• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Opel Corsa D 1.2 80km 2007r + gaz - problem z silnikiem - cylindry?

_karox

Początkujący
Dołączył
3.02.2022
Postów
7
Punktów
0
Cześć. Przybywam z nadzieją na Waszą pomoc i poradę, bo sięgnęłam już corsowego dna i mam dość. Ale po kolei:

Krótka historia: auto ma przejechane już ponad 370k km, 1,5 roku temu generalny remont silnika, po którym chwilę był monter.
- Początek 2021 wymieniona butla gazu i naprawiane usterki związane z gazem, podejrzenie problemu z reduktorem, finalnie niesprawdzone.
- Czerwiec 2021 siostra przywiozła mi auto do Portugalli, gdzie mieszkam, dojechał na gazie bez marudzenia, chwilę było wszystko git, a potem się posypało.
- Lipiec 2021 wymieniony wentylator chłodnicy, bo pijany pan wyszedł mi z rowerem na drogę, pan cały, rower cały, wentylator poszedł w cholerę
- Sierpień 2021 auto ryczy, świruje przy jeździe na gazie, więc przestaje używać gazu, ale muszę jechać do Polski, wracam dopiero w listopadzie i zajmuję się tematem.
- Listopad 2021 wracam, auto dalej ryczy, trzęsie się jak szalone, odpala za 2-3 razem - kierunek mechanik - wymieniony wydech, świece i cewki zapłonowe, kolejne 400e nie moje, ale:

Ogólnie od momentu remontu silnika wsadziłam w tę imprezę już jakieś 10 tys. zł (a nie, żebym spała na pieniądzach), więc na tym etapie każda złotówka to już solidne przegięcie.

Aktualna sytuacja: od sierpnia nie używam gazu, jeżdzę tylko na benzynie. Auto na zimnym silniku nadal drży i odpala zawsze tylko za 2 podejściem. Na nieco rozgrzanym silniku (chociażby po 2km jazdy) po zgaszeniu i ponownym odpaleniu odpala za 1 razem, nadal drży. Jest słabe. Jeździłam nim tak do teraz, najdłuższa trasa jaką zrobiłam to 60km w jedną stronę na terenie pełnym wzgórz, przeżył. Podczas jazdy zachowuje się względnie normalnie poza tym, że jest słaby. Pali dużo - ok 9l/100, ale nie mam porównania ile dokładnie palił wcześniej, bo jeździłam głównie na gazie. Mimo wszystko mam wrażenie, że to więcej niż było jeszcze rok temu.

Diagnoza z pomocą polskiego mechanika przez messengera (heh, ale portugalskim mechanikom już nie ufam) - podejrzenie niskiego ciśnienia na jednym z cylindrów - aktualnie pracuję nad tym, żeby to potwierdzić na miejscu.

Podsumowując, jestem w Portugalii, czyli jestem lekko w d*pie, przegląd do maja, więc miałam zwozić auto z powrotem do PL, ale aktualnie mocno wątpię czy dojedzie, a nawet jeśli, to wydam fortunę na dojazd. Nie wiem, co robić i liczę na to, że mi powiecie. Rady "sprzedaj to g*wno w cholerę" również przyjmuję, bo utwierdzą mnie w przekonaniu, że to najlepsze wyjście, ALE jest ten drobny problem pt. musiałabym je sprzedać tu w PT, co utrudnia sprawę.

Dołączam filmik z dzisiaj - jak odpala i jak chodzi silnik:
 

Grzegorz.Józefów

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.08.2014
Postów
1414
Porady
1
Punktów
474
Miasto
Józefów
Prawdopodobnie nie pracuje na którymś cylindrze, przyczyną może być świeca, cewka , okablowanie, głowica, cylindry, wtryskiwacze benzyny itd
do sprawdzenia i naprawy przez ogarniętego mechanika.
 

_karox

Początkujący
Dołączył
3.02.2022
Postów
7
Punktów
0
To jest właśnie największy problem w Portugalii - znaleźć ogarniętego mechanika, który nie leci w kulki jak widzi zagraniczną rejestrację :D Głowica i uszczelka pod głowicą robiona 1.5 roku temu (generalny remont silnika) - od tamtego czasu do sierpnia było dobrze. Świece i cewki wymienione pod koniec listopada - od tego czasu jest lepiej, ale nadal coś jest nie tak. Dzięki wielkie za podpowiedzi, będę sprawdzać co się da!
 

pawcar

SuperMechanior
Dołączył
6.02.2017
Postów
3503
Punktów
950
Miasto
Manchester
Masz tam jakiegoś ogarniętego kolegę ? Taki nie z typu rurkowca. Taki który jak mówi, to chociaż mówiłby bzdury, ludzie biorą za prawdy objawione ? No i zna portugalski / jest Portugalczykiem ?

