dobolsgarage
Zweryfikowany Mechanik
Zastanawiam się nad zakupem opon bieznikowanych. Co sądzicie, proszę tylko konkrety.
kiedyś w poldku miałem nalewki i po 2 latach mi popękały po bokach ze starości a obecnie w firmowym caddym mamy 4 nalewki i przyczepności na mokrym zero
a z kolei kumpel w lanosie ma ponoć dobre zimowe nalewajki także loteria a ceny zbliżone do używek także kup 2 letnie markowe używki
jak na pewno wiesz opona zimowa musi być miękka a nie każda wielosezonowa opona jest miękka, z kolei jeśli jest miękka to się szybko zużyje w ciepłe dni ... taki klops, ja osobiście mam dwa komplety kół, jedne z dobrymi używanymi, młodymi oponami letnimi a drugi komplet z zimówkami z przodu i wielosezon z tyłu, ten wielosezon muszę wymienić na zimowe bo po pierwsze mi hałasują na asfalcie a po drugie raz wpadłem w poślizg na nich i podejrzewam że winne mogą być te wielosezonowe opony bo właśnie tył mi zarzuciło na zakręcieDoskonale sobie zdaje sprawę że to bezpieczeństwo dlatego pytam o opinię.
Jeśli chodzi o używki to jestem anty więc w grę wchodzą tylko nowe.
Jak wypada całoroczna do sezonowych?
zresztą możesz sobie obejrzeć filmik http://forum-mechanika.pl/threads/zima-zaskoczyła-drogowców.22104/na letnich nie wyjadę w zimie, a caddym całą zimę nie wyjeżdżałem, nawet dyspozytor nie pozwalał, to jest naprawdę kaskaderka jazda na tych oponachJakbyś jechał na letnich to byś bardziej uważał![]()
hamuje a auto jeeeedzie
jak na łyżwachA widzisz do niektórych szybkich limuzyn (rządowych) nawet 6 letnie nie są starePodobno do niektórych szybkich wozów dwuletnie to już stare...![]()

No właśnie te nasze to chyba chińskieMy w firmie osie poza pierwszą zakładamy bieżniki goyer hosaja bieżnikują na gumach chyba do 3 lat i nie chińskich osobiście polecam jeżdzimy na tym już pare lat i nie ma problemu, choć tylko ciężarowe i bus. przyczepność lepsza jak na chinkach.