djbovorta
Zweryfikowany Mechanik
- Dołączył
- 29.08.2014
- Postów
- 462
- Punktów
- 26
- Wiek
- 43
witam .
Mam problem z Astra J z silnikiem 1.4 turbo. Zaczęło się od braku mocy oraz błędach nieszczelności i doładowania . Standardem w tych silnikach bodajże do 2013r są wypadające zaworki odmy. Diagnoza ,wymiana kolektora ssącego . Nadal brak mocy błąd doładowania ,demontaż turbo i regeneracja ,katalizator spalony od strony turba łopatki przy sprężarce upalone. Regeneracja wymiana całej części gorącej plus katalizator. Efekt taki ze na 1 biegu idzie jak złoto ale już na 2 i dalej po wciśnięciu pedału w podłogę ciągnie po czym pociągnie mocniej znów normalnie i znów mocniej takimi skokami przyspiesza. Zastanawiam się czy z czasem by to jej nie przeszło, auto sprowadzone i nie mogę zbytnio pojeździć na dłuższych odcinkach. Zatkany wydech raczej odpada gdyż kawałki katalizatora powyrywane były od strony turbosprężarki wiec dalej nie poszły. Jakieś pomysły ?
Mam problem z Astra J z silnikiem 1.4 turbo. Zaczęło się od braku mocy oraz błędach nieszczelności i doładowania . Standardem w tych silnikach bodajże do 2013r są wypadające zaworki odmy. Diagnoza ,wymiana kolektora ssącego . Nadal brak mocy błąd doładowania ,demontaż turbo i regeneracja ,katalizator spalony od strony turba łopatki przy sprężarce upalone. Regeneracja wymiana całej części gorącej plus katalizator. Efekt taki ze na 1 biegu idzie jak złoto ale już na 2 i dalej po wciśnięciu pedału w podłogę ciągnie po czym pociągnie mocniej znów normalnie i znów mocniej takimi skokami przyspiesza. Zastanawiam się czy z czasem by to jej nie przeszło, auto sprowadzone i nie mogę zbytnio pojeździć na dłuższych odcinkach. Zatkany wydech raczej odpada gdyż kawałki katalizatora powyrywane były od strony turbosprężarki wiec dalej nie poszły. Jakieś pomysły ?