroga, to tylko wykręcić zaślepki i wpiąć się pod magistrale bo trójniczki już przewidziane. :happy:
 

pajak100

SuperMechanior
Dołączył
9.03.2014
Postów
164
Punktów
54
Wiek
47
Miasto
Płock
WWW
www.carturbo.pl
Ja też się pochwalę. Kupiłem używkę piec na olej opałowy. Całe 1000zł + transport. Dość tego codziennego rozpalania. W takie pogody jak dziś czyli 4-12 st C nie warto uruchamiać całej procedury rozpalania węglem. Owszem węglem jest taniej , ale zanim to się bujnie to zajmuje 2,5 godziny - ( palę od góry). Już w poprzednim sezonie zrezygnowałem z rozpalania węgla drewnem. Rozpalałem palnikiem do dachów na LPG.
Drewno weź zmagazynuj , wysezonuj, poprzekładaj , ułóż , wrzuć do pieca , ponoś, wyciągnij popiół, kontroluj rozpalanie , dorzuć, opanuj spalanie - czy już gotuje wodę , czy ma za mało powietrza. Ileż to kombinacji i miejsca pod dachem, prażenia w lato na słońcu itp. operacji - jeśli ktoś oczywiście chce to robić oszczędnie i profesjonalnie. Do tego doliczmy stracony czas i tutaj już zależy jak kto się ceni, ale w ciągu dnia trochę to zajmuje.
A tak olejem opałowym tydzień czasu , temperatura ustawiona na 17 st C i nic mnie nie obchodzi. W 6 dni poszło 40 litrów. Wiadomo, że w ostre mrozy odpalę węgiel, ale obydwa piece są w jednym obiegu więc jakoś się ze sobą skomunikują :)
Ogólnie polecam takie rozwiązania wielopaliwowe , trzeba dziś być elastycznym . W razie gdyby kolejna zima była lekka warto przepalać węglem , ale podtrzymanie ciepła to już czymś mniej absorbującym czas.
 

pawel2296

SuperMechanior
Dołączył
26.08.2012
Postów
546
Punktów
108
Może panowie zapodacie jakieś zdjęcia jak to wygląda? Ciekaw jestem :)
 

gazik1985

Nowy
Dołączył
16.04.2017
Postów
4
Punktów
0
Wiek
40
Miasto
Zabrze
Witam będę ruszał z warsztatem od grudnia i mam hale około 250 mk 4,5 m wys to daje jakieś 1100 m3. dwie bramy
3,6x3,6 i dużo szyb. plusem ze dach to stropodach a nie blacha.
i myśle o piecu nadmuchowym 30 kw na paliwa stałe z dokładanym promiennikiem na przepracowany olej.
co o tym myślicie dobre jest to rozwiązanie?czy
jakiś mocniejszy piec?
chodzi mi też zeby najtaniej ogrzać bo dopiero ruszam i nie wiem jak sie to wszystko
rozhula.
 

Moreno

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.04.2017
Postów
431
Punktów
89
Miasto
ok.Wys-Maz
Ja też się pochwalę. Kupiłem używkę piec na olej opałowy. Całe 1000zł + transport. Dość tego codziennego rozpalania.
Drewno weź zmagazynuj , wysezonuj, poprzekładaj , ułóż , wrzuć do pieca , ponoś, wyciągnij popiół, kontroluj rozpalanie , dorzuć, opanuj spalanie - czy już gotuje wodę , czy ma za mało powietrza. Ileż to kombinacji i miejsca pod dachem, prażenia w lato na słońcu itp. operacji - jeśli ktoś oczywiście chce to robić oszczędnie i profesjonalnie. Do tego doliczmy stracony czas i tutaj już zależy jak kto się ceni, ale w ciągu dnia trochę to zajmuje.
A tak olejem opałowym tydzień czasu , temperatura ustawiona na 17 st C i nic mnie nie obchodzi. W 6 dni poszło 40 litrów. Wiadomo, że w ostre mrozy odpalę węgiel, ale obydwa piece są w jednym obiegu więc jakoś się ze sobą skomunikują :)
Ogólnie polecam takie rozwiązania wielopaliwowe , trzeba dziś być elastycznym . W razie gdyby kolejna zima była lekka warto przepalać węglem , ale podtrzymanie ciepła to już czymś mniej absorbującym czas.
Pacz jaki sie wygodny zrobił. Daj etat dla palacza i po problemie. :p
Cała "potańcówka" z przygotowaniem drewna to cena, którą musisz zapłacić swą pracą i czasem. Za węgiel płaci się z portfela. :)
Kontrola rozpalania, dorzucanie czy opanowywanie spalania to czynności nad którymi sie człowiek wcale nie zastanawia. Po prostu to robi i sie nie drapie. ...Ty weź tego palacza zatrudnij. :p
Palenie olejem jest wygodne na co dzień, ale jak Ci przyjdzie przeczyścić komin i piec to wtedy możesz sie trochę zdziwić. :) A jak Ci nie daj wpadnie kontrola...

