samspec13
Zweryfikowany Mechanik
Jak bylem gówniarz , to z ojcem wfm- ki i wsk-i rozkręcałem a syrenki wtedy u stolarza naprawiali . Naprawianie sterów , to akurat nie moja błyskotliwa strona .




I tutaj masz kolego sto pro rację. Jeśli chodzi o trakcję wolnobieżną nie jest źle. Choć przyznam że przy tej prędkości w sprzyjających warunkach można też łeb skręcić. Ale kiedy przychodzi szybciej to pytam co ta gwarancja 5 łat jest warta. Jest tam określona prędkość jaką gwarantują te opony? Znając naturę ludzką to bezmuzgi i 200 km/ h rozwiną na tychże bieżnikowanych.Z bieżnikowanymi jest loteria, raz trafią się dobre raz kiszka totalna.
O Profilu też słyszałem dużo dobrego od kolegi z wulkanizacji i od klientów co na tym jeżdżą. Sam zakładałem takie klientowi i problemu z wyważeniem ani biciem nie było. Osobiście w 2012 miałem Goldgumy z bieżnikiem nokian i tłukłem to na zimę. Trakcja bardzo dobra ale kółek nie szło wyważyć - tzn wyważały się do 0-0 ale podczas jazdy zawsze coś łopotało i waliło budą... Druga sprawa to te opony były bardzo ciężkie wagowo w porównaniu z nowymi. Obecnie chyba bym już nalewek nie kupił. Wolałbym nabyć nowego chińczyka niż nową/starą nalewkę.z nadlewek polecam PROFIL. sprzedałem tego naprawdę sporo. sam na takich jeździłem. jak się trafi jakaś co problematycznie się wyważa, oddaję i biorę drugą. zimowe, bardzo dobra trakcja. letnie, niestety bardzo szybko się zdzierają. ale coś za coś.
co do prędkości zniosą jazdę z prędkością autostradową. może troszkę więcej, ale osobiście bym nie "rydzykował".
proponuję klientom takim, co zastanawiają się nad zakupem używek, które mają już swoje dobre czasy za sobą.
Poszukaj w necie testy chińczyków. Są kiepskie, ale i cłkiem dobre.Wolałbym nabyć nowego chińczyka niż nową/starą nalewkę.

lepiej kupić 2 nowe uzbierać i następny sezon kupić resztę,

jeśli do następnego sezonu się przeżyje, gdy będzie się jeździć na dwóch tylko dobrych oponach![]()

dwie nowe dwie używki
jeśli ktoś jest zmuszony zbierać na dwie opony cały sezon, to powinien na nogach chodzić.uzbierać i następny sezon kupić resztę
osobiście wolę zakładać używki

dla mnie wszystko jest skomplikowane. to ty jesteś![]()
czasy się zmieniły, i ceny opon się zmieniły.
jeśli ktoś jest zmuszony zbierać na dwie opony cały sezon, to powinien na nogach chodzić.
pewnie, jeśli je sprzedajesz i nieźle zarabiasz. oczywiście bez gwarancji. bo to "używka"![]()

czyli na przód lepsza, a na tył gorsza. hmm.to lepszy wybór 2 nowe na P. a używki T
czyli na przód lepsza, a na tył gorsza. hmm.