• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Peugeot 308 1.6 VTi - dym przy ruszaniu

  • Thread starter radom46
  • Rozpoczęty
R

radom46

Witam,
Proszę o pomoc. Mam problem z samochodem Peugeot 308 z silnikiem 1.6 VTi 120 KM (2007), a mianowicie podczas ruszania po postoju np. na światłach samochód puszcza chmurkę białego dymu. Objaw ten występuje tylko na rozgrzanym silniku. Silnik spala około 400 ml oleju na 1000 km. Z informacji które znalazłem te silniki tak mają, a producent zaznacza że może ono wynosić nawet 0,5L/1000 km. Na komputerze nie ma żadnych błędów, silnik pracuje równo i normalnie, nie zauważam żadnych spadków mocy. Po za tym objawem nie mam się naprawdę do czego przyczepić w tym samochodzie.

Przypuszczam, że winne są temu uszczelniacze zaworowe lub pierścienie. Byłem u mechanika, który stwierdził że to uszczelniacze i powiedział że spróbuje wymienić uszczelniacze bez ściągania głowicy. Nie wymienił ich, ponieważ stwierdził że są dobre. Poprzeczyszczał dostępne okolice silnika, a w momencie odbioru powiedział żebym go najlepiej to sprzedał. Samochód jest mało jeżdżony (92 tys. km wydają się realne sądząc po zużyciu wnętrza i karoserii - sam mechanik stwierdził początkowo że jest jak nowy), ale przez to silnik zanieczyszczony, przez co może stwarzać problemy.

Proszę powiedzcie mi czy powinienem iść za radą mechanika czy jednak wymienić te pierścienie/ uszczelniacze zaworowe? Bije się z myślami, ponieważ niedawno wymieniłem już katalizator, komplet świec, kupiłem felgi i opony itp (około 2,5 tys). Wiem też że tak naprawdę nie wiem co kupie następnego. Być może wpadnę z deszczu pod rynnę. Ile tak orientacyjnie może kosztować wymiana pierścieni/ uszczelniaczy? Czy coś może mnie jeszcze zaskoczyć w trakcie naprawy? Warto naprawiać czy może uciekać od tego silnika?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6690
Porady
2
Punktów
1880
Miasto
Koszęcin
Jak nie ma korozji a pewnie nie ma to zrób sobie silnik i heja. Zacznij od pomiarów kompresji na ciepłym i zimnym.
Spusc olej ustaw tłok w dmp zalej nafta i zobacz czy będzie stan czy nafta przeleci przez pierścienie do miski
 
R

radom46

Jak nie ma korozji a pewnie nie ma to zrób sobie silnik i heja. Zacznij od pomiarów kompresji na ciepłym i zimnym.
Spusc olej ustaw tłok w dmp zalej nafta i zobacz czy będzie stan czy nafta przeleci przez pierścienie do miski

Korozji nie ma wcale, od spodu jeszcze oryginalne zabezpieczenie antykorozyjne. Samochód pochodzi z Włoch także soli poza naszą w ostatnim roku nie widział. Cały lakier w oryginale, żaden element nie malowany (dokładnie sprawdzane profesjonalnym miernikiem)
Na jaki wydatek powinienem się przygotować w przypadku wymiany uszczelniaczy/ pierścieni? Domyślam się że również trzeba będzie wymienić przy takim zabiegu uszczelkę pod głowicą i ją zaplanować aby miało to ręce i nogi.
 

XMARIO

SuperMechanior
Dołączył
25.10.2018
Postów
5966
Punktów
6805
Miasto
Mazowieckie
Czy to nie w tych silnikach był jakiś myk z podkładką na wale korbowym? Fabrycznie wychodził z plastikiem, była akcja serwisowa, była wymiana na poprawiony, itd. Chodziło o to, że tracił ciśnienie oleju i variator nie robił tego co potrzeba. Z tego co wiem-nienaprawialne. Można w to brnąć latami a on swoje.

Byłem u mechanika, który stwierdził że to uszczelniacze i powiedział że spróbuje wymienić uszczelniacze bez ściągania głowicy.

Nieee, ten człowiek ma coś nie tak pod sufitem.

Spusc olej ustaw tłok w dmp zalej nafta i zobacz czy będzie stan czy nafta przeleci przez pierścienie do miski

Takie testy całkiem dobrze robi się mlekiem.

Myślę, że w tym przypadku należy zrobić remont głowicy i będzie jeździł.
Koszty- max 2tyś zł.
 
  • Lubię to!
Punktów: ...
R

radom46

Czy to nie w tych silnikach był jakiś myk z podkładką na wale korbowym? Fabrycznie wychodził z plastikiem, była akcja serwisowa, była wymiana na poprawiony, itd. Chodziło o to, że tracił ciśnienie oleju i variator nie robił tego co potrzeba. Z tego co wiem-nienaprawialne. Można w to brnąć latami a on swoje.



Nieee, ten człowiek ma coś nie tak pod sufitem.



Takie testy całkiem dobrze robi się mlekiem.

Myślę, że w tym przypadku należy zrobić remont głowicy i będzie jeździł.
Koszty- max 2tyś zł.

Czyli warto to mimo wszystko robić niż się go pozbywać jak radził ten mechanik?
 

XMARIO

SuperMechanior
Dołączył
25.10.2018
Postów
5966
Punktów
6805
Miasto
Mazowieckie
jeśli gubi ciśnienie oleju, to nie warto.
jeśli po demontażu głowicy okaże się, że nie warto, bo np. cylinder porysowany, to nie warto.
jeśli nie gubi ciśnienia a po demontażu głowicy okaże się, że warto, to warto.
radził jeden mechanik, radzi drugi, warto zasięgnąć opinii trzeciego przed decyzją czy warto.

Tu przez neta nikt tego nie widzi, to tylko gdybanie.
 
  • Lubię to!
Punktów: ...
R

radom46

jeśli gubi ciśnienie oleju, to nie warto.
jeśli po demontażu głowicy okaże się, że nie warto, bo np. cylinder porysowany, to nie warto.
jeśli nie gubi ciśnienia a po demontażu głowicy okaże się, że warto, to warto.
radził jeden mechanik, radzi drugi, warto zasięgnąć opinii trzeciego przed decyzją czy warto.

Tu przez neta nikt tego nie widzi, to tylko gdybanie.

Ok dzięki za Twoją poradę. Na dniach będę badał kompresję silnika.
 
Do góry Bottom