Pangia
SuperMechanior
Tam to w ogóle jazdy są z temperaturami w tym silniku. Chłodnica jest takiej wielkości, że do kaszlaka bym jej nawet nie założył, a w tym akurat egzemplarzu jak się wyłączy światła, to wskazania na zegarach spadają o 5-10 stopni. Jedziesz, trzyma normalnie 90, nagle z dupy zaczyna rosnąć do 110, odpala wentylator, stygnie i jest spokój. Wkurza mnie to auto, bo generalnie to cholera wie, na ile tak naprawdę ten silnik się grzeje (lub nie). Ale to jeszcze max rok ma przejeździć i kupi się coś młodego.
