Witam mamy problem z OPEL ASTRA 1.3 cdti, po wymianie dwumasu sprzegla i wysprzeglika po odpowietrzeniu przy pierwszym wciśnieciu coś pstryknęło i zaczął lać sie płyn ze skrzyni.
Po tym zajściu demontujemy skrzyni widzimy wysprzeglik który wyjechał za daleko.
Myślenie dlaczego co sie stało idt. wiec zakładamy nowy (WSZYSTKEI CZESCI LUK) składamy auto wszystko działa samochód wraca na lawecie po 4 dniach z tym samym.
Drugi wysprzeglik też wyjechał za daleko.
Po demontażu zabrałem wszystko pojechałem do serwisu opla mechanicy stwierdzili ze tarcza sie za gruba i siłownik musi za daleko wejść.
Więc na próbę zakładmy stary zestaw z nowym kołem dwumasowym. I jest dokładnie to samo, Coś zblokuje zgrzytnie i jest koniec wysprzeglik rozszczelniony. Chłopaki z opla też już nie mają pomysłów.
Nasza kadra też już sie załamała, w samochodzie juz wpakowane 2 tyś nad programowo.
PANOWIE CO ZAJEBBBBEM BO TO JEST NIE MOŻLIWOŚCIĄ. MACIE JAKIEŚ POMYSŁY ?
Po tym zajściu demontujemy skrzyni widzimy wysprzeglik który wyjechał za daleko.
Myślenie dlaczego co sie stało idt. wiec zakładamy nowy (WSZYSTKEI CZESCI LUK) składamy auto wszystko działa samochód wraca na lawecie po 4 dniach z tym samym.
Drugi wysprzeglik też wyjechał za daleko.
Po demontażu zabrałem wszystko pojechałem do serwisu opla mechanicy stwierdzili ze tarcza sie za gruba i siłownik musi za daleko wejść.
Więc na próbę zakładmy stary zestaw z nowym kołem dwumasowym. I jest dokładnie to samo, Coś zblokuje zgrzytnie i jest koniec wysprzeglik rozszczelniony. Chłopaki z opla też już nie mają pomysłów.
Nasza kadra też już sie załamała, w samochodzie juz wpakowane 2 tyś nad programowo.
PANOWIE CO ZAJEBBBBEM BO TO JEST NIE MOŻLIWOŚCIĄ. MACIE JAKIEŚ POMYSŁY ?