Zaciekawiło mnie te sprzężenie dwóch pieców. Jak masz to połączone, szeregowo czy równolegle? Czy grawitacja to uciągnie? Ja wiem, że możesz mieć pompy obiegowe, ale jeśli np. zabraknie prądu, a piec mocno rozchajcowany...

A oto moja własnoręcznie wykonana instelejszyn...
DSC_1816.JPG DSC_1789.JPG DSC_1809.JPG DSC_1817.JPG
...i tak jak pisałem w poprzednim poście, puki co tylko 4 grzejniki, ale jak okaże sie za mało, to podłączam się pozostałymi trzema bo trójniczki już przewidziane. :)

W niedalekiej przyszłości zamierzam zakupić sterownik C.O., a w dalszej - bojler. :)
 

pajak100

SuperMechanior
Dołączył
9.03.2014
Postów
164
Punktów
54
Wiek
47
Miasto
Płock
WWW
www.carturbo.pl
Palenie olejem jest wygodne na co dzień, ale jak Ci przyjdzie przeczyścić komin i piec to wtedy możesz sie trochę zdziwić. :) A jak Ci nie daj wpadnie kontrola...

Ale ja palę olejem opałowy , a nie przepracowanym. Piece są równolegle, ale dwa naraz raczej nie mogą pracować , testowałem i zapowietrzają się wówczas pompy. Tzn - wpadają w kawitację.
 

Moreno

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.04.2017
Postów
431
Punktów
89
Miasto
ok.Wys-Maz
Ale ja palę olejem opałowy , a nie przepracowanym. Piece są równolegle, ale dwa naraz raczej nie mogą pracować , testowałem i zapowietrzają się wówczas pompy. Tzn - wpadają w kawitację.
...yyy, w co wpadają? Może ja jestem za mało uczony, by to zrozumieć, ale dla mnie to jest niedorzeczne, bo skoro układ jest odpowietrzony to niby jak zaciągnie powietrze?
Masz tak zrobione, że jak masz magistralę powrotną (patrząc od strony grzejników) to potem masz trójnik i sie rozchodzi do jednego i drugiego pieca? A jak zasilanie, to z pieca wychodzą i łączą się w trójniku w jedną magistralę zasilającą, i idzie do grzejników?
Czy masz dwie pompki i dwa obiegi?
Może cyknij fotki, może coś pomoge? :)
PS.
W kwestii oleju opałowego... Czasami ludzie piszą o jednym myśląc o drugim. :p
 

pajak100

SuperMechanior
Dołączył
9.03.2014
Postów
164
Punktów
54
Wiek
47
Miasto
Płock
WWW
www.carturbo.pl
np. jak płyniesz sobie motorówką z silnikiem zaburtowym i widzisz śrubę jak się kręci pod wodą , nagle zwiększysz obroty silnika i śruby do maksymalnych. Wtedy na łopatkach wirnika zacznie wydzielać się powietrze :) A skąd ? Po prostu takie zjawisko. Podobnie jak dwie pompy puścisz w jednym obiegu na zbyt małych średnicach przepływu przy małej ilość odbiorników ciepła to w układzie powstanie powietrze. Zakręć grzejniki włącz pompę na trzeci bieg i zobaczysz co się stanie. Może w tym tygodniu zrobię fotki. pozdro.
 

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2946
Punktów
825
Wiek
45
Miasto
Gdańsk
Owe zjawisko to kawitacja.

Palcie czym chcecie. Róbcie co chcecie i montujcie jakie chcecie. Ma być ciepło.
 
Do góry Bottom