:D

Jeżeli tak i tak, to jesteśmy już w połowie drogi.


Jedziecie do mechanika :


Jemu tłumaczysz co i jak, on tłumaczy mechanikowi , ze samochód nie działa i czy chociaż mogą go podłączyć pod komputer diagnostyczny ?
Zrób zdjęcia tych błędów.

Do tego czy mogą sprawdzić kompresję silnika na każdym cylindrze.



Od tego zacznij, później zajmiemy się resztą.
 

_karox

Początkujący
Dołączył
3.02.2022
Postów
7
Punktów
0
Masz tam jakiegoś ogarniętego kolegę ? Taki nie z typu rurkowca. Taki który jak mówi, to chociaż mówiłby bzdury, ludzie biorą za prawdy objawione ? No i zna portugalski / jest Portugalczykiem ?

:D

Jeżeli tak i tak, to jesteśmy już w połowie drogi.


Jedziecie do mechanika :


Jemu tłumaczysz co i jak, on tłumaczy mechanikowi , ze samochód nie działa i czy chociaż mogą go podłączyć pod komputer diagnostyczny ?
Zrób zdjęcia tych błędów.

Do tego czy mogą sprawdzić kompresję silnika na każdym cylindrze.



Od tego zacznij, później zajmiemy się resztą.
Właśnie już metodę na kumpla tłumacza (i to dokładnie takiego, jak opisałeś xd) już stosowałam, pojechaliśmy do jego mechanika, ale ten gość twierdzi, że nie zna się na takich silnikach i nigdy nie podłączył corsy pod kompa - nie wiem, nie pytaj.

Jestem w kontakcie z jednym mechanikiem stąd z forum, zamowilam diwajs do podłączania auta pod kompa i będziemy próbować w ten sposób. Mam też namiar na innego mechanika tu, który w teorii ma być godny zaufania i jest w stanie sprawdzić kompresję, więc mam to też na liście :D

Jak będę wiedzieć więcej, to dam znać! Dzięki za odzew! :)
 

Radmor

SuperMechanior
Dołączył
21.03.2019
Postów
1545
Porady
2
Punktów
433
Generalny remont ..możesz go bardziej dokładnie opisać ..Bo wielu przypadkach to określenie jest li tylko sloganem lub propagandą a nie faktem dokonanym . Praca silnika (zbyt głośna jak na tą konstrukcję !!!) .Tak jak koledzy wcześniej podpowiadali ---wizyta u dobrego ogarniętego mechanika !!!
 

pawcar

SuperMechanior
Dołączył
6.02.2017
Postów
3503
Punktów
950
Miasto
Manchester
Pytanie do ludzi w temacie.

Tam przypadkiem nie ma łańcucha rozrządu, który się wyciąga jak guma w majtkach ?
 

_karox

Początkujący
Dołączył
3.02.2022
Postów
7
Punktów
0
Spróbuję uderzyć do warsztatu, który robił silnik po pełną listę. Biorąc pod uwagę, że remont nadzorował mój dobry kumpel, który tam pracuje i starał się minimalizować koszty gdzie się da (ale nie tam, gdzie mogłoby to zaszkodzić), a finalnie zapłaciłam za tą imprezę 6k, to mam poczucie, że zrobili tam wszystko xd Wiem na pewno, że była robiona głowica i uszczelka pod głowicą + rozrząd, ale na pewno dużo więcej rzeczy, tylko teraz za cholerę nie pamiętam. Dowiem się.

Co do "dobrego ogarniętego mechanika" - właśnie dlatego jestem tu i w desperacji błagam o Waszą pomoc, bo w Portugalii niestety nie ma polskich mechaników (przynajmniej zadnego nie udalo mi sie znalezc), więc określenie "dobry, ogarnięty" tu nie występuje. Zasadniczy problem jest taki, że jak widzą polskie blachy, to mają w dupie jakość, liczy się hajs jaki można zrobić na kimś, kto wydaje im się turystą. Ale jak pisałam wyżej - mam jedno miejsce z polecenia (uwaga, gość z Mołdawii, nie z Portugalii), więc pewnie będę uderzać tam.
Automatyczne połączenie postów:

Pytanie do ludzi w temacie.

