Siemka ludziska, pomóżcie proszę w rozwiązaniu zagadki.
Jest to Volvo xc90 2.0d D5 D4204T23
Problemem była nieszczelnosci na wydechu, mianowicie rurka łącząca kolektor wydechowy z EGR miala pęknięcie na zgrzewie i sadziło spalinami do kabiny.
Ale gdy juz sie do niej dokopalem zauważylem okopcone turbiny przy zwrotnicach i na lączeniach strony ciepłęj. Więc mając to już prawie wszystko na wierzchu pomyślałem, że zregeneruję wszystko razem zanim sie pogorszy i smród wróci. I tak też zrobiłem. Przy okazji uszczelka pod pokrywą zaworów bo lekko przypocone a wiem ze w volvo czasem lubi tam siknąc oliwa. Nadmieniam że auto pomimo powyższych defektow jeżdzilo elegancko. Zadnych bledów etc.
Po złożeniu wszystkiego do kupy auto startuje jak żółw. Opóźniona reakcja na gaz, nie ciągnie z dołu dopiero na wyzszych obrotach laduje 2.5-3 bar. Jak wejdzie na obroty to wtedy juz jako tako leci.
Error1 P0299 Turbocharger "A" underboost condition general failure information
Error2 P2262 Turbocharger Boost Pressure Not Detected - Mechanical General Failure Information
Teraz tak. Obie gruszki i podciśnienia sprawdzone, przewody, węzyki ok. To elektryczne sterowane ciegienko pracuje w całym zakresie. Nic nie syczy, nie gwizda.
EGR tez leciutko śmiga. Adaptacje wszystkie skasowane, nie pomogło.
Zastanawiam sie czy jak zrobie bypass podcisnienia to przy sprawnej turbinie powinna byc przeladowana?
Czy turbocharger "A" to bedzie ta pierwszego stopnia u góry?
Jest to Volvo xc90 2.0d D5 D4204T23
Problemem była nieszczelnosci na wydechu, mianowicie rurka łącząca kolektor wydechowy z EGR miala pęknięcie na zgrzewie i sadziło spalinami do kabiny.
Ale gdy juz sie do niej dokopalem zauważylem okopcone turbiny przy zwrotnicach i na lączeniach strony ciepłęj. Więc mając to już prawie wszystko na wierzchu pomyślałem, że zregeneruję wszystko razem zanim sie pogorszy i smród wróci. I tak też zrobiłem. Przy okazji uszczelka pod pokrywą zaworów bo lekko przypocone a wiem ze w volvo czasem lubi tam siknąc oliwa. Nadmieniam że auto pomimo powyższych defektow jeżdzilo elegancko. Zadnych bledów etc.
Po złożeniu wszystkiego do kupy auto startuje jak żółw. Opóźniona reakcja na gaz, nie ciągnie z dołu dopiero na wyzszych obrotach laduje 2.5-3 bar. Jak wejdzie na obroty to wtedy juz jako tako leci.
Error1 P0299 Turbocharger "A" underboost condition general failure information
Error2 P2262 Turbocharger Boost Pressure Not Detected - Mechanical General Failure Information
Teraz tak. Obie gruszki i podciśnienia sprawdzone, przewody, węzyki ok. To elektryczne sterowane ciegienko pracuje w całym zakresie. Nic nie syczy, nie gwizda.
EGR tez leciutko śmiga. Adaptacje wszystkie skasowane, nie pomogło.
Zastanawiam sie czy jak zrobie bypass podcisnienia to przy sprawnej turbinie powinna byc przeladowana?
Czy turbocharger "A" to bedzie ta pierwszego stopnia u góry?










