Cześć,
Do pewnego czasu (w sumie od jesieni) zauważyłem że na przyłączu dolotowym turbiny (strona zimna) zbiera się olej pytałem mechanika który stwierdził że nie koniecznie jest to uszkodzone turbo zasugerował by w pierwszej kolejności sprawdzić odme gdyż spotkał się już z przypadkami że to ona wyrzucała nadmierne ilości oleju i z tego powodu pojawiały się wycieki. Tak też zrobiłem wyciągłem kawałek dolotu (ten który wchodzi do turbo i jest do niego także kruciec od odmy wpięty) oczywiście faktycznie cały w środku z oleju, następnie przeczyściłem szmatką stronę zimną turbo, sprawdziłem ręką czy wirnik nie ma luzów (góra dół i przód tył - brak luzów). Po odpaleniu silnika chodził on kilka minut by przegazowny na 2,5k obrotów z samego turbo praktycznie nic nie wyleciało (2-3 mikro nitki oleju widocznie pod światłem latarki). Natomiast z węża odmy cały czas wydobywał się jasny dym... po przytknięciu do tego krućca białej szmatki na obrotach jałowych praktycznie nie barwiła się szmatka olejem, przy przegazówce już tak. Dodatkowo nawet na jałowych obrotach gdy trzymało się szmatkę kilkanaście - kilkadziesiąt sekund po jej odpuszczeniu słychać było "upust ciśnienia" nie był on jakoś bardzo głośni ale słyszalny, charakterystyczny dźwięk i podmuch ciśnienia. I teraz pytanie co jest nie tak?
Czy to membran odmy? czy pierścienie? czy uszczelka głowicy? jak na moje niedoświadczenie to uszczelka po pół roku i ~10k kilometrów które zrobiłem od kąd zauważyłem wyciek dawała by już jakieś dodatkowa objawy, pierścienie no auto faktycznie jeździ 50/50 miasto trasa ale nie jest "pałowane" i nie jeździ "niedogrzne" (do pracy mam 23km) oleje wymieniane co 13-14k km.
Sam nie wiem... bo duże ciśnienie otwierało by membrane odmy i pluło olejem cały czas ale w dieslu jest większe ciśnienie niz w benzynie i minimalna nieszczelność na na jakimś pierścieniu mogła by powodować wzrost ciśnienia no ale z drugiej strony membrana nie może być aż tak czuła w dieslu więc może to ona się uszkodziła i cały czas przepuszcza? Proszę więc o pomoc w diagnozie
Dodam że auto ma 154k przebiegu i jeździ w pełni poprawnie (ma moc, nie kopci, nie dusi się nie ma żadnych błędów na desce i na DiagBox)
Oczywiście z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi!
Do pewnego czasu (w sumie od jesieni) zauważyłem że na przyłączu dolotowym turbiny (strona zimna) zbiera się olej pytałem mechanika który stwierdził że nie koniecznie jest to uszkodzone turbo zasugerował by w pierwszej kolejności sprawdzić odme gdyż spotkał się już z przypadkami że to ona wyrzucała nadmierne ilości oleju i z tego powodu pojawiały się wycieki. Tak też zrobiłem wyciągłem kawałek dolotu (ten który wchodzi do turbo i jest do niego także kruciec od odmy wpięty) oczywiście faktycznie cały w środku z oleju, następnie przeczyściłem szmatką stronę zimną turbo, sprawdziłem ręką czy wirnik nie ma luzów (góra dół i przód tył - brak luzów). Po odpaleniu silnika chodził on kilka minut by przegazowny na 2,5k obrotów z samego turbo praktycznie nic nie wyleciało (2-3 mikro nitki oleju widocznie pod światłem latarki). Natomiast z węża odmy cały czas wydobywał się jasny dym... po przytknięciu do tego krućca białej szmatki na obrotach jałowych praktycznie nie barwiła się szmatka olejem, przy przegazówce już tak. Dodatkowo nawet na jałowych obrotach gdy trzymało się szmatkę kilkanaście - kilkadziesiąt sekund po jej odpuszczeniu słychać było "upust ciśnienia" nie był on jakoś bardzo głośni ale słyszalny, charakterystyczny dźwięk i podmuch ciśnienia. I teraz pytanie co jest nie tak?
Czy to membran odmy? czy pierścienie? czy uszczelka głowicy? jak na moje niedoświadczenie to uszczelka po pół roku i ~10k kilometrów które zrobiłem od kąd zauważyłem wyciek dawała by już jakieś dodatkowa objawy, pierścienie no auto faktycznie jeździ 50/50 miasto trasa ale nie jest "pałowane" i nie jeździ "niedogrzne" (do pracy mam 23km) oleje wymieniane co 13-14k km.
Sam nie wiem... bo duże ciśnienie otwierało by membrane odmy i pluło olejem cały czas ale w dieslu jest większe ciśnienie niz w benzynie i minimalna nieszczelność na na jakimś pierścieniu mogła by powodować wzrost ciśnienia no ale z drugiej strony membrana nie może być aż tak czuła w dieslu więc może to ona się uszkodziła i cały czas przepuszcza? Proszę więc o pomoc w diagnozie
Dodam że auto ma 154k przebiegu i jeździ w pełni poprawnie (ma moc, nie kopci, nie dusi się nie ma żadnych błędów na desce i na DiagBox)
Oczywiście z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi!



po zmianie przedmuchy na odmie były dużo mniejsze lecz silnik po wymianie nie był rozgrzany a przy pierwszym sprawdzeniu na starej pokrywie silnik był ciepły. Tak czy inaczej wymiana nie jest taka szybka w tym modelu, pokrywa zaworów jest zintegrowana z obudową rozrządu :|