Tam przypadkiem nie ma łańcucha rozrządu, który się wyciąga jak guma w majtkach ?
Jest łańcuch, wymieniony przy remoncie silnika, czyli 1.5 roku temu, czyli jakieś 15k km temu. Czy się rozciąga, to już niestety brakuje mi wiedzy xd
 

pawcar

SuperMechanior
Dołączył
6.02.2017
Postów
3503
Punktów
950
Miasto
Manchester
"do ludzi w temacie" chodziło o innych mechaników, nie o ludzi z tego tematu konkretnie :)

Nie trać czasu, leć do Mołdawca i niech działa. Będzie wiadomo co i jak.
Transport Portugalia - Polska to koszt +- 4000 plnów.
Sprawdź chociaż na jakim cylindrze nie chodzi, i na nim można odłączyć wtryskiwacz paliwa i gazu, nie uszkodzisz wtedy katalizatora nieprzepalonym paliwem, które się dopala w kacie.

W razie czego próbowałbym się przeciskać na lpg. Nic nie tracisz.
Najwyżej zostawić to gdzieś w rowie, a dalej już na stopa.

Z tego co widzę, Pani "ruda" jest, więc transport na "ładne oczy" nie powinien być problemem...

No offence.

:D


Pozdrawiam
 

_karox

Początkujący
Dołączył
3.02.2022
Postów
7
Punktów
0
"do ludzi w temacie" chodziło o innych mechaników, nie o ludzi z tego tematu konkretnie :)

Nie trać czasu, leć do Mołdawca i niech działa. Będzie wiadomo co i jak.
Transport Portugalia - Polska to koszt +- 4000 plnów.
Sprawdź chociaż na jakim cylindrze nie chodzi, i na nim można odłączyć wtryskiwacz paliwa i gazu, nie uszkodzisz wtedy katalizatora nieprzepalonym paliwem, które się dopala w kacie.

W razie czego próbowałbym się przeciskać na lpg. Nic nie tracisz.
Najwyżej zostawić to gdzieś w rowie, a dalej już na stopa.

Z tego co widzę, Pani "ruda" jest, więc transport na "ładne oczy" nie powinien być problemem...

No offence.

:D


Pozdrawiam
No offence taken hahah. A doświadczenie w jeżdżeniu na stopa mam od 14 roku życia, tyle że po niemal 1.5 roku życia w Portugalii mam ze sobą majdan takich rozmiarów, że nikt mnie z tym na stopa nie weźmie xd

Co do ludzi w temacie - domyśliłam się, ale postanowiłam powiedzieć, co wiem :p

Transport - jak potwierdzę, że Corsa kończy swój żywot to pieprze transporty i spróbuję ją tu sprzedać. Albo ewentualnie dojechać na tym gazie, jak mówisz. No ale zobaczymy.

A tak na logikę z tego co piszecie - czy jest szansa, że są np. spieprzone wtryski do tego jednego cylindra i to one mogą wymagać i wymiany? Proszę mnie nie linczować, jeśli pytanie jest głupie - nie znam się, więc pytam :d
 

pawcar

SuperMechanior
Dołączył
6.02.2017
Postów
3503
Punktów
950
Miasto
Manchester
Raczej nie bardzo wtryski, z racji, że na benzynie oraz gazie chodzi tak samo... czyli raczej wątpliwe jest uszkodzenie obu wtryskiwaczy na raz. chociaż może to być też wiązka elektryczna od gazu.


Bez konkretnej diagnozy, która zweryfikuje czego silnikowi brakuje, to takie trochę wróżenie z fusów.


Odnośnie podróży to polecam kupić dobrą linkę do holowania. Sprawdzić, czy masz ucho holownicze, zawsze znajdzie się ktoś kto pociągnie trupa do najbliższego parkingu, a stamtąd już stopem do Polski.


Jak to mówili : Jesteś zwycięzcą, skaj is the limit i inne takie ...


Pozdrawiam
 

_karox

Początkujący
Dołączył
3.02.2022
Postów
7
Punktów
0
Raczej nie bardzo wtryski, z racji, że na benzynie oraz gazie chodzi tak samo... czyli raczej wątpliwe jest uszkodzenie obu wtryskiwaczy na raz. chociaż może to być też wiązka elektryczna od gazu.


Bez konkretnej diagnozy, która zweryfikuje czego silnikowi brakuje, to takie trochę wróżenie z fusów.


Odnośnie podróży to polecam kupić dobrą linkę do holowania. Sprawdzić, czy masz ucho holownicze, zawsze znajdzie się ktoś kto pociągnie trupa do najbliższego parkingu, a stamtąd już stopem do Polski.


Jak to mówili : Jesteś zwycięzcą, skaj is the limit i inne takie ...


Pozdrawiam

Jak to mówili : Jesteś zwycięzcą, skaj is the limit i inne takie ...
Zapamiętam :d Będę sprawdzać i jak się dowiem czegoś więcej, to dam znać. Dzięki!
 
Do góry Bottom