Witam
Otóż mam taki problem jak auto postoi tak 4 czy 5 godzin w górę.. to trzeba go trochę pokręcić żeby odpalił nie ważne czy zimno czy ciepło, tak jakby paliwo nie docierało do silnika jak już poczuje trochę paliwa łapie odrazu..
Do tego jeszcze muszę dodać że jeżeli postawie go na górce w taki sposób że tył samochodu znajduje się wyżej a przód niżej to nawet po dłuższym postoju (1 dniowym) odpala na dotyk..
i takie pytanie w czym może tkwić problem pompka? może jakieś zapowietrzanie się układu paliwowego? czy całkiem co innego ? jakich kosztów naprawy można się spodziewać? i czy można się z tym uporać samemu czy lepiej oddać w ręce osoby trzeciej ?
Do tej pory nie było to bardzo uciążliwe ale teraz zima przychodzi akumulator może sobie nie radzić z takimi obciążeniami i szkoda męczyć rozrusznik..
Otóż mam taki problem jak auto postoi tak 4 czy 5 godzin w górę.. to trzeba go trochę pokręcić żeby odpalił nie ważne czy zimno czy ciepło, tak jakby paliwo nie docierało do silnika jak już poczuje trochę paliwa łapie odrazu..
Do tego jeszcze muszę dodać że jeżeli postawie go na górce w taki sposób że tył samochodu znajduje się wyżej a przód niżej to nawet po dłuższym postoju (1 dniowym) odpala na dotyk..
i takie pytanie w czym może tkwić problem pompka? może jakieś zapowietrzanie się układu paliwowego? czy całkiem co innego ? jakich kosztów naprawy można się spodziewać? i czy można się z tym uporać samemu czy lepiej oddać w ręce osoby trzeciej ?
Do tej pory nie było to bardzo uciążliwe ale teraz zima przychodzi akumulator może sobie nie radzić z takimi obciążeniami i szkoda męczyć rozrusznik..